Skocz do zawartości

Polecane posty

daro189    12

zenonim, szkoda że bliżej nie mieszkasz, to byś mi zasiał, bo ojca nie moge przekonać do pneumatyka :)

 

Chociaż też dużo zależy od ziemi. Na borowinie jedynie nam udawało się siać poznaniakiem, bo w pneumatyk od razu zalepiał się i niestety wiele osób się zraziło do takiego siania, bo musiało znów przesuszać ziemię, a po tym długo nie było deszczu i znowu lipa. Druga kwestia - jest dużo chętnych do siania pneumatykiem, ale coś za coś - jeden za***prza jak głupi, byle by zasiać, drugi potrafi zrobić 7 poprzeczek na 1,5 ha kawałku, jeszcze inny nie sieje zaprawianej, bo tarcze nie łapią. 

 

I tak zostaje poznaniak, jak nasienie bedzie wysuszone to wagowo trafia się idealnie, choć co prawda zostają czasami przerwy.

Co do głębokości siewu - w zeszłym roku próbował i w tym też - zastosować z przodu płozy, coś jak w siewnikach sulky, i głebokośc będzie zachowana niemal tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

To jaki siewnik polecacie do fasoli? Chodzi mi o coś dobrego, niedrogiego i przyjemnego w eksploatacji. Oczywiście z maszyn używanych, nowych budżet może nie wytrzymać. Jakie tarcze trzeba do fasoli igołomskiej?

Edytowano przez waldii1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ravoj    45

Wiem  Zenon, że to nie do mnie, riposta była do Bochniaka i mnie się spodobała dlatego napisałem He He, bo tego argumentu nie da się przebić. 

 

Co do siania - niech każdy sieje  czym chce i może, byle tylko cena nie spadła do 1,6 zł. W moich stronach dzwoniłem do majstra z siewnikiem zapisać jakiś termin to mi mówi, że spokojnie kiedy chcę przyjedzie, bo dużo zrezygnowało z fasoli  i będzie miał czas. Także zobaczymy.... co będzie z tymi areałami 


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W przypadku fasoli, dużo zależy od warunków atmosferycznych. W spokojnych latach można było zebrać dużą ilość. Ale jak wyłoży to kiepsko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubamako66    48

dzisiaj sprzedałem jasia po 2.7 zł/kg w ilości 8 ton bo przy mniejszych ilościach to cena 2,6 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKAS27    0
Napisano (edytowany)

Witam. Zamierzam w tym roku spróbować uprawy fasoli bez tyczkowej. Może ktoś opisać mniej więcej jaki zabiegi i kiedy się wykonuj?? Chodzi mi czym zaprawić, jaki nawóz podsypać no i co z chwastami. Dodam że jedno pole na którym zasieje jest po rzepaku drugie po pszenicy. 

Edytowano przez LUKAS27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Poczytaj, masz tu wszystko, zacznij czytać od kwietnia 2016

Pokrótce mogę napisać sprawdzoną metodę, uśrednioną ze wszystkich tu opisanych:

 

1 - nawóz - głównie potas i fosfor i najlepiej bezchlorkowy (ale drogi) dlatego daj jak najwcześniej fosforan amonu i jakiś nawóz z potasem lub kup lubofoskę 4, albo polifoskę 4 jak chcesz

2 - siew pomiędzy 26 kwietnia - 7 maja

3 ziarna zapraw dzień wcześniej -  na mokro plus Dursban 480 ec - ok 100ml na 100kg fasoli

4 - Siew tylko punktowy pneumatyk - daruj sobie poznaniaki

5 - po siewie do trzech dni z wieczora lub ja preferuje z rana Pendigan 2,5L/ha plus Command 180ml/ha i nic więcej, żadnych wynalazków, mieszanin laboratoryjnych, chyba że lubisz to mieszaj

6 - W fazie dwóch par liści  daję Saletrę Wapniową 2.5L/ha plus mikroelementy

7 - pod koniec maja na polu po pszenicy pojawią się jednoliścienne, może perz, może wiechliny i wyczniec - wtedy Agil 0,6/ha - sprawdzony

