Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, kamil800 napisał(a):

Gdyby to bylo moje to ja bym opryskal ale ja jestem sraczka 😂

 

pisz tak dalej a jeszcze mnie przekonasz
opryskiwacz podczepiony, samo deszcz to już zaczynam se przypominać jak tam uliczki idą ;) 
xD 

bodaj ze trzy setki a na odwilgłe chwasty się chyba skuszę i tym Zemaxem bodaj jutro wieczorem pojadę
no chyba że tak wleje że nie da wjechać; co też bym nic miał przeciwko.

o w mordę; to już pierwsz, ten deszcz tak mnie ... tylko obserwuję radar i słucham blaszanego dachu i właśnie ciut znowu popadało i ... qwa - przestało
a nerwicy można z tymi deszczami w tym roku dostać i jeszcze w bezseność popaść
a czort z tym, 
dobranoc

Edytowane przez dysydent
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

No wlasnie. Z jednej strony ten deszcz teraz im troche pomoze w regeneracji ale z drugiej jakbys dal poprawke to zadziała na pewno duzo lepiej. Po deszczu to komosa juz taka cwana nie jest i nawet zwyklym benzem z butoxone u sasiada skasowalismy 2 lata temu i to taka w 4 liscisch. Ale wlasnie zaraz po deszczu

11 minut temu, dysydent napisał(a):

o w mordę; to już pierwsz, ten deszcz tak mnie ... tylko obserwuję radar i słucham blaszanego dachu i właśnie ciut znowu popadało i ... qwa - przestało
a nerwicy można z tymi deszczami w tym roku dostać i jeszcze w bezseność popaść
a czort z tym, 
dobranoc

U nas nawet nie próbuje padac wiec nie ma tego problemu 🫣

Edytowane przez kamil800
Opublikowano (edytowane)

a u mnie .. no długo pospałem; burza mnie zbudziła i panika w domu z zamykaniem okien tudzież wyłączaniem z gniazdek wszystkiego co się da i to po ciemku bo piorun gdzieś na wysokim wywalił automat, po kilkunastu minutach prąd wrócił i teraz dopiero trzecia a ja się wybudziłem i ... może nadal padający deszcz mnie ukołysze spowrotem no ale wlało całkiem całkiem; takiej kałuży na drodze co w kamerze widzę to w tym roku od czasu roztopów nie było a może i jeszcze dłużej
No rzeczywiście; na wschód od linii Tomaszów, Werbkowice, Dubienka z tego frontu nikłe szanse na jakikolwiek deszcz dzisiaj

tak - wiem - wyrazy współczucia se mogę....

no ale ten drugi front co teraz od pd zachodu wali na nas to już chyba nikomu z pd wschodniej Polski nie przepuści; czyli może trochę później ale sprawiedliwie - dla każdego coś mokrego

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
8 godzin temu, dysydent napisał(a):

@kamil800, @bartekac7 i ew. inni którzy macie już jako takie doświadczenie z imazamoksem solo bez bentazonu na dodatek jako upalacza fasoli i morzyciela portfela :P 
mam takie coś; to jest Kontra opryskana trzeciego czerwca dawką między 0,52 a 0,57l/ha Zemax+0,5l Olemix na 100l cieczy, zdjęcie z dzisiaj - 10-ego czerwca czyli 7 dni po zabiegu, no 6,5 bo pryskane wieczorem
AP1GczOr_WA-TPt-avwvUqUMWvIttUARazUvBBCU

i link bezpośredni do lepszej rozdzielczości tego samego pliku

https://photos.app.goo.gl/71oCjiqn67nT5oWn6

czy da radę dobić te szarłaty ta jedna dawka bo na poprawkę tak samo dużą już za późno; ryzyko uszkodzeń pierwszych kwiatostanów bo już są no i na nazbyt wyrośnięte fasole imazmoks w dawkach powyżej 0,4l 40-tki na pewno obniży plon a bentazon qrewsko drogi bo na takiej wielkości chwast by go dobić to już od dwu litrów wzwyż 480tki i nie uśmiecha mi się topić kasy w szajs co tylko o 60gr, droższy od zwykłego jaśka a plonuje zwykle o co najmniej 25% niżej a nawet jak co nieco z tego chwastu przeżyje to zanim się pozbiera kontra co najwyżej sobie za podpory i go wykorzysta i spadek plonu raczej będzie niższy niż z fito imazamoksu litrowego na jeden sezon
Półtyczka jak by wrażliwsza nawet od jaśka a na pewno od czerwonej na imazamoks

niedowałowało mi się pasek pola i szkoda było mi jechać na ten paseczek "na kupę" to teraz mam
przy okazji jest doskonały przykład dlaczego w doglebówkach tak usilnie zalecają - "na dobrze doprawioną bez grud glebę"

między opryskiem miksa chlomazonu z pendi a wschodami fasoli i tych chwastów ani jednego większego deszczu nie było to i jak miała pendi dopaść to pieroństwo pod grudami?

