Skocz do zawartości
favi515

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Polecane posty

jaro    163

@ereksio-"W czerwcu 1988 roku odebrałem z Płocka nowego Bizona Rekorda z kabiną który kosztował mnie 11 800 000 zł. Kupiłem też w tym czasie nową prasę Z244 za 2 500 000 zł."- właśnie w czerwcu (może lipcu ? :blink: ) 1988 r płaciliśmy 2350000 zł za Zetora 7211 więc wątpliwym jest aby prasa kosztowała 150000 zł więcej.Co do naprężeń "niszczących strukturę stali" to mocno polemizowałbym-z reguły jest tak że tnie się raczej wcześniej a dopiero później poddaje się materiał obróbce cieplnej-co jest raczej logiczne-po co coś hartować ,nawęglać czy co tam jeszcze a potem to ciąć-czyste marnotrawstwo materiałów ,narzędzi i energii.

Ale jaki PR :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na moje hektary to dostanę około 5tyś. mniej kasy jakby nie patrząc to jest wiosenny zapas paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

W czerwcu 1988 roku Bizon Rekord kosztował dokładnie 11 800 000 zł. W czasie żniw wypracował mi 7200 000 zł. Kolega który również kupił Bizona Rekorda w tym samym roku lecz w październiku , zapłacił 35 200 000 zł i to go mocno pogrążyło gdyż nie dość że w żniwa nic nie kosił to jeszcze mu Balcerowicz ogromne odsetki dołożył w styczniu 1989 r. Co do zetora to zgodze sie , że mógł tyle kosztować , ale również zalezało to od miesiaca w którym dokonano zakupu. Ja za swojego 7245 dałem wówczas równe 8500 000zł ( wrzesień). W grudniu cena 360 3p osiągneła również podobną cenę natomiast po wejściu reformy Balcerowicza w styczniu 1989 roku ten sam ciągnik kosztował już 26 500 000 zł.Takie to były czasy.

Wracając do techniki laserowej to dokładność obróbki jest najwyższa i temu zaprzeczyć się nie da. Budując sporej wielkości halę zleciłem wypalenie laserem ok. 1 tony blach na kotwy z otworami okrągłymi i owalnymi. Płaci sie od mb cięcia i razem kosztowało mnie to ok. 7000 zł. Niby drogo ale później po ocynku okazało sie że części idealnie do siebie pasowały. Wiele elementów maszyn po wycince laserowej nie podlega już dalszej obróbce. Hartowaniu i utwardzaniu podlegają głownie części ścieralne. Co do zniszczenia struktury stali to mam na myśli strukturę powstałą w czasie obróbki bezpośrednio po wytopie. Jest ona nie do odtworzenia bez ponownego przetopu, zaś hartowanie , nawęglanie i inne, są działaniami wtórnymi. Gdyby było to takie proste to szczytem techniki byłby dalej trzyskibowy pług zagonowy z lemieszami zrobionymi z resorów kolejowych.Wprowadzanie nowych technik uprawy roli wymaga przemyślanych nakładów . Sam decydujesz czy ci się to opłaci i czy jesteś w stanie zarobić. Płody i grunty rolne też nie stoją w miejscu i ciagle drożeją. Jezeli w 1993 roku ha gruntów na Pomorzu kosztował 500 zł to dzisiaj kosztuje 42 razy wiecej. Jezeli owies dwa lata temu sprzedawano po 180-200 zł to dzisiaj jest to ponad trzy razy wiecej.Z perspektywy czasu nie można ocenić czy PROW jest zły czy dobry. Wszystko zależy jaka formę niewolnictwa unia dla nas przewidziała . Lepiej jest jednak mieć niż nie meć dodatkowe maszyny w gospodarstwie. Wypaczenia zdarzają się i w kościele i w skupie płodów rolnych. Cwaniacy są w Polsce, ale kim są wówczas rolnicy z Niemiec, Francji,Włoch czy Hiszpani? Przyroda pokazuje , że obok małych latających owadów są też duże ptaki, miejsce jest dla jednych i dla drugich tyle ,że te mniejsze łatwiej zniszczyć opryskiem. Mniejsze gospodarstwa będą musiały się reorganizować chcąc istnieć jako samowystarczalne, przynoszące dochód. Nie pomoże tu żal do PROW, do systemu jego realizacji . Nawet pozostawienie dla małych pełnych dopłat nie zapewni im rozwoju jeżeli podobnie jak wielkoobszarowi będą chcieli wyłącznie siać zboża. W obecnej dyskusji pojawiaja sie głosy jakoby korzystanie z PROW jest czymś nagannym, a dopłaty bezpośrednie też są niedobre. Brakuje nam tylko delegacji która pojedzie do Brukseli i w imieniu polskich rolników złoży rezygnację z wszelkich form pomocy. Dla tych którzy pukają się w czoło czytając moje wywody chciałbym przypomnieć ,że była już taka delegacja za czasów ministra rolnictwa A. Lepera. To wówczas nasz minister zaproponował mniejsze dopłaty do użytków zielonych dla rolników którzy nie posiadają w gospodarstwie bydła, owiec i koni. Propozycja spotkała sie z aplauzem pozostałych państw i została wdrożona. Unijni dygnitarze ciesząc się , pukali się w czoła pokazując na głupotę Polaków.