8 - kilka dni później albo później (czerwiec) odżywka Insol czy co tam chcesz  Fosfor, Potas, Bor, Żelazo, Cynk. Miedź  i ewentualnie Geomar na kwiat - ponoć działa, nie wiem, bo różnicy nie widziałem, chociaż w 2016 wyszło mi 2750 kg fasoli z ha, może to zasługa Geomara (a  sorry, Geomar wylał mi się do rowu, jak zgubiłem opryskiwacz, więc nie wiem czy on działa)

9 - na pewno wyskoczy ci rzepak - wtedy dasz basagran 480 sl plus MCPA, raczej nieuniknione

10 - w fazie kwitnienia lub później Amistar lub podobny grzybobójczy, grunt żeby był to środek o działaniu wgłębnym i systemicznym

no i mniej więcej mamy lipiec. Tyle co mogę pomóc, bo ja się nie znam.

 

Mówiłem Wam, że PlantiCo zabrało tamtą felerną partię fasoli a przysłali nową, z 2016 - wygląda lepiej, więc dam znać ile wzejdzie. Ogólnie pozdrawiam pana Zbyszka Rembowskiego , który stanął głowie żeby mnie zadowolić, telefon gorący, nie zapomniał o mnie i dołożył starań aby towar wymienić. 


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsza12345    0

A od gąsienic larw tych białych motyli nie pryskacie? U mnie w tym roku była ich plaga zjadały całę krzaki i był problem bo było to jak fasola zaczęła kwitnąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Przed siewem zapodaj oprysk na robaka i dobrze wymieszaj agregatem, u mnie musiałem przesiewać bo nawet nie skiełkowały bo zjadło robastwo, i oczywiscie zaprawa na mokro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

Na temat oprysku od robaka to też temat zależy od szkoły.
Np. ja nic nie daje od robaka. Nie zaprawiam ziarna ani pryskam. Dla przykładu u sąsiada przez miedzę zjadło wszystko mimo zaprawiania i oprysku a u mnie nic tyle że pole było całkiem w innym miejscu. Dlatego też po rozmowach ze znajomymi i własnych przemyśleniach wnioskuje że to czy robak się pojawi zależy od terenu to znaczy jak wystąpi w jakimś miejscu to niszczy plantacje od sąsiada do sąsiada przez miedzę mimo wykonywanych zabiegów. Dodam że obiło mi się o uszy jak w jednym sklepie rolniczym słyszałem że środki insekcydowe (oprysk) działają ok dwóch tygodni po tym czasie ochrona niknie a wtedy właśnie fasolka wschodzi i nagle dziwimy się że zmienia barwę i więdnie a przecież opryskaliśmy. Takie jest moje zdanie ale każdy ma swoją szkołę :) Po prostu jak coś zaatakuje to jak szarańcza trudno z tym walczyć. a i jeszcze wrony potrafią duże spustoszenie zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Wrony przylecą wtedy właśnie jak robak zjada fasolę, ona sobie ziarnko podnosi i robaka wyciąga, więc odganianie wron nie ma sensu, przynajmniej pozbędziemy się robaków a fasola i tak na stratę. U mnie nigdy jeszcze pędraków nie było, to i wrony nie przylatywały. Z robakiem zależy od roku,  czy tam od wylęgu. Ja zawsze zaprawiam ziarno Pyrinexem  i na polu śmierdzi dwa tygodnie podobnie jak po oprysku a oszczędność spora, bez sensu zabijać wszystkie żyjątka glebowe i te dobre i te złe pryskając całe pole.  Takie jest moje zdanie i kilku plantatorów z okolic. 


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

U mnie robak zeżarł bo była robiona orka wiosenna chyba pare dni przed siewem , w dodatku na polu gdzie była trawa. Wykonałem orke jeszcze raz, oprysk na robaka i wymieszałem kultywatorem i poźniej może pare krzaczków było co na jednym lisciu były wżery. ale urosła fajnie. Jakieś 2t było wiec na pierwszy raz chyba ok. 