ogólnie nie jest źle a wręcz rewelacyjnie; zważywszy że na tym polu fasola jest na pewno trzeci rok po sobie a nie chce mi się kopać po archiwaliach czy nawet nie czwarty

AP1GczOiIi-lZqbxVV_uymURGhM8hsTv1hAuuMeX 

opisywałem już wcześniej perypetie przez które nie dostąpiła ta Kontra siewu precyzyjnego a musieliśmy salwować się tym oto kuromesłem

 :D 

teraz trochę ten siewnik "dosprawniony" i nawet nieźle jak na taki prymityw wyszło za co wielki szacun dla Szwagra co pilnował lei jeżdżąc z tyłu na stosownej desce tego kuromesła 
na całym polu dwuhektarowym tylko jednego mijaka tak ze 30m nie nadążył upilnować, no - jeszcze raz - szacun

a międzyrzędzia? ok. 53 do 57 cm no bo luzy w tym siewniku na lejach; znaczy - wszędzie i na lejach też i se tak pływały na boki gdzie tam której wygodniej byłoxD 

Ja w środę bodajże pryskałem 1.2l benzu i 0.6 l imazamoks. To szarłaty wzięło ładnie. Jak podjechałem dwa dni temu to wyglądało to jak by ktoś słomę mi rozsypał w rządku. No, a że to już pierwsze pąki są i jeszcze spadł deszcz to wydaję mi się że tyle by było z pryskania chwastu. No chyba, że fusiladą, ta to wyjątkowo bezpieczna. W tym roku ta fasola mała to szkoda kwiatu uszkadzać. Po tym deszczu to powinna podskoczyć.  Zresztą jak były już pierwsze kwiaty to teraz tym bardziej będzie ich więcej. Ja już zostawiam raczej ją w spokoju. 

10 l u mnie spadło jak kolwiek to pierwszy jakiś lepszy opad od 10 maja. No, bo tych po 2l i 3l to nie ma co nazywać poważnym opadem.

U Pana Tomka padało a u Ciebie @kamil800 doleciało coś?

Opublikowano (edytowane)

Dawne woj. zamojskie w tym roku to jakby nożem odkrojona od tego deszczu. 

Szkoda, że ten benz z imazamoksem powójki nie bierze. Wtedy to dopiero bym miał słomę między rządkami. 🤭

Edytowane przez bartekac7
Opublikowano
2 minuty temu, Grzechooo napisał(a):

@bartekac7 Ale że jak odkrojone? w Zamościu przynajmniej raz w tygodniu jest jakis deszcz.

Tak, ale patrz na pszenicznym, tam piszą, że na raz mają nawet po 20-30l. To dopiero deszcz.

Albo ktoś pisał, że w czerwcu 50l. To już dobre opady naprawdę. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, bartekac7 napisał(a):

Ja w środę bodajże pryskałem 1.2l benzu i 0.6 l imazamoks.

w jednej dawce dajesz 0,6l Pulsara czy zamienników?
i jak fasola? mocno jaśnieje i jeszcze z tym benzem to poparzeń liści fasoli nie ma od bentazonu? 

1 godzinę temu, bartekac7 napisał(a):

W tym roku ta fasola mała

ta moja Kontra jakaś specjalnie mniejsza niż innymi laty nie jest a tylko może takie wrażeie bo szersze rządki niż w jaśkach karłowych no i w rządku też rzadziej staraliśmy się by wyszło.
Na ten rok wolę lepsze parametry plonu (wielkość ziaren) niż walka o tego plonu ilość.
Specjalnie poszło więcej fosforu i to pod pług

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
23 minuty temu, dysydent napisał(a):

w jednej dawce dajesz 0,6l Pulsara czy zamienników?
i jak fasola? mocno jaśnieje i jeszcze z tym benzem to poparzeń liści fasoli nie ma od bentazonu? 

ta moja Kontra jakaś specjalnie mniejsza niż innymi laty nie jest a tylko może takie wrażeie bo szersze rządki niż w jaśkach karłowych no i w rządku też rzadziej staraliśmy się by wyszło.
Na ten rok wolę lepsze parametry plonu (wielkość ziaren) niż walka o tego plonu ilość.
Specjalnie poszło więcej fosforu i to pod pług

Zemax stosuję w tym roku.  Jakoś tak znalazłem go w zimię chyba. No i tak zostało. Chciałem spróbować jeszcze mazzam czy jakoś tak, ale nie było go w litrówkach tylko w 5l.