Tak też można.Z szabelką na ruskich, z szabelką na unię, a w dni wolne ze świńskim ryjem i plastikowym penisem na manifestację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

west    45

ereksio takie gadanie można między bajki włożyć. Producent inwestując w nowe technologie nie obciąża nimi wyprodukowanej maszyny wręcz przeciwnie pozwala mu ona ograniczyć koszty i zwiększyć produkcję inaczej nie miałoby to sensu. Przykładowo ta przywoływana przez ciebie technika laserowa pozwala mu zaoszczędzić na kosztach min. obróbki cieplnej , szlifowania itp a dodatkowo pewnie pozbył się kilku stanowisk pracy. Po drugie wiele koncernów nie produkuje swoich wyrobów od zera ale poprostu korzysta z usług wyspecjalizowanych podwykonawców którzy dostarczają gotowe elementy do montarzu, więc jeśli zechcę produkować pługi to nie muszę budować huty by wytwarzać sobie stal, tak jest poprostu taniej. I kolejny mit który powtarzasz o wielkich marżach dielerów, koncerny w walce o klienta nie mogą sobie pozwolić na to by dielerzy dowolnie narzucali sobie marże oni poprostu mają wyznaczone widełki min-max i w tym tylko zakresie mogą sie poruszać inaczej pożegnają sie z dystrybucją.

Jak napisałem o tym że ceny maszyn są za tanie to wielu się obruszyło, napisałem to z pewną przekorą. Póki jest koniunktura i maszyny schodzą z placów marsz cen w górę jest nieunikniony. Tak samo zachowuje się rolnik gdy jest zapotrzebowanie np. na pszenicę dlaczego nie sprzedajecie jej po 700zł/t skoro to pokrywa koszty i daje już zysk tylko żądacie 1100zł? a najlepiej jeszcze więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Balcerowicz nas załatwił, za zamkniętymi drzwiami układał plan razem z zachodnimi doradcami... padł przemysł, handel ze wschodem i po ptakach. Teraz za unijną kasę wybudują nam autostrady, poprawią infrastrukturę, zrównamy się z poziomem Hiszpanii a może nawet Niemiec. I co dalej? Miejsc pracy nie przybędzie po przemysł się nie rozwija...

Co do rolnictwa - nie da się małego zrównać z dużym bo się nie da. Ziemi nagle nie przybędzie. Czeka nas to co na zachodzie: w rolnictwie zatrudnionych będzie 3-4% społeczeństwa. Tylko co z resztą skoro nie ma pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@ereksio-"W czerwcu 1988 roku odebrałem z Płocka nowego Bizona Rekorda z kabiną który kosztował mnie 11 800 000 zł. Kupiłem też w tym czasie nową prasę Z244 za 2 500 000 zł."- właśnie w czerwcu (może lipcu ? :blink: ) 1988 r płaciliśmy 2350000 zł za Zetora 7211 więc wątpliwym jest aby prasa kosztowała 150000 zł więcej.Co do naprężeń "niszczących strukturę stali" to mocno polemizowałbym-z reguły jest tak że tnie się raczej wcześniej a dopiero później poddaje się materiał obróbce cieplnej-co jest raczej logiczne-po co coś hartować ,nawęglać czy co tam jeszcze a potem to ciąć-czyste marnotrawstwo materiałów ,narzędzi i energii.