Ja sobie daje spokój z hektarami  fasoli na drugi rok bo u mnie w okolicy nikt większej ilości nie skupuje , maksymalnie 100kg na rok idzie sprzedać więc pare arów zasięję napewno i będzie spoko. Przerobiłem starą sieczkarnie , i ona pięknie wymłaca nawet wiglotne krzaczki, jak ktoś nie ma dużo fasoli np. 10-20 arów to mogę powiedzieć jak przerobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NowyRolnik2    0

Witam.

Czy siał ktoś fasolę siewnikiem z podsiewaczem nawozu?

Jak to wychodzi w praktyce? Czy idzie mniej nawozu? Czy to lepsze dla roslin rozwiązanie że nawóz podany jest pasowo? Jakiego nawozu użyć i jakie dawki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Na pewno pójdzie mniej nawozu , nawet o 30-40% , można dużo zaoszczędzić , chwasty tak nie rosną w międzyrzędziach , ogólnie same plusy ale ma jedną wadę a mianowicie roślina mając nawóz blisko siebie nie rozwinie tak dobrze układu korzeniowego, przynajmniej ktoś tak pisał w temacie siewu kukurydzy. 

nawóz przed siewem: polifoska 6-300kg lub 8-200kg + saletrzak-100kg, można dać też saletre-ok 100kg

Edytowano przez Ogon988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NowyRolnik2    0

W sumie może to być prawda z tym systemem korzeniowym. A jakby tak siewnik ustawić żeby dawał nawóz jak najgłębiej? Polifoska 6 300kg to chyba gdy nawozy siejesz normalnie pod agregat. Pasowo chyba mniejsza dawka.
Ktoś zaobserwowal jak to jest w rzeczywistości z tym systemem korzeniowym? Jaki jest efekt końcowy w sensie warto nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik9518    0

Panowie czy siewnik HASSIA VARIOSEM nadaje się do siewu fasoli i czy dobrze kojaże to jest jakiś starszy poprzednik kongskilde variosem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez przemo93pl
      witam posiadam oferte nasion z h.r smolice na sezon 2011
      blask,bosman,vitaras-160,65
      reduta,san,dumka-145,95
      bułat,buran,fido,glejt,niba,prosna,wiarus-135,45
      sorgo monori-210 na ha
      a teraz mam do was prośbe jak macie też oferty handlowe innych firm to prosze o podanie gdyż przyda się to nam wszystkim i porównamy sobie cene do jakości .
    • Przez kriss_222
      Witam wszystkich. Mam do Was pytanie. więc tak we wtorek czyli 18 września posiałem żyto ozime na glebach klasy IV jestem początkującym rolnikiem więc muszę zasięgnąć rady bardziej doświadczonych użytkowników. Pytanie dotyczy tego czy po siewie zabronować, ponieważ siewnik nie przykrył większości ziaren. Nie chce robić w ciemno aby sobie nie pogorszyć.
    • Przez MonkeyPL
      Jak uprawiacie jęczmień jary?
       
      - uprawa przedsiewna
      - ilość na hektar/odmiana
      - dożywianie
      - ochrona
       
      i jaki rezultat?
    • Przez crystal169
      Witam, zakupiłem , siewnik Kverneland Accord 3 m, pneumatyczny, który posiada komputer odpowiedzialny za włączanie ścieżek, i gdzie przy nowszym ciągniku działa super, ponieważ ciągnik ma gniazdo na wtyczke od komputera, to Ursus 1634 jej nie posiada, co w tej sytuacji mam zrobić?. Czy musze przerobić wtyczke od komputera na zapalniczkę, czy może są jakieś przejściówki, ?
      Proszę o pomoc.
       I z góry dziękuję.
    • Przez kolo19
      Witam, zastanawiam się nad kupnem siewnika do warzyw.
      Wypatrzyłem sobie Stanhaya i Monosema i teraz dylemat krórego wybrać...
      Służył by on do zasiania marchewki, pietruszki, buraczka
      Moje pytanie do Was, który według Was byłby lepszy pod względem jakosci wykonania, prezycji itp.
      Dodam jeszcze że zależy mi na tym aby siewnik miał regulacje, np. chce sobie zasiać marchew i ustawiam sianie na 3 rządki na 1 redlinie, a buraczka na 2 rządki.
      Z góry dzięki za odpowiedzi
×