Na ten moment nie widziałem żeby była jaśniejsza. Mogę podjechać zobaczyć ponownie, ale żeby pojaśniała to tego nie widziałem do tej pory. Chyba, że po tym deszczu. No i do oprysku dodawałem faster (adiuwant).

Chyba, że te szarłaty odbiją, aczkolwiek skoro z nich siano się zrobiło to nie powinny.

Mi się wydaję, że moja nawet ziemi nie zszyje w tym roku.

Ja nawozy w tym roku przykryłem agregatem ścierniskowym.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, bartekac7 napisał(a):

Mogę podjechać zobaczyć ponownie,

z obserwacji tegorocznych to po imazamoksie jaśnieje fasola tak w czwarty dzień po zabiegu a odpuszcza jej gdzieś po ósmym dziesiątym dniu jeśli dawka "rozsądna" i własnie próbuję dociec górną granicę owej "rozsądności". 

Po czerwonej zaobserwowałem że im wolniej rośnie np z powodu suszy tym mniej jaśnieje od imazamoksu no i chyba (ale to do weryfikacji jeszcze kilkuletniej) wyższe dawki samego imazamoksu lepiej gdy fasola młodsza, mniejsza: szybciej wraca do normalnej barwy i - oczywiście - rolę gra tu i temperatura i pozostaje doprecyzować progi tych dawek i terminów powyżej których lepiej nie wykraczać i ew wspomagać bentazonem ale docelowo najlepiej aby sam imazamoks wystarczał (skoro bentazon nie może bo te komosy). Nie jest wielką sztuką już fasolę odchwaścić z rocznych i jednoliściennych wszystkich chwastów; sztuką jest zrobić to jak najtaniej i bez zbędnego fito na fasoli przy jak najmniejszej liczbie substancji czynnych w jednym sezonie. Mieszanie wieloskładnikowych miksów wymusza ograniczanie dawek każdego ze składników i tylko potęguje tempo uodparniaia się chwastów na coraz więcej herbicydów z powodów oczywistych a przecież w następnych latach czymś trzeba będzie sobie radzić z chwastami czy to w burakach czy warzywach, ziemniakach .... i dużo trzeba by jeszcze ale to już nie tu a w jakimś profesjonalnym opracowaniu stricte naukowym

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
11 minut temu, dysydent napisał(a):

z obserwacji tegorocznych to po imazamoksie jaśnieje fasola tak w czwarty dzień po zabiegu a odpuszcza jej gdzieś po ósmym dziesiątym dniu jeśli dawka "rozsądna" i własnie próbuję dociec górną granicę owej "rozsądności". 

Po czerwonej zaobserwowałem że im wolniej rośnie np z powodu suszy tym mniej jaśnieje od imazamoksu no i chyba (ale to do weryfikacji jeszcze kilkuletniej) wyższe dawki samego imazamoksu lepiej gdy fasola młodsza, mniejsza: szybciej wraca do normalnej barwy i - oczywiście - rolę gra tu i temperatura i pozostaje doprecyzować progi tych dawek i terminów powyżej których lepiej nie wykraczać i ew wspomagać bentazonem ale docelowo najlepiej aby sam imazamoks wystarczał (skoro bentazon nie może bo te komosy). Nie jest wielką sztuką już fasolę odchwaścić z rocznych i jednoliściennych wszystkich chwastów; sztuką jest zrobić to jak najtaniej i bez zbędnego fito na fasoli przy jak najmniejszej liczbie substancji czynnych w jednym sezonie. Mieszanie wieloskładnikowych miksów wymusza ograniczanie dawek każdego ze składników i tylko potęguje tempo uodparniaia się chwastów na coraz więcej herbicydów z powodów oczywistych a przecież w następnych latach czymś trzeba będzie sobie radzić z chwastami czy to w burakach czy warzywach, ziemniakach .... i dużo trzeba by jeszcze ale to już nie tu a w jakimś profesjonalnym opracowaniu stricte naukowym

Dużo znajomych zamiast imazamoksu daję kemiron. Nie próbowałem tego. Prawdę mówiąc chciałbym sypnąć np 0.7 imazamoksu i 1.25 i benzu no i zobaczyć co wtedy. Nawet sobie zrobić jakieś doświadczalne poletka. Tylko poprostu brak czasu. Więc mogę sobie pogadać.