Ale jaki PR :D .

W 1988 prasa ta kosztowała nas 1415 000, a c330 w tym samym czasie 1440 000, przy czym za hektar buraka można było kupić tą trzydziestke. 4 lata później za 82mln mozna było nabyć najtańszy dostępny ciągnik na rynku MTZ80. Także wtedy chyba maszyny drozały szybciej jak po wstapieniu do Uni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

@pawelol co masz na myśli pisząc, że przemysł się nie rozwija, hasła w stylu "2 milionowa tona stali wytopiona z pieca". Jeżeli o taki przemysł Tobie chodzi, to ja dziękuję. Co z tego, że mamy jedną z największych na świecie kopalni rudy miedzi, skoro dalej temat przerobu na konfekcje leży, ostatnio kupowałem rury miedziane z Holandii. Pieniędzy nie robi się na produkcji surowca, są kraje które mają go w nadmiarze i są gotowe sprzedać go za bezcen. Pieniądze robi się na gotowej technologi, na wysoce wyspecjalizowanej technice, na nowych jakościowo materiałach stosowanych w maszynach. Byś się zdziwił, ile Polskich wyrobów zasuwa pod szyldem markowej firmy. Na moim terenie dwie firmy sprzedają tak produkowane przez siebie przyczepy. Mają je także pod swoją marka sama przyjemność na nie popatrzeć, ale cena naprawdę odstrasza. Dla wyrwania Ciebie z depresji polecam program TVN Turbo "Polak potrafi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W czerwcu 1988 roku Bizon Rekord kosztował dokładnie 11 800 000 zł. W czasie żniw wypracował mi 7200 000 zł. Kolega który również kupił Bizona Rekorda w tym samym roku lecz w październiku , zapłacił 35 200 000 zł i to go mocno pogrążyło gdyż nie dość że w żniwa nic nie kosił to jeszcze mu Balcerowicz ogromne odsetki dołożył w styczniu 1989 r. Co do zetora to zgodze sie , że mógł tyle kosztować , ale również zalezało to od miesiaca w którym dokonano zakupu. Ja za swojego 7245 dałem wówczas równe 8500 000zł ( wrzesień). W grudniu cena 360 3p osiągneła również podobną cenę natomiast po wejściu reformy Balcerowicza w styczniu 1989 roku ten sam ciągnik kosztował już 26 500 000 zł.Takie to były czasy.

 

 

W styczniu 1989 r nazwisko Balcerowicz znane było nielicznym, a Premierem był Mieczysław Rakowski powołany z ramienia PZPR. Pseudo wolne wybory odbyły się 4 czerwca i od tego czasu większość uważa tą datę za upadek systemu socjalistycznego w Polsce

Balcerowicz wprowadził reformę rok pózniej , a ogromne odsetki wynikały z galopującej inflacji.( tak by nie być na bakier z historią) Co do ceny Bizona to ZO56 w grudniu 1989 roku kosztował połowę, mniej niż płaciłem za niego w kwietniu 1990 r a była to kwota 78 mln zł, wkrotce ten sam kombajn kosztował ok 100 mln. Trudno więc by potencjalny nabywca korzystał z kredytu np 8% rocznie , skoro ceny rosły w tempie dziesięciu i więcej procent miesięcznie.

 

"Shrek" nie musisz się obawiać odczytania decyzji w sprawie dopłat gdyż najprawdopodobniej takowej nie zobaczysz.

