Skocz do zawartości

bears

Members
  • Postów

    2399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bears

  1. bears

    fendt 718

    Ojciec zabronił nim wyjechać i bliżej do ciągnika nie dopuszcza że zdjęcie z 20m na którym mało co widać?
  2. Norma w tych ciągnikach i jak widać nawet wałek balansujący mu nie pomógł. Plus taki że wał tani ale znowu zrobienie bloku drogie...
  3. Rozmawiaj z tym co robił remont
  4. Już lekko powyżej 200A musisz mieć chłodzenie wodne bo palnik nagrzewa się do takiej temperatury że zaczyna parzyć przez rękawice, pewnie w chińczyku tego się nie odczuwa bo prędzej się wyłączy z przegrzania niż nagrzeje palnik do tego stopnia.
  5. W dodatku tandeta...
  6. A bez napędu na przód to nawet nie wyjadą z utwardzonego podwórka bo im się od razu "ciongnik" kopie.
  7. Najpierw to kup zwrotnice od Zetora i licz z 600-800zł za sztukę czyli mniej więcej tyle ile kosztował by Cię remont CAŁEGO przodu w Ursusie.
  8. To nie 3p, tu jeśli ma oryginały albo dobrej jakości tuleje to ma rant ogniowy. Uszczelka na pewno nie jest Morpaka bo ten silikonuje tylko kanały wodne w ad4. Jakim momentem dokręcona głowica?
  9. Tylko że zakup osi i doprowadzenie jej do ładu to zapewne kilkukrotny koszt remontu twojej oryginalnej. Każda miękka będzie zajeżdżona bo nikt nigdy o to nie dba a nawet jeśli to czas zrobił swoje.
  10. Druga sprawa że MTZ w ogóle nie jest przystosowany do Tur'a...
  11. Nie rozumiem tego fenomenu, przecież ten ciągnik ma tak słaby uciąg że nawet w oryginale nie można wykorzystać jego potencjału a co dopiero z turbo...
  12. Dokręcić to każdy głupi umie, najpierw ja odkrec tymi kluczykami na 1/4.
  13. Poważnie? Poważnie odkręcasz tymi bitami na grzechotkę 1/4 śruby od M8 wzwyż i to w ciężarówkach? Z nimi nawet do zacisku samochodowego nie ma co podchodzić a co dopiero coś więcej. Nieraz bity na 1/2 kwiczą a co dopiero taka drobnica...
  14. Drożej bo masz pełen zakres rozmiarów kluczy, w takich kompletach nigdy nie ma każdego rozmiaru klucza.
  15. Nie chodzi o to że kluczy jest mało tylko o to że lepiej kupować rozproszone zestawy w których są konkretne klucze. Masz zestaw samych nasadowych krótkich albo krótkie i długie , od dzielnie bity, nasadowe torxy itp. Tymi małymi bitami nic nie odkręcisz bo są delikatne. Nie twierdzę że zestaw jest zły, złej firmy, słabej jakości tylko że do grzebania przy cięższych maszynach słabo przemyślany, do roweru czy jakiegoś motocykla zapewne sprawdził by się o wiele lepiej.
  16. Weź jeden z drugim książkę otwórz i przeczytaj bo oczy krwawią. Nie ma ustalonego kierunku spawania, bo zależnie od kierunku otrzymujemy różne spoiny i wtopienie. Druga sprawa że można spawać w PG do 4mm. Tak było jest i będzie, tak również mówią książki i tak samo egzaminuje się w ISG zgodnie z certyfikatami na UE.
  17. Widać kolega ma dużą wiedzę na ten temat, nie zazdroszczę. Może się pochwali książeczką spawalniczą skoro tak "radzi"?
  18. Niezłe brednie.
  19. Dożywotnią gwarancję daje kilka firm których często grzechotka kosztuje więcej niż cały taki zestaw. Oczywiście taki Honitor ma zapis o dożywotniej ale polecam zajrzeć w gwarancję gdzie jest dokładnie opisane że gwarancja przysługuje tylko na wady materiałowe czy inne wynikające z błędów podczas produkcji. Reszta nie obejmuje gwarancji a mowa tutaj o przekładniach w grzechotkach czy chociażby wyrobionych kluczy/wkrętaków na skutek użytkowania. Komuś kiedykolwiek pękła grzechotka w rękojeści? No właśnie tyle jest warta ta gwarancja. Swoją drogą wyposażenie zestawu słabe, połowa tego zestawu to bity których się nie używa albo raz na ruski rok dlatego polecam kupować mniejsze zestawy a nie wszystko i nic
  20. Załóż od samochodu całą dźwignię i o problemie zapomnisz.
  21. W odstojniku jest tylko sitko. Syf który się "odstoi" odkłada się na dole a paliwo idzie górą, filtr już jest swoją drogą.
  22. Komutator w alternatorze? No no, ciekawe
  23. Zajrzyj jeden z drugim w ustawę
  24. Nie wiesz to się nie wypowiadaj...
  25. Raczej smarkają, polecam zobaczyć jak wyglądają przyczepki samochodowe "SAM" konstruowane przez niektórych domowych "spawaczy". Nie dziwię się że po części ukrócili to skoro do tej pory jeżdżą takie ulepy z bezterminowym przeglądem. Ogumienie, oświetlenie, hamulce, oznakowanie, układ zaczepów i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy. Legalnie to trzeba jechać do zakładu który przerobi i przystosuje odpowiednio przyczepę na rolniczą, później wystawia fakturę i kwit o przystosowaniu i z tym kwitem jedzie się na stacje diagnostyczną a później do WK. Oczywiście jest wersja lewa czyli Juziek wypisuje kwita na lewo nie widząc przyczepy na oczy ale jest to o czym pisałem wyżej. Ktoś trafi temat i zaboli i to bardzo mocno...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v