Na pąki kwiatowe nie odważył bym się na kemiron. Chyba, że ktoś ma inne doświadczenia. Imazamoksu zresztą tez nie. Ja też trochę sraczka jestem

Dla mnie szarłaty to nie jest straszny problem. Na borowinie szarłat rośnie jak głupi. W fasoli problemem są osty, powój, skrzyp no i komosa. No to dziadostwo to naprawdę pryskać jak tylko siewki widać pod lupą.

A osty słuchajcie opryskałem plecakowym na 10l 0.5l agrosaru, chwastxu trochę. Miałem taki placek i myślę dobra. Fasoli tam nie będzie to skasuje osty i fasolę. I co. No i nic od dołu poparzone a do góry rośnie 😅 w pszenicy koło zarośniętych malin sąsiada opryskałem tribenuronem z fluryksypyrem patrzę o bierze te osty. Minął miesiąc wszedłem w łan. Odbiły.

Opublikowano (edytowane)

poleganie na herbicydach w walce z ostrożeniem czy skrzypem - póki co - skazane z góry na porażkę i tutaj uprawa roli ma znaczenie nie miejsze; co najmiej dwukrotne w sezonie podcięcie głębsze rozłogów czy to orką czy narzędziami uprawy bezorkowej no i odpowiednie zmianowanie bo i herbicydy łatwiej dobrać i funkcja zacieniająca np ozimin co bujniejszych.
Pisałem wcześniej że mimo dwukrotnej orki skrzypy nie znikneły z pola ale jednak jest ich zdecydowanie miej niż w ub r i to na polach gdzie jest fasola po fasoli, podobnie ostrożeń. Orka głęboka jesienna plus taka nieco głębsza od podorywki tyżprzedsiewna wiosenna i osty dopiero zaczynają tu i ówdzie wyłazić a skrzypy nawet nie we wszystkich miejscach gdzie w ub r były masowo.
jak to gdzieś napisałem - podorywek głupi nie wymyślił
a że chyba to na priv napisałem to ...

dochodowość rolnictwa spada systematycznie i zalecanie pielników międzyrzędowych to nie tędy droga bo i paliwo drożeje i czas coraz droższy bo mniej ludzi obsługuje teraz pola i trzeba poszukiwać metod czy to w coraz selektywiejszych herbicydach i coraz sensowniejszym zmianowaniu plus dbanie aby uprawy nie głodowały i jeśli nie stać kogoś na pszenicę dobrze wynawozić to lepiej niech posieje żyto czy owies ew jęczmień jeśli pole zasobne w magnez i nie kwaśne  a rzadzizną i malizną uprawy powierzchni pola na całoletni dostęp pełni światła nie wystawia to i chwasty wieloletnie będą w odwrocie

Żytni chleb droższy od pszennej chały no i ja po stokroć wolę żytni niż te pompowane gąbki bezsmakowe jakie teraz z pszenicy "dmuchają" "polepszaczami" to swój rynek zbytu ma i żyto choć to takie lokalne tylko polskie i może jeszcze białoruskie zboże

koło domu w tym roku po fasoli planuję właśnie coś z tych tanich w uprawie i jednocześnie fitosanitarnych zbóż czyi żyto lub owies; zależnie kiedy mi ta fasola zejdzie i czy zdążę żyto czy...

nno ostatecznie jęczmień ozimy ale ten bardziej ze względów estetycznych no i wczesnych żniw to jakie ozime warzywo np cebulę się jeszcze wyrobię czy jakie inne szpinaki a na te uprawy to pole musi być wolne od wieloletnich 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
38 minut temu, dysydent napisał(a):

próbuję dociec górną granicę owej "rozsądności"

podjadę do kolegi na pole i zrobię fotki jak wygląda czerwona po odwróconej dawce benzu i imazanoxu czyli 0,6 i 1,2 l, z samochodu wygląda normalnie ale mówił że stożki wzrostu popaliło. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, makara11 napisał(a):

... odwróconej dawce benzu i imazanoxu czyli 0,6 i 1,2 l, z samochodu wygląda normalnie ale mówił że stożki wzrostu popaliło. 

