Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

staszek131415    2045

o ile podrożało ? o 10%,20% czy ile? tylko u nas podrożało?

 

Białoruską myśl technologiczną dalej możesz tanio kupić bo nie każdy na 5 hektarach ma mieć nowego fendta. 

 

 

A jak masz tych hektarów więcej to dopłaty z górką pokrywają te wzrosty. No ale jest wszędzie grupka malkontentów - straszne jest  to że akurat w Polsce oni dochodzą do głosu.

 

3 x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kiedy przyczepa 8t kosztowała 12 tysięcy , a może JD 150 KM kosztował 100 tyś??? 

 

Raczej nie bo wtedy to c330 było szczytem marzeń - no chyba że wzorcem dla ciebie jest białoruś gdzie wykopki dalej motykami.... oj biede ktoś ma / będzie miał chlopaczku z tobą.  

 

 

Szkoda czasu marnować żeby ci odpisywać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jacus    102

a dudus znowu na nartach, ciekawe co bedzie robil jak sie ociepli i w gorach braknie sniegu, nie wiem czy umie plywac , zreszta ochloda  bardzo by mu sie przydala- ewidentnie w otwocku mu sie glowka przegrzala- musial poniedzialkowy numer newsweeka przeczytac i dostal goraczki-prawda boli....

 

pytanie do prawdziwego prezesa-

http://www.wiocha.pl/1332402,Ulica-pyta

niedawno tv trwam dostala od armir-u 250 tys na promocje dzialan- urzednicy gledza w niedziele o 12:20 , trudno to nawet ogladac bez mocnej kawy-ogolnie sluszne bzdety za nasza kase.

Edytowano przez jacus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Uważasz ją za dobrą. Według Ciebie postkomunistyczna konstytucja nie wymaga korekty?

 

 

A co wymaga w niej korekty? Jeżeli jest dobra i się sprawdza to co ma w tym złego, że powstała w okresie postkomunizmu. Amerykańska konstytucja ma ponad 200 lat, Niemiecka jest z 1949 roku, francuska z 1958. Więc jeżeli nasza ustawa zasadnicza dobrze się sprawowała a obecna partia chce ją zmieniać bo nie pasuje do ich wizji państwa i narodu to mogą to zrobić pod jednym warunkiem. Zdobędą minimum 50% głosów obywateli uprawnionych do głosowania którzy tego będą chcieli. A nie przypominam sobie żeby tyle zdobyli. 

 

Skoro w Rosji czy Ukrainie nie ma dopłat to dlaczego mają bardziej konkurencyjną pszenicę względem naszej? I co ma wspólnego światowy rynek do dopłat w Polsce? Powstanie w Paryżu drugi Matif ale dla produktów z polski? I dlaczego najgłośniej o tym jak żyło się przed 2004 rokiem krzyczą gimnazjaliści?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Za czasów w których chodziłem do szkoły nikt nawet o gimnazjum nie słyszał, tak że pamiętam co było przed 2004 i dalej wstecz też. Ale nie o tym, przeglądając stare zapiski natrafiłem na budowę domu w 90r. i tak dla przykładu; 1 tucznik 100kg. -> 4 wywrotki żwiru, dzisiaj jeden tucznik to 1,5 wywrotki żwiru - i co Ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

I mam rozumieć, że każdy z was przed UE żył jak pączek w maśle tylko UE to zniszczyła?

 

Do tego z tej biedy po wejściu do UE sprzedaż nowych ciągników wzrosła 4 krotnie a wartość produkcji rolnej zwiększyła prawie dwukrotnie przy spadającej liczbie gospodarstw. Oby więcej takiej biedy nam UE zafundowała. 

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Nie wiem co masz / chcesz rozumieć, przedstawiam fakty i pytam gdzie ten dobrobyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    500

A czy ten wzrost koniunktury przypadkiem nie napędza chińszczyznę?

Ma się szybko psuć, zużywać, aby uzależniać od siebie powiązane branże.

Zamiast upraszczać egzystencję, utrudnia.

 

Np.

A po co nam senat skoro partyjniacy w nim zasiadają?

Uproszczenie konstytucji zrozumiałej i dla obywateli m in. poprzez zlikwidowanie deklaratywnych sformułowań.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

I mam rozumieć, że każdy z was przed UE żył jak pączek w maśle tylko UE to zniszczyła?