"

 

 

arimr_cd4870e10d.jpgRolniku, w 2012 r. ARiMR nie będzie przesyłać decyzji w sprawie przyznania płatności bezpośrednich. Nowelizacja ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw z dnia 27 stycznia 2012 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 243) przewiduje odstąpienie przez ARiMR od doręczenia decyzji. Odstąpienie to będzie miało miejsce w przypadku, gdy decyzja jest zgodna z wnioskiem rolnika o przyznanie płatności (tj. nie wprowadza zmniejszeń i wykluczeń). Przepisy przewidują jednocześnie, że rolnik będzie mógł zażądać doręczenia decyzji w terminie 14 dni od dnia wpływu kwoty płatności na rachunek bankowy.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massej    0

Witam.mam jedno pytanie,a mianowicie ,,Czy dostał ktoś decyzje o dopłaty bezpośrednie w listopadzie w woj.małopolskim"???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Massej a co kolega xemit napisał?? W tym roku nie ujrzysz decyzji ... Z resztą każdy wie jak z nimi było.... Nam pieniądze przyszły na konto a dopiero potem decyzja :D W tamtym roku decyzja przyszła i czekaliśmy 3 miechy....

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shrek    1

zobaczę, zobaczę ") tylko sie boję o to modulację - złożyłem wniosek o przysłanie decyzji :))

Edytowano przez shrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Od 1988 roku mineło sporo czasu i tu muszę pokłonić sie kolegom którzy zauważyli mój błąd. Rzeczywiście Plan Balcerowicza wprowadzono od stycznia 1990 roku a moje zakupy dotyczyły 1989 roku. Sprawdziłem stare faktury i rzeczywiście tak jest i kwoty sie zgadzają. Kredyt udzielony mi w czerwcu opiewał na 8,3 % udzielony w BS. W styczniu wszystko sie zmieniło. Za 6 dni 1990 roku zapłaciłem 600000 odsetek i tak pozbyłem sie kredytu. W pażdzierniku mój kolega zaciagnął kredyt z wyższym oprocentowaniem którego nie udało mu sie spłacić. Na spłate pracował bardzo długo i w końcu oddał wielokrotność kupionego kombajnu.

Kolego WEST, producenci wszystkie operacje wprowadzają w koszty , w tym tworzenie nowych opracowań na nowe maszyny. Jednak należy zauważyć ,ze po to robi sie nowe opracowania aby powstała maszyna inna od poprzedniej, w załozeniu nowocześniejsza. Czasami takie opracowania kończą sie niepowodzeniem i wędrują do kosza. W przypadku fabryk Kvernelanda , czy Pottingera , gdzie byłem , maszyny wykonuje sie w pełni w rodzimych zakładach . Części do maszyn są następnie przewożone do zakładu montującego całość lecz nie ma to wpływu na istotę mojego opisu. Nowoczesniejsza obróbka wymaga też nowocześniejszych i kosztowniejszych maszyn jednak sumarycznie koszty zakładów rosną bo są związane z rezygnacją ze starej produkcji i wprowadzenie nowej. Przy wysokowydajnej produkcji seryjnej koszt wytworzenia wyrobu to nie wiecej niż 30-40% i wszystko polega na metodzie liczenia.

Zakładając że wyprodukowanie dobrego ciagnika średniej klasy kosztuje 200 tys,zł, zysk producenta 30% (czyli razem 260 tys. zł), a narzut dealera 40% (czyli razem 364 tys zł). Liczac odwrotnie i przyjmując że cena dealerska wynosi 100% to cena producenta stanowi 71,43%, a koszt produkcji wynosi 54,93%.

Reasumując 40% narzutu dealeara na cenę fabryczną stanowi tylko 28,57% ceny ostatecznego wyrobu. Z tych 28,57% otrzymujemy rabat a to co pozostaje dzieli się na utrzymanie placu, magazynu części, serwisu, pracowników, podatki i reklamę . To tak w skrócie .Jest jeszcze pytanie dlaczego producent zarabia mniej niż dealer. Otóż poszczególny dealer sprzedaje tylko małą część produkcji a producent posiada zysk z całosci produkcji. Między bajki można włożyć to że duże koncerny walczą o klijenta. A niby po co ? Skoro na górze koncernu wszystkie fabryki należą do tych samych włascicieli to po co walczyć. Walczą wyłacznie dealerzy sprzętu i to nie o klijenta ale o zysk dla siebie. Żądasz przykładu, to proszę: do kogo należy koncern CNH , marka CASE , STEYER , IVECO i inne ? do Fiata! więc po co się ścigać. Tu FIAT, tam FIAT i ten też FIAT . Kupując pasze dla trzody z 6 firm rynkowych na górze zawsze jest jakieś PROVIMI a 85% trzody to świnie duńskiego Poldanoru i amerykańskiego Smitfilda. To ściganie się koncernów przypomina mi ściganie sie bankowców. Tu niższe odsetki za to prowizja 2 razy wieksza , a gdzie odsetki i prowizja mała tam potrzebne ubezpieczenie kredytu i ubezpieczenie na zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnykriss    0

