Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tak był to przetarg niegraniczony z ANR sam mnie zaczepił i zaproponował bym bez żadnych dodatkowych koszyków to obrabiał zgodziłem się, ale co z tego dopłaty już niedostane na tą działkę.

Edytowane przez Maluch
Opublikowano

U nas jakies 2 tygodnie temu poszlo 30 ha na przetargu likwidujacym kolko rolnicze za 900 tys czyli po 30 tys za ha lecz jest pewien szkopul bo te 30 ha jest w przynajmniej 3 rozlogach a moze 5 juz sam nie wiem oddalonych od najwiekszego kawalka o 15 km moim zdaniem gowniany interes

Opublikowano

Wczoraj byłem z ojcem u jednego gościa i zgodziliśmy się po 50tys/ha. Jest tego 2,8ha, ziemia całkiem niezła nie pamietam jaka klasa. Jest to w moim rejonie bardzo atrakcyjna cena ponieważ ceny dochodzą do 120tys/ha. 40km na zachód od Warszawy. Już miałem kupowac kombajn, nawet oglądałem kilka, ale chyba lepiej rok przezyc bez kombajnu a nie przegapić takiej okazji. Szkoda tylko że na razie mozna zapomnieć o nowym Binie, opryskiwaczu i małym ciagniku. Ale najważniejsze jest to, że jak się ziemie raz kupi to zostanie na zawsze

Opublikowano

50tys za hektar to bym nigdy nie dał chyba ze to działka z mozliwoscia zmiany na budowlana w dobrym połozeniu

 

 

To podpowiedz mi może co robić? Usiąść i płakać że ziemia droga i nic nie inwestować?

 

Gdyby u mnie byla ziemia po 8 tys to bym od razu brał kredyt i dawno mia ze 100ha

Opublikowano

Witam

 

Ja byłem 26 maja na przetargu chciałem zakupić 5.50 ha ok. 2 km od mojej posesji działka leży na końcu wsi pasowała by mi, ponieważ obok niej po drugiej stronie drogi. Mam 14 ha w jednym kawałku tylko przejechać przez drogę. Miałem nadzieję ze będę sam na przetargu a pojawił się miastowy z Torunia. Ja zaproponowałem 95.000 a on 98.000. Zrezygnowałem, ponieważ płacił on gotówką nie chciałem się pchać w koszty, bo i tak by mnie przebił i działka przeszła mi koło nosa.

 

za taką cenę to bym się nie zastanawiał tylko brał. poniżej 20tyś/ha to bardzo dobra cena.

Opublikowano
To podpowiedz mi może co robić? Usiąść i płakać że ziemia droga i nic nie inwestować?

 

Gdyby u mnie byla ziemia po 8 tys to bym od razu brał kredyt i dawno mia ze 100ha

 

To ja się wtrącę i na pytanie odpowiem pytaniem. Kiedy kolego osiągniesz zysk z tej ziemi? Według mnie dopiero Twoje dzieci lub wnukowie coś z tego (może) będą mieli. Co innego jeśli jest to bardzo atrakcyjna lokalizacja... W mojej okolicy cena ziemi również pięła się ostro w górę, jednak do czasu, gdy przestało brakować chętnych...

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Hmmm... czemu traktujecie ziemię, jako narzędzie pracy, które ma na siebie zarobić? Nikt nie bierze pod uwagę, że ziemię się eksploatuje, a ona nie traci wartości?

 

Jak się sporządza bilans majątkowy to ziemia jest zaliczania do aktywów trwałych i stanowi część kapitału własnego. Nie mniej nie więcej, można liczyć na zwrot kapitału w razie odsprzedaży.

Opublikowano

50tys za hektar to bym nigdy nie dał chyba ze to działka z mozliwoscia zmiany na budowlana w dobrym połozeniu

za taka ziemie to mozna 500 tysi za hektar placic i zarobic na tym krocie za pare lat.

zwykla ziemie dobrej klasy (min 4a, ale wiadomo lepiej 3) to tez bym po 50 kupowal, tylko zeby na wadium miec, albo na wplate na kredyt.

ziemia musi zarabiac na siebie, jak ktos tego nie widzi, to rzeczywiscie lepiej niech nie kupuje.