 

Do tego z tej biedy po wejściu do UE sprzedaż nowych ciągników wzrosła 4 krotnie a wartość produkcji rolnej zwiększyła prawie dwukrotnie przy spadającej liczbie gospodarstw. Oby więcej takiej biedy nam UE zafundowała. 

 

nie edytuj mądralo swej odpowiedzi po odpowiedzi kontradwersarza bo wychodzi groch z kapustą. Co do ciągników to powiem ci że w szczycie Ursus produkował 65 000sztuk ROCZNIE!!! tymczasem  z programu MR i Modernizacja za lata 2007 -2014 czyli w ciągu 7lat zostało zakupionych aż 40tyś. sztuk, więc jakoś hura euro-optymizmu nie widzę. Kombinuj dalej jak udowodnić że czarne to białe, a białe to czarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Za czasów w których chodziłem do szkoły nikt nawet o gimnazjum nie słyszał, tak że pamiętam co było przed 2004 i dalej wstecz też. Ale nie o tym, przeglądając stare zapiski natrafiłem na budowę domu w 90r. i tak dla przykładu; 1 tucznik 100kg. -> 4 wywrotki żwiru, dzisiaj jeden tucznik to 1,5 wywrotki żwiru - i co Ty na to?

 

Tu się z tobą zgodzę to po części przez UE. Po przystąpieniu do UE bardzo w Polsce ruszyła budowa dróg i różnego rodzaju infrastruktury. Gospodarka się rozwinęła, więcej buduje się mieszkań. A nawet na wsiach ludzie mnóstwo nowych budynków postawili. Wniosek popyt na materiały budowlane zwłaszcza żwir np który potrzebny jest i na dom i na drogę wzrósł. A co za tym idzie wzrosła i cena.

Co do wieprzowiny. Nawyki żywieniowe Polaków się zmieniają. Mówi się, że wieprzowina jest nie zdrowa, ludzie szukają innych mięs. Do tego zamieszanie z asf. Wniosek spada popyt, spada cena.

 

nie edytuj mądralo swej odpowiedzi po odpowiedzi kontradwersarza bo wychodzi groch z kapustą. Co do ciągników to powiem ci że w szczycie Ursus produkował 65 000sztuk ROCZNIE!!! tymczasem  z programu MR i Modernizacja za lata 2007 -2014 czyli w ciągu 7lat zostało zakupionych aż 40tyś. sztuk, więc jakoś hura euro-optymizmu nie widzę. Kombinuj dalej jak udowodnić że czarne to białe, a białe to czarne.

 

Komu chcesz wmówić, że polski rolnik kupował rocznie 65 tys ciągników rok w rok. Jak już podajesz takie przykłady to podaj w którym roku. Poza tym masa tych ciągników szła kiedyś na eksport. Do Afryki czy Azji. Dzisiaj już tego nikt tam nie chce. Popatrz nawet na tym forum jak wielu rolników pisze, że woli starego zachodniego niz nowego ursusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

A czy ten wzrost koniunktury przypadkiem nie napędza chińszczyznę?

Ma się szybko psuć, zużywać, aby uzależniać od siebie powiązane branże.

Zamiast upraszczać egzystencję, utrudnia.

 

Np.

A po co nam senat skoro partyjniacy w nim zasiadają?

Uproszczenie konstytucji zrozumiałej i dla obywateli m in. poprzez zlikwidowanie deklaratywnych sformułowań.

 

Prosty świat to był w 100 lat temu. Gdyby nie ta chińszczyzna to teraz tego posta pewnie pisałbym z komputera jakiejś świetlicy wiejskiej/miejskiej. Ta chińszczyzna pozwoliła biedniejszym dostać to na co było stać tylko bogatych. Czy ktoś sobie dzisiaj wyobraża dzień bez telefonu, ekspresu do kawy czy komputera?

 

Nie da się uprościć Konstytucji. Ona i tak ma ok. 200 art. i to jest mała książeczka więc z czego jeszcze? Konstytucja ma być na tyle prosta żeby była uniwersalna przez lata. Jak chcesz uprościć sformułowania jak demokratyczne państwo prawa, wolność jednostki czy sprawiedliwość? Nie da się tego zrobić. Dlatego jest do tego Trybunał. Tam naprawdę byle kto nie zasiada tylko prawnicy z pięknym dorobkiem i dla nich bycie sędzią TK to nagroda i zwieńczenie kariery. Konstytucja zapewnia pewne widełki, ramy w jakich powinien działać prawodawca. Do tej pory nikomu to nie przeszkadzało i teraz przychodzi PiS i twierdzi, że wszystko be.