Witam.mam jedno pytanie,a mianowicie ,,Czy dostał ktoś decyzje o dopłaty bezpośrednie w listopadzie w woj.małopolskim"???

 

Ja jestem z małopolskiego i decyzję dostałem, tak samo mój brat. Stempel pocztowy na kopercie był z 20 listopada, kilka dni później otrzymaliśmy decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Z tego co wcześniej było mówione i były pisma z ARiMR to decyzji miało nie być. Więc mam pytanie czy decyzję dostają też osoby których nie obejmowała modulacja czy tylko osoby z modulacją???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Decyzje otrzymają wyłącznie osoby którzy będą mieli zmniejszone płatności czy to w wyniku modulacji czy też niezgodności we wniosku. Jeśli otrzymasz kwotę o jaką wnioskowałeś to decyzji nie dostaniesz tylko bezposredni przelew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam0702    2

z tego co wiem to decyzje dostaną tylko ci co dotyczyła modulacja albo mieli jakieś zmiany we wniosku (zmiana pow gospodarstwa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Yhm-widać żeś mało w świecie bywały.Miałeś do czynienia z tą nacją ?-to powiem Ci-jak 99,9 % ludzi na tym forum nie miałeś.

A ja tak.

Jak możesz, to opisz swoje wrażenia. Chętnie przeczytam.

 

A co ma piernik do wiatraka, jakoś nie widziałem żeby samochody podrożały przez cztery lata o 40% jak w przypadku mojego pługa gdy się zapytałem przedstawicela ile teraz kosztuje taki sam pług albo opryskiwacz (opryskiwacz to już wogóle kosmos).Producentom chyba w głowch się po przewracało sprzedawać coś (pług) bez silnika za tyle co samochód dobrej klasy.

A rolnikom sprzedawać rzepak po 2000 złotych albo pszenicę po 1000. Też się poprzewracało Wam w głowach.

 

EREKSIO

mechaniczne to nie koniecznie gilotyną? i tu nie wszystkie metody maja wpływ na wytrzymałość...laser zgoda wiele zalet ale główna wadą sa koszty...a co do tak prostych konstrukcji takich jak pług czy agregat to raczej nie ma tam kosmicznej technologii i głownie jakość materjałowa elementów roboczych wpływa na wytrzymałość....60 tys za plug to kosmos ,no ale mamy PROW i dlaczego nie windowac ceny ?przeciez to i tak mało?

Jak kosmos to możesz zawsze kupić tańszy np.

http://moto.allegro.pl/plugi-plug-4-skibowy-zagonowy-nowy-promocja-i2810115785.html

http://moto.allegro.pl/plug-plugi-agro-masz-obrotowy-obracalne-promocja-i2824331498.html

 

Jeżeli nie ma różnicy to po co przepłacać?

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"Jak możesz, to opisz swoje wrażenia. Chętnie przeczytam."

 

Hmm-pouczające :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Stasiek co z Tobą...? nie łapiesz tematu ,czy jak?może co brałeś?to nie temat ; znalezione na alegro... :D :D :D

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Stasiek teraz to pojechałeś po bandzie... :rolleyes:

 

Ps. Rolnik nie decyduje o cenie za którą sprzedaje płody rolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Stasiek - co Ty właściwie robisz na tym forum???? Ponawiam pytanie jeszcze z przed kilku lat :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Lemke24 każdy może narzucić swoją cenę ale nikt mu tego nie kupi tak samo jak te C-360 za 35 tysi na allegro a średnia cena to ok.14 tysi. ... Liczy się cena rynkowa ...

