Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
soltys48    471

W tym roku już się raczej w pole nie wjedzie za mokro,ci co prubują to koleiny 10-20 cm

pomimo prawie 150mm w październiku dało się jeździć bez większych problemów tylko wcześniej miałem przejechane po ścieżkach na pusto ^^


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Listopad i grudzień może być jeszcze suchy jak pieprz (oby nie). Spokojnie.

 

Chyba jak mróz wysuszy. Prawda taka że w tych terminach nikt normalny nie pryska już. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    140

A skąd wiesz jaka będzie pogoda? Poprzedni rok pokazał że w grudniu z powodzeniem można stosować opryski.


Zapraszam na mój Vlog ;)

www.youtube.com/user/KulaXT/feed

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    471

w ubiegłym roku pryskałem w ostatni piątek listopada i ta pszenica,która przetrwała do żniw była czyściutka


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    288

U mnie na polu nie pada od wczoraj wieczorem, to nawet się podeszwy butów nie zapadają w rolę, a padało 3 dni pod rząd. Susza daje o sobie znać. Jak nie popada przez 2-3 dni, to i ja polecę z opryskiem na chwasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misio3p    776

Jak myślicie, czy zapodanie teraz axiala 50ec w dawce 0,6l/ha  teraz ma sens? Walczę z wyczyńcem polnym od 2 lat i nie mam już pomysłu co robić, oprysk wiosenny sprawia, że wyczyniec zdycha, jednak po lepszym deszczu zaczyna odbijać. Jeśli zboże zdąży się rozkrzewić i rozrosnąć to ok, jednak w zeszłym roku to się nie udało i pomimo oprysku na wyczyniec zagłuszył mi on zboże i nakosiłem 2.8t/ha... Stąd pomysł, aby spróbować załatwić go teraz i poprawić na wiosnę - ma to sens?


24 VII 2008r. - 24 VII 2017r. - dziewięć lat na AgroFoto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    140

Z tego co się orientuje, to w Niemczech na polach gdzie mają problemy z Wyczyńcem stosują pewien patent, zamiast pszenicy ozimej sieją jęczmień. Ze względu na jego większy wigor jesienny i szybszy wzrost jęczmień szybciej zakrywa miedzyrzedzia dzieki czemu chwasty w miejszym stopniu zanieczyszczają plantacje.

Był na ten temat artykuł w TopAgrar Polska, a jeżeli coś pokręciłem to mnie poprawcie.

Edytowano przez Kula07

Zapraszam na mój Vlog ;)

www.youtube.com/user/KulaXT/feed

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Jak myślicie, czy zapodanie teraz axiala 50ec w dawce 0,6l/ha  teraz ma sens? Walczę z wyczyńcem polnym od 2 lat i nie mam już pomysłu co robić, oprysk wiosenny sprawia, że wyczyniec zdycha, jednak po lepszym deszczu zaczyna odbijać. Jeśli zboże zdąży się rozkrzewić i rozrosnąć to ok, jednak w zeszłym roku to się nie udało i pomimo oprysku na wyczyniec zagłuszył mi on zboże i nakosiłem 2.8t/ha... Stąd pomysł, aby spróbować załatwić go teraz i poprawić na wiosnę - ma to sens?

0,6 axialu to sobie możesz dać na owies głuchy... 

Jesienią 0,9 się daje a poza tym stosuj tak dalej tylko axial na dodatek w zaniżonych dawkach to za 2-3 lata okaże się że już wyczyniec nic sobie z niego nie robi. 

Jesienią chlorotoluron przynajmniej 1000 g lub lexus albo alister grande w pełnych dawkach a na wiosnę dopiero axial albo atlantis. O ile twój wyczyniec już nie jest uodporniony na sulfonylomoczniki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Listopad to normalny termin na opryski chwastobójcze.. Kilka lat temu pryskałem końcem listopada pszenicę sianą ok. 10 października. Zadnych poprawek wiosną, żadnego chwastu. Leciałem wtedy Kompletem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Listopad mógłby być normalnym teriminem na tego rodzaju zabiegi pod warunkiem odpowiednich warunków.  Może na Południowym zachodzie wygląda to lepiej niż na Mazowszu. Nie zapominajmy, że zabiegi chwastobójcze muszą być najlepiej wykonane na suche rośliny, a jak na razie nie ma dnia aby rośliny przeschły. Istnieje jeszcze alternatywa w postaci czystych doglebówek przed szpilką typu EXPERT MET , Herold, Komplet. Ale to kombinowanie to na siłę a efektywność to loteria. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

Jak myślicie, czy zapodanie teraz axiala 50ec w dawce 0,6l/ha  teraz ma sens? Walczę z wyczyńcem polnym od 2 lat i nie mam już pomysłu co robić, oprysk wiosenny sprawia, że wyczyniec zdycha, jednak po lepszym deszczu zaczyna odbijać. Jeśli zboże zdąży się rozkrzewić i rozrosnąć to ok, jednak w zeszłym roku to się nie udało i pomimo oprysku na wyczyniec zagłuszył mi on zboże i nakosiłem 2.8t/ha... Stąd pomysł, aby spróbować załatwić go teraz i poprawić na wiosnę - ma to sens?