w sensie - benz 0,6 a imazamoks (Pulsar czy inna czterdziestka) 1,2l? czy źle zrozumiałem
Polski trudna język i nawet poprawnie napisane można wklikunasób pojmować

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
5 minut temu, dysydent napisał(a):

czy źle zrozumiałem

dobrze zrozumiałeś, w pośpiechu pomylił dawki bo wiało wtedy jak diabli cały tydzień i w nocy pryskał

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

no to jedyne co mogę napisać to - o to w piz.u

ta daweczka benza nieistota i to wina tylko i wyłącznie imazamoksu a ustalone już jest kilka lat temu że fasole wrażliwsze na imazamoks niż np soje grochy czy odmiany co niektóre słonecznika lub rzepaku; te z grupy tzw "cleravis" i górne dawki dla tamtych są zbyt wysokie dla fasoli zwłaszcza wieokwiatowych

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
37 minut temu, dysydent napisał(a):

Orka głęboka jesienna plus taka nieco głębsza od podorywki tyżprzedsiewna wiosenna i osty dopiero zaczynają tu i ówdzie wyłazić a skrzypy nawet nie we wszystkich miejscach gdzie w ub r były masowo.
jak to gdzieś napisałem - podorywek głupi nie wymyślił
a że chyba to na priv napisałem to ...

Dlatego ja wracam do orki.

7 minut temu, makara11 napisał(a):

dobrze zrozumiałeś, w pośpiechu pomylił dawki bo wiało wtedy jak diabli cały tydzień i w nocy pryskał

A dużo tego tak opryskał?

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, bartekac7 napisał(a):

Dlatego ja wracam do orki.

a właśnie tak samo mi na tym priv odpowiedziałeś

 

17 minut temu, bartekac7 napisał(a):

A dużo tego tak opryskał?

może już nie pogłębiajmy frustracji nieszczęśnika dociekaniem zbędnych dla nas i znaczenia doświadczalnego informacji 
nam wystarczy sam fakt wysokości dawki i skutków; skala w powierzchni to już Jego prywatne nieszczęście

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
13 minut temu, bartekac7 napisał(a):

Dlatego ja wracam do orki.

 

 rozmawiając z dużymi gospodarzami to nikt nie powie źle na bezorkę, jak dla mnie to w uj chemii trzeba przy bezorce, dla przykladu rzepak siany bezorkowo trzeba walić od jednolisciennych przynajmniej dwa razy a w siewie tradycyjnym już trzeci rok robię tylko poprzeczki i ewentualnie dookoła od między. Ja to się zastanawiam czy podorywka nie jest lepsza niż talezowka🤔 

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, Grzechooo napisał(a):

Ja to się zastanawiam czy podorywka nie jest lepsza niż talezowka🤔 

u nas Jeden młody ma taką talerzówę co tak ciężka że na swoich kołach jeździ i po niej tak samo przefasonowaa rola jak po płużnej podorywce

przynajmniej miał kilka lat temu bo teraz już dzierżawę co miał na moim widoku musiał.. poszła pod zabudowę i już nie widzę czym na swoich polach robi

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

@dysydent @Grzechooo Tzn wiecie, jak ma się duży ciągnik i super trzybelkowiec czy jak to się nazywa, to pewnie robotę robi i można robić tą bez orkę. Efekt napewno lepszy niż po talerzówce.

Poza tym bezorkę pewnie trzeba też umieć prowadzić. Ja nie umiem. Więc wolę uprawę tradycyjną.

2 godziny temu, dysydent napisał(a):

może już nie pogłębiajmy frustracji nieszczęśnika dociekaniem zbędnych dla nas i znaczenia doświadczalnego informacji

Fakt. Głupie pytanie.

  • Like 1
Opublikowano

https://photos.google.com/photo/AF1QipM8GuBMF2AMjBKJOovEFdYJ9Jn2NjwDaWUZMFNq

https://photos.google.com/photo/AF1QipPtZqWKPVSh7XGFNgR9MjFBj5RK_8Hmgb77GgLy

https://photos.google.com/photo/AF1QipPSDfgqlsA08Aok6w2bs-Kzxrlx8tM5Z7f6IcnH

tak to wygląda po zdaje się 16 dniach od oprysku i szczerze jakoś nie widać zeby mocno dostała po zadzie, tylko że po 14 godzinach od pomyłki dostała aminokwasy i jeszcze jakieś niby antidotum

4 godziny temu, bartekac7 napisał(a):

A dużo tego tak opryskał?