Opublikowano

50tys za hektar to bym nigdy nie dał chyba ze to działka z mozliwoscia zmiany na budowlana w dobrym połozeniu

Właściwie lokalizacja jest niezła, 4 km od miasta przy drodze asfaltowej i kupuję to ze starym drewnianym domem który jest do rozbiórki ale działka budowlana przy drodze pozostaje.

Więc może za pare lat stac się to łakomym kąskiem dla potencjalnego klienta szukajacego działki na wsi.

Opublikowano

My ostatnio nabyliśmy działke 8,34ha klasa ziemi 3b ale taka konkretna po 18,5 tyś/ha .Dodatkowo poprzedni właściciel przed sprzedażą wziął geodete i wznowił granice i przepis u noteriusza po pół ceny.Gość się strasznie upierał że po co nam wznowienie granic że on od 30 lat uprawiał i granice zna . :D

Opublikowano

Kolego kupujac hektar po 50tys dla mnie to lekkaprzesada. Bo powiedzmy kupujac te 3 ha wydajesz150tys. Ile z tego rocznie mozesz osiagnac czystego dochodu ? Mysle ze inwestujac taka kase w całkiem cos innego spokojnie wiecej zarobisz ( przykład ciagnik siodłowy + wywrotka wożenie kamienia na drogi teraz roboty nie brakuje i ponad 10tys miesiecznie zostaje jesli sam jezdzisz). A takie kupowanie aby kupic napedza takie ceny. U nas niby jest ziemia po 8-10tys ale i tak nie ma do kupienia bo ludzie trzymaja na dopłaty i wola w dzierzawe oddac.

Opublikowano

Na pewno masz częściową rację, ale z drugiej strony jak bym miał kupić 3ha i z tego żyć to by była porażka. W moim przypadku obrabiamy 37ha więc powiększymy sobie gospodarstwo do 40ha, z tego względu mam nadzieję iż nie odbije się to szczególnie znaczaco na kieszeni. A jeśli chodzi o dzierżawę to w promieniu 15km od mojego gospodarstwa niema nawet skrawka ziemi do wydzierżawienia, wszystko zostało już pobrane przez innych.

Opublikowano

Kolego kupujac hektar po 50tys dla mnie to lekkaprzesada. Bo powiedzmy kupujac te 3 ha wydajesz150tys. Ile z tego rocznie mozesz osiagnac czystego dochodu ? Mysle ze inwestujac taka kase w całkiem cos innego spokojnie wiecej zarobisz ( przykład ciagnik siodłowy + wywrotka wożenie kamienia na drogi teraz roboty nie brakuje i ponad 10tys miesiecznie zostaje jesli sam jezdzisz). A takie kupowanie aby kupic napedza takie ceny. U nas niby jest ziemia po 8-10tys ale i tak nie ma do kupienia bo ludzie trzymaja na dopłaty i wola w dzierzawe oddac.

 

Po części się z tobą zgodzę ale jak piszesz roboty "jest" ale jak z płatnościami, takie auta chodzą po 2,5 zł/km.

 

Tylko jeszcze jedno co będzie wart ten sprzęt za 10 lat????? Zakup ziemi jest to pewna lokata gotówki, a jeżeli by każdy kupił ciągnik +naczepa to ceny by jeszcze spadły.

Znajomy ma 7 aut i jak kiedyś na bazie tylko w sobotę i niedzielę na noc tak teraz robią po kursie dziennie bo więcej roboty nie ma.

Opublikowano

Po części się z tobą zgodzę ale jak piszesz roboty "jest" ale jak z płatnościami, takie auta chodzą po 2,5 zł/km.

 

Tylko jeszcze jedno co będzie wart ten sprzęt za 10 lat????? Zakup ziemi jest to pewna lokata gotówki, a jeżeli by każdy kupił ciągnik +naczepa to ceny by jeszcze spadły.

Znajomy ma 7 aut i jak kiedyś na bazie tylko w sobotę i niedzielę na noc tak teraz robią po kursie dziennie bo więcej roboty nie ma.