Tu masz integrowana walke z wyczyńcem.

SAme herbicydy dają srednio 80% skuteczności.

 

http://www.hostmat.eu/images/77726394630521211606.png

 

1000 ziaren.

 

Orka -69% redukcji

Opóźniny siew- 31% z tego co po orce

Wyższa obsada- dalsze 26% tego co po opóżnionym siewie

ewentualnie bardziej krzewiące odmiany /jeczmień/ - dalsze procenty

i na ostatku herbicydy średnia efektywność 90% 

 

i z 1000 zostaje 12 szt  :-)

 

JA bym do tego dodał płytka podorywke  /gruber/  bo w okresie sierpień-październik może wzejść do 80% nasion z tegorocznej puli i potem orka przed siewem.

 

Możesz spróbować herbicydem przedsiewnie/bezposrednio po siewie/ chlorotulon, pendimetalina, flufenacet, prosulfokarb /przy opóźnionym siewie działają skuteczniej/ i na wiosne poprawka Atlantis,Axial itp. , ale to wszystko są trawy i pszenica jest trawą wiec skuteczność  nigdy nie będzie 100%, a aby się to zmniejszało musi być co roku 95%.

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

ansu tutaj się z tobą nie zgodzę ,jak dla danego środka pisze że ma być 3 listki a pojedziesz z częściową szpilką jeszcze w polu jak w tym roku wschody nierówne to wiosną masz rzadkie bo szpilkę po prostu upali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    56

Kolega raczej miał na myśli że też ważne jest zwracanie uwagi w jakiej fazie są chwasty a nie tylko roślina chroniona, wiadomo że po to są etykiety żeby stosować się do ich zaleceń i owszem najpierw trzeba patrzeć czy roślina chroniona jest w odpowiedniej fazie dla danego środka ale następnie dobrze jest się zastanowić czy chwasty zwalczane są w odpowiedniej fazie, bo może się okazać że lepszym rozwiązaniem będzie użycie innego środka w innym terminie bo rozwoj chwastów najczęściej zgadza się z frazą rozwojową rośliny chronionej i środek działa ale zdarzają się wyjatki że chwast rośnie szybciej lub później się pojawia i wtedy pojawia się właśnie taki dylemat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

ansu tutaj się z tobą nie zgodzę ,jak dla danego środka pisze że ma być 3 listki a pojedziesz z częściową szpilką jeszcze w polu jak w tym roku wschody nierówne to wiosną masz rzadkie bo szpilkę po prostu upali

 

 

Hmm nie jest tak jak mówisz, przynajmniej tego u siebie nie zaobserwowałem. 

Expert jesienią na szpilkę, częściowo na glinie jeszcze nie powschodziło dawka pełna skutków ubocznych brak 

Granstar + Grodyl wiosna na jare, gdzie granstar od początku krzewienia, a pryskane na 2-3 liście także brak skutków ubocznych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misio3p    776

@ogar118 @bratpit dziękuję za rzeczowe odpowiedzi, niestety na chlorotoluron jest już mój wyczyniec uodporniony, w najgorszych miejscach sytuacja wygląda tak, jak w przesłanym załączniku.

 

 

Nie wiem co by tutaj zrobić... Może dorzucenie do płodozmianu rzepaku/bobowatych pomogłaby uzdrowić sytuację, bo nie uśmiecha mi się wyrzucać przez kolejne lata ponad 200zł/ha aby mieć w miarę czyste pole  :mellow:

post-8947-0-65984900-1477320978_thumb.jpg


24 VII 2008r. - 24 VII 2017r. - dziewięć lat na AgroFoto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Ja miałem doświadczenie zeszłej jesieni ,jedno pole siałem kilka dni póżniej i było jeszcze częściowo w 2 listkach i szpilce ,dla wygody pryskałem w jednym dniu i tylko z tym polem miałem kłopot wiosną zaorać czy ratować a w mieszance jaką pryskałem było tylko 1,5 l Tolurexu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    59

Mogę podać Ci 27 rozwiązań jesiennych lub wiosennych każde w cenie poniżej 130 zł skuteczne tak samo dobrze, a bezpieczniejsze, bo chwastoxem nieraz można się nie wyrobić w fazie krzewienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

 

Nie wiem co by tutaj zrobić... Może dorzucenie do płodozmianu rzepaku/bobowatych pomogłaby uzdrowić sytuację, bo nie uśmiecha mi się wyrzucać przez kolejne lata ponad 200zł/ha aby mieć w miarę czyste pole  :mellow:

 

Na pewno .