 

Oj StasiekS widzę że ktoś ma tutaj kompleksy... nie wnikam jakie ale sorry jak czytam Twoje posty nie ważne na jaki temat to ciągle Ci źle i nie dobrze ... Nie wiem jesteś rolnikiem czy też nie ale w to bardzo wątpię ... Na prawdę nie mam pojęcia co tutaj robisz ?? Chcesz wnerwiać ludzi to po wnerwiaj w domu... I co do tego przykładowego pługa większość kupi taki bo na 20ha nikt 60 tysi nie będzie ładował ... Tak samo ciągnik czy każda inna maszyna...

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Lemke24 każdy może narzucić swoją cenę ale nikt mu tego nie kupi tak samo jak te C-360 za 35 tysi na allegro a średnia cena to ok.14 tysi. ... Liczy się cena rynkowa ...

 

Oj StasiekS widzę że ktoś ma tutaj kompleksy... nie wnikam jakie ale sorry jak czytam Twoje posty nie ważne na jaki temat to ciągle Ci źle i nie dobrze ... Nie wiem jesteś rolnikiem czy też nie ale w to bardzo wątpię ... Na prawdę nie mam pojęcia co tutaj robisz ?? Chcesz wnerwiać ludzi to po wnerwiaj w domu... I co do tego przykładowego pługa większość kupi taki bo na 20ha nikt 60 tysi nie będzie ładował ... Tak samo ciągnik czy każda inna maszyna...

 

Wiem że liczy się cena rynkowa ale powiedz mi czy masz taki sam wpływ na cenę swoich płodów rolnych jak producent np. płógów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

@pawelol co masz na myśli pisząc, że przemysł się nie rozwija, hasła w stylu "2 milionowa tona stali wytopiona z pieca". Jeżeli o taki przemysł Tobie chodzi, to ja dziękuję.

 

Chodzi mi między innymi o taki fakt: nasi naukowcy wymyślają za***iste rzeczy. Sprzedajemy to za grosze a Szwed czy Niemiec będzie kasę przez 50 lat łupił na produkcji dzięki zastosowaniu naszej technologii. Kolejna sprawa że zamiast handlować z Rosją, pozwolić na budowę gazociągu przez Polskę a nie po Bałtyku to u nas się dąży do tego: puścić bąka Putinowi i zmarnować dobre okazje do zarobienia pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

"Jak możesz, to opisz swoje wrażenia. Chętnie przeczytam."

 

Hmm-pouczające :D .

Serio. Bo jestem ciekawy. Znam tylko jednego przedstawiciela taj nacji i gdyby nie noszona przez niego jarmułka nigdy bym nie powiedział, że to Żyd. Albo mnie już okradł i nic o tym nie wiem.

 

Stasiek teraz to pojechałeś po bandzie... :rolleyes:

 

Ps. Rolnik nie decyduje o cenie za którą sprzedaje płody rolne.

Jak to nie? Możesz tak samo decydować jak producent pługów. Kto ci zabroni sprzedać po 500 złotych albo po 1500? Bo regulacji rynku cen nie ma.

 

Lemke24 każdy może narzucić swoją cenę ale nikt mu tego nie kupi tak samo jak te C-360 za 35 tysi na allegro a średnia cena to ok.14 tysi. ... Liczy się cena rynkowa ...

 

Oj StasiekS widzę że ktoś ma tutaj kompleksy... nie wnikam jakie ale sorry jak czytam Twoje posty nie ważne na jaki temat to ciągle Ci źle i nie dobrze ... Nie wiem jesteś rolnikiem czy też nie ale w to bardzo wątpię ... Na prawdę nie mam pojęcia co tutaj robisz ?? Chcesz wnerwiać ludzi to po wnerwiaj w domu... I co do tego przykładowego pługa większość kupi taki bo na 20ha nikt 60 tysi nie będzie ładował ... Tak samo ciągnik czy każda inna maszyna...

Kupują, właśnie takie małe gospodarstwa bardzo często kupują taki sprzęt i to oni narzekają najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×