 

Co do Senatu to kwestia dyskusyjna.

nie edytuj mądralo swej odpowiedzi po odpowiedzi kontradwersarza bo wychodzi groch z kapustą. Co do ciągników to powiem ci że w szczycie Ursus produkował 65 000sztuk ROCZNIE!!! tymczasem  z programu MR i Modernizacja za lata 2007 -2014 czyli w ciągu 7lat zostało zakupionych aż 40tyś. sztuk, więc jakoś hura euro-optymizmu nie widzę. Kombinuj dalej jak udowodnić że czarne to białe, a białe to czarne.

 

Ty zaglądasz czasem do galerii? Idź i popatrz co tam się dzieje i jakie ciągniki o jakich mocach ludzie kupują z tej biedy. Wejdź do tematu z cenami ziem czy dzierżawami i poczytaj jakie ceny ludzie płacą za hektar ziemi a do tematy PROW 2014-2020 poczytaj sobie co chcą ludzie kupować na 20ha ziemi. Poczytaj sobie o ile wzrósł eksport polskiej żywności na Zachód. Więc jeżeli dla Ciebie to kiedyś było eldorado na wsi a teraz bieda to kończę dyskusję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Właśnie tu jest paradoks. Wielu ludziom w pis i ich wyborcom tak naprawdę marzy się socjalizm. Tęsknota za prl em jest bardzo silna. Nawet ci co prl u za bardzo nie pamiętają to urodzeni socjaliści. Poczytajcie sobie te zachwyty jak to kiedyś bywało.

Odkąd ja pamiętam to po upadku komuny nawozy były zawsze stosunkowo drogie. Nie wielu kupowało i waliło po 200 kg na ha i to w kilku dawkach. Teraz są dopłaty to i popyt na nawozy wzrósł. Nie pamiętam, aby u mnie na wsi ludzie w latach 90 tych tonami kupowali. Każdy święcił po 100 kg na ha i to raz. Teraz na wieś ciężarówkami ludzie kupują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

To bardzo łatwo wytłumaczyć. Ludziom nie marzy się socjalizm, tylko mają w pamięci swoje młode lata, a młodość zawsza fajnie powspominać. Za 30 lat też tak będziesz miał że będziesz z tesknątą wspominał to co było dawno temu.

Te autostrady to mi tak pasują że jadę nimi ze 3 razy w roku na dłuższym odcinku. Nie ma się czym chwalić, przez ponad 20 lat tyle autostrad za taką kasę. I jeszcze ile firm miało przez to problemy. Znajomy robi dla autostrad jedną usługę. Ile tam ludzi z tej jego roboty żyje to szkoda gadać. Mechanizmy jakby żywcem przeniesione z polskich kopalń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

. Popatrz nawet na tym forum jak wielu rolników pisze, że woli starego zachodniego niz nowego ursusa.

Jeśli rzeczywiście są to rolnicy , to wiedzą , ze obecnie sprzedawane ciągniki , oklejone naklejką URSUS nie mają nic współnego z Ursusami , które zmechanizowały polską wieś.

Trudno powiedzieć jak mógłby wyglądać dzisiejsz Ursus , gdby zakład był kiedyś mądrze zarządzany .

Ale skoro powszechnie krtykowany Łukaszenko w Białorusi , potrafił sprawić by ok 8% światowego runku ciągników nisiło na masce nazwę jego kraju , to nie wydaje mi się, by jego krytyka była uzasadniona , lub Polacy byli głupsi i nie potrafili zrobić podobnie.

Tle że u nich dyktatura i komunizm , a u nas prawdziwa gospodarnośc i demokracja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Otóż co najwyżej nasz Ursus by wyglądał jak dzisiejszy Zetor, bo fabryki z podobnym szczęściem sobie radziły po 1989. W mniejszych traktorach coś jeszcze jest czeskiego w Zetorze, choć silniki już DF. Ciężka Zetory to silniki DF, skrzynie ZF, przednie mosty Carraro... Czyli coś jak nasz Ursus, tylko polski znaczek i kabina. Co do Białorusi, nikt Ci nie broni się przeprowadzić do raju Łukaszenki :P .
 