Piszą ,że po roku pauzy zdolność do kiełkowania zachowuje średnio 30% wiec 2 lata to by przetrzebiło do poniżej 100 szt z tysiąca nie licząc uprawek i potem herbicyd miałby łatwiej , a w płodozmianie 2-liściennych łatwiej to zwalczać herbicydowo.

 

 

 

Z tego obrazka to pasowałoby już wcześniej/efektywniej/ jak szpilka pod wierzchem ExpertMET -0.6kg+DFF 0.3l /lub teraz herbaflex 2l+1l IPU/ i Atlantis  wcześnie wiosną

 

 Atlantis /15g mezosulfuronu/ + pendimetalina lub DFF  od 3 liścia pszenicy wiec trawa może przekroczyć 3 liście i efektywność bedzie słabsza plus mogą być przymrozki.

 

DAlsza opcja to Nomad /pyroksysulam 15g substancji/+ 3 l pendimetaliny - można jesienią od 1 liścia pszenicy.

 

NIe wymieniam Axial-a jest gorszy na wyczyńca i długo nie zalega w glebie /na tę grupę wycz. sie najszybciej uodparnia/ , a ta trawa nawet kiełuje do 20% na wiosne jak ma warunki.

 

Drogo ale coś zniszczysz 60-90% w zależności od warunków, no i im gęściej masz na polu tym więcej procentowo zostanie.

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    140

150zł/ha

Czy Twoim zdaniem jest to tanio?

 

Tak jak już pisałem wcześniej, można zrobić to równie skutecznie i taniej o 1/3.


Zapraszam na mój Vlog ;)

www.youtube.com/user/KulaXT/feed

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@ogar118 @bratpit dziękuję za rzeczowe odpowiedzi, niestety na chlorotoluron jest już mój wyczyniec uodporniony, w najgorszych miejscach sytuacja wygląda tak, jak w przesłanym załączniku.

 

 

Nie wiem co by tutaj zrobić... Może dorzucenie do płodozmianu rzepaku/bobowatych pomogłaby uzdrowić sytuację, bo nie uśmiecha mi się wyrzucać przez kolejne lata ponad 200zł/ha aby mieć w miarę czyste pole  :mellow:

W walce w wyczyńcem nie oszczędzaj i nie ograniczaj dawek, to chwast znacznie groźniejszy niż miotła zbożowa, jak wyczyniec opanuje Ci pola to nie zostanie Ci nic jak ogrodzenie i wypuszczenie owiec bo niczym go nie załatwisz.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Wczoraj zrobiony oprysk herbicydowy ExpertMet 0,36kg/ha +0,2DFF+Glean....

Warunki bardzo dobre , ziemia wilgotna, rosliny suche, natomiast ok godzinę po zabiegu zaczęło padać i pada do teraz....

zadziała ten oprysk? Wiadomo że jest to doglebowe ale czy taki ciągły deszcz nie spowoduje obniżonego działania?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
    • Przez Mario35
      Witam Wszystkich na forum. Jestem na kupnie Case mx, interesował by mnie case 130km. Trafił mi sie ładny i za dobre pieniadze case mx110 we francji tylko troche za słaby, i tutaj pytanie czy jak bym kupił tego mx110 to jak mu zwiekszyc moc tak do 130km. Prosze o pomoc i jakies podpowiedzi. Z góry dziekuje za odpowiedzi.
    • Przez W0jcik
      Witam
      Potrzebuję szybko pomocy w dojściu do przyczyny wycieku 
      Olej cieknie w miejscu w którym wchodzi wodzik od pompki hamulcowej do mostu. te miejsce zakrywa podrywa która unosi sie podczas wciśnięcia pedały hamulca, wtedy olej dosłownie wylewa się spod tej pokrywy.
      Czy ktoś miał podobny problem i co jest tego przyczyną.

      (Na schemacie ten dekielek jest zaznaczony numerem 10)



       
       
×