Sadek znasz przypowieść o talentach? nie tylko do ciebie kieruje tego posta tylko do tych co wywalaja po 50 tys za ha i wyciągają z niego max do 1500zl zysku na rok, gdzie inwestując w byle co niezwiązane z rolnictwem np. jak kolega wyżej wspomniał w tiry, czy produkcję handel czy inną gałęź przemysłu mnożymy te pieniądze kilkakrotnie obracajc nimi a wy zamrażacie swój kapitał w ziemi, jak ten głupi sługa w przypowiedni zakopując pieniądze.Nie mówie że kupowanie ziemi jest złe ,ale za jakie pieniądze puknijcie się w czułko , pisałeś że po kilku latach ten jego zestaw będzie mało wart to prawda, ale co go to obchodzi skoro przez te kilka lat zarobi na następny , spokojnie utrzyma dom rodzinę i jeszcze mu zostanie a tobie? ile ci zostanie czystego zysku z tych 3 ha?

Opublikowano

najważniejszym w tym naszym szczególnym przypadku jest to że jeśli wykupimy ziemię to nie dostanie jej sasiad-proste wycinanie konkurencji, acz kosztowne i efekt uzyskamy dopiero za dłuzszy czas. to czy ziemia jest taką pewną lokatą to gtów jestem dywagować. przykład z moich stron-15 lat temu o ziemię szły wieloletnie procesy w sądach, płacili Bóg wie ile, aby tylko wyciąć konkurencję. teraz z 30 gospodarzy zostało trzech, każdy obrabia ile chce, co prawda w dierżawach bo większość włascicieli trzyma ją dla dopłat, ale niech minie kolejny prow i zniosą dopłaty, a cena zadnego ha nie ujrzy 2 z przodu.

Zebym nie był gołoduposłowny-pisze tu o okolicach Czyżewa i Bogut na Podlasiu

Opublikowano

chyba nikt przy zdrowych zmyslach wyciagajac 1500 zl z ha nie kupilby ziemi nawet po 30 tysi - bo to oznacza, ze bedzie na zero przez kolejne bagatela 20 lat :lol: :lol: :lol:

 

jak umiecie na czym innym zarobic to zarabiajcie, a ziemie zostawcie tym co potrafia wyciagnac z niej gotowe.

mi sie podoba przewracanie - tffu mieszanie - ziemi i nigdzie indziej wiecej nie zarobie to po co mam sie brac za co innego?

Opublikowano

A ty brzozak myślisz że jak w zeszłym roku każdy nabrał kase za zboża rzepak czy ziemniaki, to co rok już tak będzię? zboża i rzepak napewno jeszcze w tym roku będą drogie, a gdy spadną do poziomu z przed 2 lat 400-600zl to już byś się tak nie śmiał i chyba tych 30 tys za ha też byś nie dał.Pamiętam kalkulacje z przed kilku lat 3 może 4 gdzie z hektara zboża na czysto zostawało ok450zł, a z ha buraków ok 2150zł, dziś z buraków zostaje jeszcze mniej ale czym byście spłacali kredyty gdyby wróciły takie ceny?

Opublikowano

na kazdym rynku sa dolki i gorki, ja sie od takich uniezalezniam podpisujac kontrakty co roku po zblizonych cenach.

 

a tym ktorzy sa skazani na hustawke polecam ciecie kosztow, bo mozna sporo zaoszczedzic i wtenczas w najgorszych latach wyjdzie sie na zero (po splacie raty za ziemie).

 

poza tym u nas to rolnik tylko wciaz narzeka, zastanawiam sie po co zatem uprawia te swoje ha jak mu sie nie oplaca?

niech tylko szepnie slowko, ja od niego zakupie w dobrej cenie.

Opublikowano

Dobrze powiedziane że każdy narzeka ale jak ktoś myśli na tym co robi to nie jest tak źle.

 

Jak w każdej gałęzi przemysłu trzeba myśleć a nie gospodarzyć tak jak gospodarzył dziadek i to powielać, czasy się zmieniły. Ale w rolnictwie też jest drastyczna zmiana kiedyś rolnik to tylko praca fizyczna, dziś więcej umysłowa jak fizyczna.

 

Żona po przyjściu na wieś stwierdziła że Ona ciężej pracowała w sklepie niż Ja na gospodarstwie (choć często przez miasto rolnictwo jest spostrzegane jako ciężkie miejsce pracy).

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v