Właśnie tu jest paradoks. Wielu ludziom w pis i ich wyborcom tak naprawdę marzy się socjalizm. Tęsknota za prl em jest bardzo silna. Nawet ci co prl u za bardzo nie pamiętają to urodzeni socjaliści. Poczytajcie sobie te zachwyty jak to kiedyś bywało.
Odkąd ja pamiętam to po upadku komuny nawozy były zawsze stosunkowo drogie. Nie wielu kupowało i waliło po 200 kg na ha i to w kilku dawkach. Teraz są dopłaty to i popyt na nawozy wzrósł. Nie pamiętam, aby u mnie na wsi ludzie w latach 90 tych tonami kupowali. Każdy święcił po 100 kg na ha i to raz. Teraz na wieś ciężarówkami ludzie kupują.

Poczytajcie sobie zachwyty niektórych nad wielkim "majątkiem narodowym" jaki pozostawił po sobie wspaniały PRL.
 

To bardzo łatwo wytłumaczyć. Ludziom nie marzy się socjalizm, tylko mają w pamięci swoje młode lata, a młodość zawsza fajnie powspominać. Za 30 lat też tak będziesz miał że będziesz z tesknątą wspominał to co było dawno temu.
Te autostrady to mi tak pasują że jadę nimi ze 3 razy w roku na dłuższym odcinku. Nie ma się czym chwalić, przez ponad 20 lat tyle autostrad za taką kasę. I jeszcze ile firm miało przez to problemy. Znajomy robi dla autostrad jedną usługę. Ile tam ludzi z tej jego roboty żyje to szkoda gadać. Mechanizmy jakby żywcem przeniesione z polskich kopalń.

Ty możesz w ogóle nimi nie jeździć, Ja też z nich korzystam parę razy do roku. Ale ani Ja ani Ty nie jesteśmy pępkiem Polski. Wyobraź sobie nasz kraj bez tych niepotrzebnych autostrad przy dzisiejszym natężeniu transportu drogowego. Fakt, można było budowę autostrad, jak i wiele innych rzeczy mądrzej rozegrać.

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Przemysl za czasów PRL z czymś się jednak kojarzył , bo był i przemysł i produkty , które trafiały , również na eksport .

Po 26 latach transformacji , w tym dwunastoletniej obecności w unii Polska kojarzy się z .......................................................................................................... juz wiem , oscypkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Pojęcia nie masz o tym jak funkcjonował przemysł prl i na jakich zasadach odbywał się export.

Nie che mi się tego wałkować. Więc bardzo skrótowo. Przemysł był silnie dotowany. Wiele produktów było sprzedawane poniżej kosztów wytworzenia. Nie było kasy na rozwój produktów. Bo w gospodarce planowej nikogo to nie obchodziło. Miał być wykonany roczny plan. Tyle i tyle np traktorów i koniec. Poczytaj sobie ile fabryki wypuszczały bubli, które natychmiast trzeba było naprawiać. Ale liczył się plan. Na prawdę poczytaj sobie o tym bo zachwycasz się czymś o czym nie masz pojęcia. 

To samo tyczy się exportu. Sprzedawano często poniżej kosztów wytworzenia, aby pozyskać dewizy, czytaj dolary. Polskich towarów nie kupowano by na zachodzie, gdyby nie były tanie. Bo były przestarzałe i często słabej jakości. Dolary były potrzebne komunistycznemu krajowi, aby spłacać nimi pozaciągane kredyty. Bo oficjalnie kraj komunistycznego bloku nie mógł kupować waluty imperialistów. Przykład na ciągnik czy traktor potrzebny był talon. Miałeś dolary, kupowałeś od reki.

 

To bardzo łatwo wytłumaczyć. Ludziom nie marzy się socjalizm, tylko mają w pamięci swoje młode lata, a młodość zawsza fajnie powspominać. Za 30 lat też tak będziesz miał że będziesz z tesknątą wspominał to co było dawno temu.

Te autostrady to mi tak pasują że jadę nimi ze 3 razy w roku na dłuższym odcinku. Nie ma się czym chwalić, przez ponad 20 lat tyle autostrad za taką kasę. I jeszcze ile firm miało przez to problemy. Znajomy robi dla autostrad jedną usługę. Ile tam ludzi z tej jego roboty żyje to szkoda gadać. Mechanizmy jakby żywcem przeniesione z polskich kopalń.

