Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. To ja nie wiem jak Wy to robicie. Azotu dane na niecale dwie tony planowanego zbioru, zebrane 4.5.. Mi nie chce samo rosnąć. Nie wiem co robię źle 🤷
  2. To u mnie w prostej linii od domu najdalszy kraniec pola jest bliżej 😅
  3. No to się przeszedłem dziś po całości. Na słabszym kawałku myślę, że w połowie tygodnia można wjeżdżać, na lepszym jeszcze troszkę trzeba poczekać - sporo miękkiego ziarna jeszcze się trafia. Pierwsze zdjęcie borwo, drugie i trzecie gringo - wszystko na lepszej działce, koło domu. Kolejne zdjęcia to gringo na słabszej działce. Generalnie kolo domu zboże jest dość równe. Borwo jest ponad hektar to rowniutkie ja całości, gringo koło 3ha, to może z pół hektara takiego słabszego od tego ze zdjęć by się znalazło. Za to na tej słabszej działce, to już bardziej skomplikowane. Koło 2ha wygląda tak jak na zdjęciu nr 4, potem z hektar jak na zdjęciu nr 5 i z dobry hektar takiej nędzy zarośniętej jak na ostatnich dwóch zdjęciach. Ciekaw jestem ile z tego naleci.
  4. Najważniejsze, że odpalił. Muszę kurcze przewód od spuszczania oleju wymienić. Już dwa razy zmieniałem tam podkładki, starałem się uszczelnić, ale leje się pod silnikiem jak z kaczej d*py. Dziś go jeszcze tylko umyje, spuszcze olej i przesmaruje i w poniedziałek trzeba będzie w dziada wchodzić.
  5. Teraz żadne wskazówki się nawet nie ruszyły, ale odpalił od strzał, dosłownie na pół obrotu.
  6. No tak, pilnikiem okrągłym klemy wszystkie, a płaskim delikatnie słupki. Wszystko wyczyszczone i dociśnięte. @wojtal24 Nie mam wazeliny. No na to wygląda, że nie łączyło, tylko czemu jak wszystko robiłem tak jak wyżej napisane.
  7. Poszedłem do Aku a tam takie coś. Aku nówka, tyle co w tamtym roku w kombajnie chodził, jak zakładałem teraz bolce były bez uszkodzeń jakichkolwiek, klemy dociśnięte fest. Co to się odjebalo Kabel z klemami, który łączy aku też nówka.
  8. W tym roku i tak nic nie będzie, bo będę pryskał ściernisko, ale coś trzeba pomyśleć na przyszłość. Z takich rzeczy co siałem żeby zobaczyć jak będzie wyglądać u mnie, to najładniejsza była rzodkiew i gryka. Facelii nie próbowałem. Gorczyca bardzo słaba. Lubin, jak pisałem, na glinie słaby.
  9. Aku mają czysciutkie bolce, zaciski poczyscilem przed założeniem. Idę rozruszniku wszystko poczyszcze i na heblu. Za pierwszym razem wydaje mi się że było słychać cykniecie, ale teraz już nic - kompletne zero reakcji, poza opadającymi wskazowkami
  10. Pany problem z bizonem. W tamtym roku chodziło bez problemu wszystko do końca. Postawiłem go na zimę. Dziś go chce budzić - rozrusznik się nie odzywa w ogóle. Prąd dochodzi (25.7V pokazuje na rozruszniku). Po włożeniu kluczyka zapalają się kontrolki i rusza wskazówka jedna, a przy wciskaniu startera wszystko gaśnie. Po puszczeniu startera zapala się znowu wszystko. Od czego zacząć? Masa, a potem?