1,8 ha, jedno pole

@dysydent żeby było smieszniej to jest czerwona

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, makara11 napisał(a):

żeby było smieszniej to jest czerwona

a już całkiem śmiesznie to nie wiem jak u innych bo u mnie te linki do zdjęć nie działają
sprawdziłem na Falkonie (innej przeglądarce gdzie nie jestem w guglu zalogowany to żąda logowania)
pewnie nie udostępniłeś tych zdjęć do publicznych czy całego folderu/albumu w którym się znajdują

najlepiej założyć jakiś dowolnie nazwany album w zdjęciach google i nadać mu status - "udostępniony" a wszystkie zdjęcia które się doń doda będą z automatu widoczne dla wszystkich którzy mają link do czy to tego całego albumu czy poszczególnych zdjęć.
np na ten rok sobie założyłem taki nomen omen https://photos.app.goo.gl/nXzKqS1kWF8hMLtH9

i wszystko co uznam za dopuszczalne dla publicznego dostępu tam wrzucam i stamtąd podlinkowałem właśnie te z poprzedniej strony otwierając obraz w nowej karcie i kopiując w edytor af zawartość paska adresu z przeglądarki

Edytowane przez dysydent

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ZSRCKP
      Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie ankiety dotyczącej stosowania kwalifikowanego materiału siewnego.
      Ankieta jest anonimowa, wyniki posłużą do napisania pracy magisterskiej.
      Dziękuję
       
      https://goo.gl/forms/vGFaEEHuVLP8gGzB3
    • Gość
      Przez Gość
      Witam.
      Mam pytanie dla użytkowników rozsiewacza amazone za-u chciałbym wymienić tarcze z wysiewu 24m na 15m ale nie wiem do końca jaki typ byłby odpowiedni ponieważ są dwa rodzaje z tego co przeczytałem na forum OM i OS. W instrukcji są tarcze os 200mm i 240mm i nie wiem czy takie byłby odpowiednie?
      Chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy do rozsiewania nawozu na 15m trzeba ustawiać kąt na ramionach ciągnika oraz co to za parametr z tabeli który zaznaczyłem
       
      amazone.bmp
    • Przez Danielursus
      Witam czy ktoś z was posiada siewnik Roger XR special 3 metry i ma także tabele wysiewu do niego ?? I jakie opinie macie na jego temat?
      Jest pare postów na ten temat ale nikt nie odpowiedział a sądzę że są tu posiadacze takiego siewnika  i mają taką tabele
      Dzięki wielkie z góry za każdą odpowiedź
    • Przez rolnikmazowsze
      Cześć, kupiłem ostatnio poznaniaka z 1989r. Niestety poprzedni właściciel zgubił tabelę wysiewu. Napisał sobie markerem ustawienia dla siebie, ale nawet on sam nie wie ile mu kg/ha wychodziło. Szukałem tabel w necie ale jest kilka rodzajów. Mógłby mi ktoś na podstawie zdjęć podesłać właściwą tabelę wysiewu/instrukcje obsługi z tabelą? 



    • Przez KarolGromadzki
      Witam wszystkich,
      jakiś czas temu rozpocząłem dyskusję o orce i uprawie w jednym przejeździe, wspominając w trakcie o opcji siewu. Na ten moment możemy już coś pokazać. 
      Obsialiśmy mały kawałek żytem w listopadzie 2018. 
      Uprzedzając część komentarzy, które wynikać będą z faktu, że film nie wyjaśnia wszystkiego, podaję kilka faktów: 
      - maszyna to prototyp, nie wszystko z docelowych założeń na ten moment funkcjonuje, gdyż wszystko wymaga nakładu czasu i srodków,
      - wysiewamy ziarno poprzez redlice talerzowe oraz nawozy mineralne poprzez redlice nabudowane na zęby włóki,
      - ściezki technologiczne będą jak najbardziej możliwe do wykonania w niedalekiej przyszłości,
      - maszyna na filmie jest wyposażona w jeden wał doprawiający, gdyż do prób nie potrzebowaliśmy nic więcej,
      - waga maszyny w pokazanej konfiguracji to około 1300 kg bez materiału siewnego,
      - wiosną pokażemy materiał z porządnym pługiem oraz usprawnieniem poprawiającym widoczność podczas transportu,
      - dodaję poglądowe zdjęcie wschodów z grudnia.
       
      Zapraszam.
       
       
       
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v