 

Z tą młodością się z tobą zgadzam. Sam nawet kilka razy o tym pisałem. Tylko czy wspomnienia młodości dziadków czy rodziców są podstawą by wprowadzić znowu socjalizm. Właśnie im było fajnie bo byli młodzi a nie dlatego, że był ursus, komuna czy tam Bóg wie jeszcze co. BO komuna akurat większości przeszkadzała. Bo na wsi nawet sznurka do snopowiązałek nie było. Nie móiąc o tym, że za częściami do głupiej 60 tki trzeba było pół polski zjeździć. Dlatego tym bardziej dziwi mnie fascynacja socjalizmem ludzi młodych. Którzy nawet nie doświadczyli tego co to było. A cieszą się bo im dziadek naopowiadał.

Co do autostrad dobrze ktoś napisał. Pępkiem Polski nie jesteś. Ja mam znajomych co jeżdżą np autobusami. Podróż ze Świecka do Warszawy uległa skróceniu o około 1,5 - 2 godziny względem lat 90 tych. Gdy praktycznie autostrady nie było.

Ale nie to było sensem mojej wypowiedzi. Chodziło mi o popyt na materiał budowlany typu żwir. Budowano masę dróg nie tylko autostrad. A spożycie wieprzowiny spada.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Dyskutujemy o tym co było za komuny, czy też jak rozkwita przemysł polski w czasach kapitalizmu ?

Zdecyduj się 

Bo takie dyskusje nalezało b rozpocząć od oceny w jakim stanie tzw komuna zastala przemysł w roku 1945 i co z nim zrobiła do 1989 roku . a tym co było w 1989 i co zostało obecnie .

Bo z tego co ja obserwuję to mamy taki tucz kontraktowy , znaczy przemysł kontaraktowy .Tle , ze o ile ten pierwszy ma ytlu przeciwników pośrod rolników , to ten drugi już nie.

Kuriozum?

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

No i co? Rozkradli Polskę zakłady wyprzedali. A export rośnie w górę jak rakieta. Ciekawe skąd te towary na export skoro wszystko rozkradzione, wyprzedane i zniszczone? Co było to było. Ale iwdac tu wyraźnie, że pis wtłacza ludziom bajki o tym jak Polskę rozkradli i sprzedali.

Zobacz sobie jak poszybował w górę export na początku lat 2000. Gdy było już wiadomo, że większość z 21 rozdziałów negocjacji przedakcesyjnych była już dopięta i Polska wstąpi do UE. Taka kolonie z nas zrobili. UE ma wiele wad. Ale póki co wciąż na tym korzystamy. Ciekawe tylko jak długo tam będziemy?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    500

Nie chodzi o skrajności.

Nikt nie tęskni za komuną.

BRAK JAKOŚCI!!!!!!!!!!

Ja chciałbym wiedzieć co kupuję, np. jedzenie. Szkoda czasu na oglądanie etykietek, z których niewiele i tak się dowiesz.

Zalewani jesteśmy śmieciowymi produktami. W tym sensie prostota i zdrowie w tamtych czasach była lepsza. Lepszy 1 normalny produkt niż jego 100 różnych wydań.

Szlak mnie trafił jak kupiłam mocowania do wieszaków, które mi pękły po kilku miesiącach i widać było od razu, że to jakiś dziwny stop. Więc trzeba było wyszukać i kupić stalowe w 100% (bałagan i dodatkowe dziury wiercić).

Jednakże ważne, że tanie i się sprzedaje prawda Krassus?

Dlaczego przekonują, że młody rocznik się liczy, a nie jakość. Czy aby lata 90te nie są pod tym względem lepsze?

Taka ta nowoczesność, że nie masz pewności co jesz i czy aby to nowe się zaraz nie rozpadnie?