  11. @kopin U nas zniwa dopiero się zaczynają - dopiero zaczęli ludzie wjeżdżać w rzepaki. Jak jest pogoda to żniwa u mnie najczęściej do połowy sierpnia kończę, a sieje do końca września. Za wiele czasu nie ma żeby coś urosło chyba
  12. Średnia z większego kawałka wyszło 5 z kawałkiem. To na zdjęciu było najlepsze, wiec może może do 6 się zblizylo. To mi się zdaje, że czasem dużo słabsze tu wrzucają i piszą o jakichś abstrakcyjnych plonach. Wiadomo, że na zdjęciu wszystkiego nie widać i ciężko po nim ocenić. Kiedyś chyba pisałem jak rozmawiałem ze znajomym i coś o owsie gadaliśmy. No i pytam jak mu sypał, bo tak przyzwoicie wyglądał. A ten, że z 7ton. Szczęka mi opadła, bo wtedy miałem dużo ładniejszy od niego a mi koło 5 się zakręciło. No i tak rozmawiamy i wyszło, że wyliczył to w ten sposób, że w kombajn, który mu kosił wchodzi koło x.x T pszenicy, więc owsa pewnie wchodzi x.x T. To x ilość zbiorników i voila - mamy 7t/ha. Bez ważenia, bez choćby orientacyjnego pomiary ile m³ wyszło, bez mierzenia gęstości. Z takim się nigdy nie zrownasz 🤷 A u mnie z kolei jak orałem to było mokro, potem ciągnik mi się dwa razy spierniczyl (najpierw zwolnica, potem skrzynia), tak że zdążyło wszystko zaschnac na skalę. Miałem w tym roku kupić wał do pługa, ale jak zawsze inne wydatki wyszły i chyba, tak jak pisałem wyżej, spróbuję może dam radę talerzówke prosto po orce wciagnac. Najbardziej mnie wkurza, że ta ziemia taka, że w jednym miejscu po przejeździe tym kultywatorem z bronami w zasadzie można już siać, a zaraz obok muszę jeździć i jeździć i jeździć i i tak się dobrze nie uprawi.
  13. U siebie mam 15ha ornego, to kupiłem sobie najtańszego piasta jednotalerzowego. Samochód wapna sam woziłem cały dzień (ładowane cyklopem). Niespecjalnie jest kogo wziąć na usługę, Granulowane wygodne, ale jednak koszt już spory. Danie azotu nie jest tożsame z zadbaniem o zboże. To, że N jest główny czynnikiem plonotworczym nie znaczy że wystarczy go nasypać pod korek i już będzie ładne zboże. Składowych ostatecznie wpływających na plon jest od groma.
  14. A jak idzie Ci ozime po ozimym? Czy nie zdarza Ci się tak siać?
  15. Na gospodarce raczej mało co przychodzi efekty od razu
  16. Upalic nie upalilo. Generalnie jest zboże słabsze, bo mało azotu dałem. Na glinie jest najrzadsze, ale to bardziej kwestia słabej uprawy - dwa razy padł mi ciągnik i na szybko małym uprawiałem. Niestety mam taki problem w zasadzie co roku. Przydałoby się coś cięższego do uprawy. A co mi tam z bajek przyjdzie, w portfelu mi nie przybędzie. Widzę jak u mnie wygląda zboże i jak mi potem sypie, a potem oglądam co ludzie wrzucają i ile piszą, że im sypie i jak gdzieś pisałem - zastanawiam się czy to ludzie opowiadają głupoty, czy to mnie na skupie oszukują Zresztą ja tam nie mam problemu z tym, że komuś sypie lepiej. A tak apropos bajek - jak oceniasz, ile dalo pszenżyto te ze zdjęcia powyżej? To jest sprzed dwóch lat. Przed orka gnojówka, przedsiewnie npk 200kg, 100kg kieseritu, ~450 kg saletry w dwóch dawkach, odchwaszczanie jesienią i wiosną poprawka, skracanie, jedna grzybowka, chyba 3x mocznik/siarczan/odżywki. pH było poniżej 5 i dwa lata przed tym pszenżytem poszło 6t Morawicy. Zboże miało ~15pieterek. 1t sypkiego wapna? Mi po badaniach wyszło wszędzie ph<5. Dałem na jedną działkę ~6t/ha Morawicy, na drugą ~4t. Do tego w najsłabszych miejscach przez kilka lat sypalem z ręki granulowane. Ale to w takich plackach, gdzie mi na wiosnę wypadało aż zboże. W tym miejscu różnica jest bardzo duża - zboże już nie ginie, tylko jest trochę słabsze od reszty. Na pozostałej części ciężko kurcze ocenić, bo duzo zależy od przebiegu pogody. W tym roku chyba zrobię znowu badania i zamiast w nawozy przyinwestuje znowu w wapno. Co do plonu, to zależy co dla Ciebie znaczy ciekawy. Po swojej ziemi widzę, że najważniejsze jest żeby bardzo dobrze uprawić te ziemie. Gdzie tylko słabiej