 

Np. Jest się czym pochwalić: W roku 2009 szkoliliśmy (na kierowców) byłych pracowników stoczni Gdynia S.A. - uczestnicy Programu Zwolnień Monitorowanych objętych projektem "Wsparcie dla pracowników sektora budownictwa okrętowego dotkniętych negatywnymi skutkami restrukturyzacji"

 

A ta jakość naprawdę przynosiłoby straty Polsce, że należało ją wyprzedać? W połowie maja 1993 roku Kazimierz Stańczak, polski ekonomista pracujący na Uniwersytecie Kalifornijskim w USA, otrzymał kopię wywiadu, jakiego udzielił w numerze marcowo-kwietniowym (1993) czasopisma „Journal of Business Strategy” C. Cato Ealy, dyrektor do sprawa rozwoju koncernu amerykańskiej celulozy „International Paper”, który w 1992 roku zakupił w Polsce od Ministerstwa Przekształceń Własnościowych aż 80 proc. akcji papierni w Kwidzyniu. Stańczak wywiad ten nazwał szokującym i w otwartym liście oprotestował niesłychane praktyki wspomnianego resortu. Otóż – jak ujawnił wspomniany dyrektor D. P. Cato Ealy – papiernia w Kwidzyniu należy do najnowocześniejszych w świecie i mało ma sobie równych nawet w Stanach Zjednoczonych. Zbudowała ja znana w świecie firma kanadyjska H.A. Simmonsa i oddała pod klucz w 1980 roku. Koszt budowy tej papierni wynosił 400 milionów dolarów amerykańskich. Była ona wysoce konkurencyjna dla koncernów celulozowych na Zachodzie ze wspomnianym koncernem amerykańskim włącznie. Gdy jego szefowie dowiedzieli się, że mogą na interesujących warunkach zlikwidować konkurenta i wykupić papiernię w Kwidzyniu, zgłosili się natychmiast w Warszawie na ul. Mysia, do Ministerstwa Przekształceń Własnościowych. Rozmowy w sprawie wykupienia tak nowoczesnego i kluczowego zakładu trwały niezwykle krótko. Od pierwszej rozmowy za granicą do podpisania umowy w Warszawie upłynęło zaledwie 75 dni! Minister Janusz Lewandowski, należący do kliki Tuska, osobiście wyraził zgodę na to, by sprzedać Kwidzyn Amerykanom zaledwie za 120 milionów dolarów, choć była warta co najmniej 600 mln dolarów!

 

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    245

Czyli zamach na PAD na razie wykluczony. Jak zwykle zaniedbania i olewanie procedur. Sześcioletnie opony to już chyba lekka przesada.

Zastanawiam się tylko co zmieniło się w postępowaniu BOR, bo kiedy w 2004 prezydent Kwaśniewski  przyleciał do Lublina z Ukrainy  śmigłowcem, to auto ( oczywiście nie to co dziś)  przyjechało na ciężarówce. Kiedy pytałem kierowcę czemu nie na kołach przecież to tylko 150 km, powiedział że takie są procedury bo to auto nie jeździ na długie trasy.
Ciekawe czy przez te 10 lat aż tyle się zmieniło, czy ludzie się zmienili, czy po prostu brak kontynuacji w służbach i  stosowania sprawdzonych rozwiązań?

No chyba że to ma być kolejny odcinek filmu "Oszukać przeznaczenie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Dodaj jeszcze tylko, że amerykanie złożyli ofertę 10 lutego, gdy premierem był gloryfikowany dzisiaj przez pis Jan Olszewski. Jakoś ten rząd nie wyrzucił oferty do kosza. Rząd Olszewskiego upadł 10 lipca. A 10 sierpnia za rządu Suchockiej transakcję sfinalizowano. Skoro cena była taka zła to czemu nie wyrzucili oferty do kosza? Mieli na to 6 miesięcy. Jak widzisz wszyscy bez względu na przynależność partyjną Polskę sprzedawali.

Co do wypadku Dudy to było do przewidzenia. Każdy na wszystko lachę kładzie. Za Kwaśniewskiego w ochronie był Dziewulski inni fachowcy. To samo tyczy się boru. Dzisiaj wszędzie są karierowicze. Nie wyciąga się wniosków tylko dalej robi swoje bo jakoś będzie. 

Tak samo było w lotnictwie. Komisja ustaliła, że zasadniczym błędem w lądowaniu casą pod Mirosławcem było lekceważenie przyrządów i wyglądania pasa przez okna. Nastąpiło przeciągnięcie, samolot spadł. Długo nie trzeba było czekać by podobne zdarzenie miało miejsce pod Smoleńskiem. Załoga zamiast patrzeć i polegać na przyrządach w krytycznym momencie wyglądała przez okna szukając ziemi. 

Tak samo będzie z vipami. Wożą ich jak wariaci po całym kraju. Mkną z ogromnymi prędkościami po zatłoczonych drogach. Na początku lat 2000 był wypadek z udziałem kolumny bor i kilku samochodów. Teraz opona. Czekać tylko kiedy ktoś zginie. Bo u nas nie wyciąga sę wniosków. Jak coś się stanie to zaraz nowe samochody nowe samoloty i sprawa załatwiona. A czy widzieliście, aby amerykanie wozili Obamę lawirując pomiędzy innymi samochodami na zatłoczonych autostradach jak na filmie sensacyjnym?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akko    52

Jedno mnie dziwi jak ludzie mają krótką pamięć i wielbią komunę .Pamiętam doskonale te czasy jako nastolatek i było tak że ludzie mieli w brut nadrukowanych pustych papierków w portfelu zwanych pieniędzmi ale nie było towaru .Podanie na c-330 mojego dziadka leżało 3 lata w urzędzie gminy bo gmina dostawała 3 traktory na kwartał do rozdziału .Kolejne ojciec budował dom a gmina była w stanie przydzielić na kwartał 300 kg cementu i 10 arkuszy blachy i 100 kg drutu zbrojeniowego .Podobnie było z samochodami a jedyną autostradę jaką mieliśmy to ta łącząca Kraków - Katowice .Napiszcie mi gdzie był ten dobrobyt ? Ja żeby kupić ciuchy które były modne na świecie to fatygowałem się do sklepu typu Pewex .Wprawdzie można było wtedy zrobić prawo jazdy mając 16 lat za zgodą rodziców ale co to za pociecha jak zakup głupiego roweru (trzeba było czekać kiedy rzucą do sklepu żelaznego na wsi) był problemem o samochodzie nie wspominając .Pamiętam jak dostałem nowy samochód od ojca który kosztował go 2400 $ w 1986 roku .Stać go było tylko dlatego że pracował wtedy w USA .Meble do domu trzeba było zamawiać w prywatnych firmach w Kalwarii Zebrzydowskiej by nie trzeba było czekać i by nie były wykonane ze sklejonych trocin które podczas przesuwania mogły się rozpaść.Wszystko było na kartki począwszy od butów a na mydle kończąc (lata 80").Ludzie jak widać mają krótką pamięć że ciągnie ich to gospodarki nakazowo rozdzielczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Matey
      W związku z brakiem odpowiedniego tematu na forum dotyczącego "codziennej polityki" zakładam nowy wątek. Tutaj bez obaw możecie poruszać tematy polityczne związane m. in. z dopłatami bezpośrednimi czy projektami ustaw
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      jak modzi nie mogą to ja temat założę
      aby wszystkim żyło się lepiej... nie tylko tym z PO
       
      czytał ktoś książkę "Czy mogliśmy przetrwać" R Szeremetiewa?
    • Przez stojanow
      witam chciałbym przedstawic film o funduszach unijnych nie wszystko wyglada tak fajnie jak by sie moglo wydawac
    • Przez manko
      czy ktoś z was koledzy agrofotowicze interesuje się tzw. teoriami spiskowymi?? np. atakiem z 11 września??
    • Przez zarzeckimichal
      Takiego tematu nie widziałem, a myślę że warto wiedzieć kto według nas ma największe szanse w wyborach parlamentarnych w 2019 roku.
      Na którą partię polityczną lub ruch społeczny oddał(a)byś swój głos w najbliższych wyborach parlamentarnych? (wpisujemy w komentarzu) 
      1. Inicjatywa Polska 
      2. Kongres Nowej Prawicy 
      3. Kukiz'15 
      4. Nowoczesna
      5. Partia Razem 
      6. Partia Zieloni 
      7. Platforma Obywatelska 
      8. Polskie Stronnictwo Ludowe
      8. Porozumienie
      10. Prawica Rzeczypospolitej 
      11. Prawo i Sprawiedliwość 
      12. Ruch Narodowy 
      13. Samoobrona
      14. Sojusz Lewicy Demokratycznej 
      15. Twój Ruch 
      16. Unia Europejskich Demokratów 
      17. Wolni i Solidarni 
      18. Wolność 
      19. Inny komitet 
      Pozwoliłem sobie pójść krok dalej i zrobić ankietę  
×