się postaram, to od razu po wschodach widać że jest pozamiatane z plonem. U mnie najlepiej się oralo po lubinie. Tylko on z kolei słabo na ciężkiej ziemi. Rzodkiew dala od uja masy, aż ciężko to było przytalerzowac dobrze. No i nie oralo się tak dobrze jak po lubinie. No ale to kwestia jeszcze przebiegu pogody przed uprawa. Ciężko tylko z poplonani, jak idzie ozimina po oziminie, za wiele czasu nie zostaje na cokolwiek. Ojciec całe swoje życie tłukł się po tej ziemi 60/7011 i bronami. Zresztą ja kilka lat wstecz jeszcze też. Stary zwykły kultywator z dospawanym na sztywno packerem i zawieszone 3polowe 20stki raczej ciężko uznać za jakąś super maszynę, ale fakt - z porównaniu z samymi bronami bajka. Takie badziewie zresztą na jesieni, po awarii większego ciągnika, musiałem ciągnąć małym zetorkiem i jakoś to poszło, tylko skręcać było ciężko. U mnie bryły też takie, że jak zaschnie, to tym kultywatorem najpierw z bronami, a później odczepilem brony o zwykle wały posiewne ciągnąłem, bo zostawały już takie bryły jak kamienie. Wiosna problem jest mniejszy, bo tak jak @Gimmeshelter pisał - mróz robi jednak trochę robotę. No ale jesienią to bywa dramat. Przydałoby się coś cięższego do uprawy, albo aktywny. Zobaczę w tym roku jak większy koń się pojawił, może po orce da radę wciągnąć talerzówke na te najgorsze miejsca. Walki robią robotę, ale fajnie by było, żeby to był jakiś ciężki wał. Nie wydaje mi się, żeby strunowe zrobiły jakaś super robote. Parę razy sial mi wujek zboże - ja dwa razy bronami ciężkimi, a on agregat uprawowo siewny bierny, wałek strunowy, 3rzedy zębów, packer i na najcięższej ziemi nie było jakiejś super rewelacji po tym .
  17. W innym miejscu mam inną, gorsza w uprawie glinę, taka jak masło. Z kolei na drugiej działce mam kawałek, który orze się nawet ciężej niż to, ale potem w uprawie jest dużo lżejszy 🤷 ja wrzucić teraz też nie wrzucę - trochę głuchego owsa mi się rzuciło i raczej wszystko ozimym będę obsiewal. I żeby nie było - to co napisałem nie miało być na zasadzie "co Ty wiesz o glinie, ja to mam glinę". Dla każdego ciężka ziemia znaczy trochę co innego. Mi niestety nie plonuje jak większości forum, więc z 8t Ci nie pokaże. To co na zdjęciu to po tym pszenzycie - słoma ścięta, została na polu
  18. U mnie najcięższe kawałki wyglądają coś w tym stylu. Na wiosnę lżejsze miejsca, to np masz jak po jednym przejeździe kultywator + wał packera + brony 20 to wygląda - chyba nieźle. Ale w najgorszych miejscach nie ma rewelacji. Napewno dwa razy ciężkimi bronami nie załatwi sprawy dobrze. Do uprawy pozniwnej używam talerzówki. Takiej 40 letniej, polskiej.
  19. Albo Ty naprawde ciężkiej gliny nie widziałeś
  20. Bo można. Tylko nie zapominaj, że połowa ludzi tutaj to dzieci wrzucajjsce zdjęcia sprzętu rodziców, albo specjaliści co to zbierają po 9t pszenicy bez nawozu itd. Nh tx to nie bizon. Żeby Ci ktoś pomógł, to musiałbyś trafić albo na mechanika, albo na kogoś, kto ma taki, lub podobny kombajn i jeszcze najlepiej żeby miał podobny problem i go rozwiązał. Ile może być takich ludzi na forum? Do tego jeszcze taki ktoś musiałby akurat trafić na Twój temat.
  21. Kupuj i daj znać jak się sprawuje
  22. @gregory81 To nie chodzi o to czy to polskie, czy zagraniczne. To chodzi o to, że to jego, więc z automatu jest lepsze.
  23. A to się pozmieniało u Ciebie? Już nie za parobka u ojca robisz, tylko sam gospodarzysz? k**wa mam dejavu, jakbym już o to pytał. Może to po prostu skleroza
  24. A młody powiedz - na ile w swoim życiu maszyn zapracowałes, odłożyłes (spłaciłem), szukałeś, kupiłeś?
  25. W życiu za zwykłego supra bez kabiny nie dałbym takich pieniędzy. Nie żebym krytykował tych, co kładą takie pieniądze, po prostu uważam, że nie jest to tyle warte. No ale co zrobisz jak ceny powariowaly. Zobaczymy za dwa lata, jak będę szukał, czy też będę taki mądry 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v