Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fasola Jaś
Opublikowano
5 godzin temu, Daxxx napisał(a):

Żenujące? Wahania cen fasoli były od lat ale nie tendencja spadkowa. Kogo nazywasz chytrym i cwanym? Chyba handlarzy. 3.7zł to uważasz za dobrą cenę w dzisiejszych latach? Nikt nie sprzedał po 5. Zaraz spadła. Najlepiej dać chłopu po 2zl i niech siedzi cicho. Wolny kraj każdy może zgłosić i ponarzekać.  

Mi się udało wypchnąć po 5 co prawda niecałe 10 ton ale zawsze.

Opublikowano

Jakbym miał fasolę to też pewnie bym trzymał do teraz, zresztą ja zawsze miałem to szczęście sprzedaży fasoli w dołku, ze zbiorami mam to samo, tuż po ścięciu prognozy obracają się w niepogodę. Ogólnie przy tej uprawie powinno być ostrzeżenie że może powodować choroby układu nerwowego i zawał serca...

  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, matferguson napisał(a):

wie ktoś moze kiedy dokładnie będzie szkolenie chemizacyjne w sitnie?

Dzwoń pod Numer Telefonu do Greszty .

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Końskowoli PZDR w Zamościu z/s Sitnie zaprasza na szkolenie chemizacyjne uzupełniające które odbędzie się w dniu 25 lutego 2026 (środa) wSkierbieszowie Sala Gminnego Ośrodka Kultury, ul. Zielona 3 Zapisy przyjmowane są pod numerem telefonu: 607 728 605 (Renata Greszta)”

Edytowane przez galan99
Opublikowano

Tak Rotex, pomyliłem się.

Wracając do tematu fasoli, przy okazji szukania szkolenia chemizacyjnego, wpadły mi w ręce faktury za fasolę i tak w styczniu 2017 cena fasoli 2.85, w styczniu 2018 cena fasoli 2.66, przy czym pszenica była po 600, a teraz bomba w 2019r w maju cena fasoli 2.05.

Należy dodać że mastery w tamtych czasach dopiero wchodziły, tak samo jak przeróbki kosiarek rotacyjnych. 

Opublikowano

Fakt były takie ceny ale trzeba patrząc na koszty życia i wartość pieniędzy w tamtym czasie. Płaca minimalna wynosiła 1450zł, paliwo 4zł, saletra 1400zł, energia, węgiel, podatki, koszty życia. Cena ciągnika ile wtedy wynosiła. Master 400zł, ścięcie fasoli 200zl. Rolnictwo upada. 

Opublikowano
W dniu 20.02.2026 o 11:52, Grzechooo napisał(a):

Jedyne co możesz zrobić to zacząć samemu chandlować i dawać lepszą cenę i nie być w zmowie cenowej. Co do plonu to każdy tu Ci napisze że 3 pękło a niektórym to nawet 4. I nie myl przychodu z dochodem, bo widzisz, przychód to jest to co masz na fakturze a dochód to to co zostało w kieszeni.

Kto powiedział że się mylę, zostawiłem miejsce dla każdego, kto ma jakie koszty uprawy w pszenicy czy w fasoli, myślę że obecnie są na podobnym poziomie.

  • Like 1
Opublikowano
22 minuty temu, Daxxx napisał(a):

Fakt były takie ceny ale trzeba patrząc na koszty życia i wartość pieniędzy w tamtym czasie. Płaca minimalna wynosiła 1450zł, paliwo 4zł, saletra 1400zł, energia, węgiel, podatki, koszty życia. Cena ciągnika ile wtedy wynosiła. Master 400zł, ścięcie fasoli 200zl. Rolnictwo upada. 

Dążę do tego że nie tylko fasola jest w dołku a całe rolnictwo, dodam jeszcze że rolnictwo dostało rykoszetem przez sztuczne podnoszenie płacy minimalnej. A rządzący sobie ją podnoszą w najlepsze bo i tak bez względu na wszystko to i tak 1/3 płacy idzie do budżetu państwa. 

  • Like 1
Opublikowano

Rolnictwo nie upada i nie upadnie, małe gospodarstwa upadną żeby Agro holdingi przejęły ziemię, tu o ziemię chodzi a nie rolników.

Nie będzie niezależnych gospodarzy, bo to psuje kapitalistom dobrą zabawę, każdy rolnik ze swojego pola utrzymał rodzinę i był niezależny. To ma się zmienić, świat się zmienia i niezależnych będzie garstka, będą mieć dwie wsie a reszta będzie plebsem, zarobasami u kapitalistów. 

Dlatego nie ma co biadolić tylko się dostosować i przeczekać. 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Grzechooo napisał(a):

Dążę do tego że nie tylko fasola jest w dołku a całe rolnictwo, dodam jeszcze że rolnictwo dostało rykoszetem przez sztuczne podnoszenie płacy minimalnej. A rządzący sobie ją podnoszą w najlepsze bo i tak bez względu na wszystko to i tak 1/3 płacy idzie do budżetu państwa. 

Lewica ( kur...a  ) tak walczy o lektorat  ! naszym kosztem   !

Opublikowano
2 godziny temu, dysydent napisał(a):

Tybet Chińczyków przeczekał?

No nie, niestety.

Ja nie mam pomysłu jak to zmienić i nie wiem też  jak powinno być, może jak w Korei północnej, tam wszystko jak w zegarku.

W każdym razie kiedyś jak robiło się koniem to ziemię miał każdy, chociaż kawałek, wioski pełne ludzi były,  a teraz byle traktor kosztuje tyle co mieszkanie w Krakowie a jeszcze robi za 50 ludzi,  to weź tu bądź rolnikiem na swoim. 

Rolnik dalej będzie, bo operatorów maszyn trzeba, tylko to będzie rolnik bezziemny

Opublikowano (edytowane)

nie ważne w jakiej branży pracownik najemny to tylko pracownik; nikt więcej
traktorzystą może zostać potomek rodziny która od pokoleń nic wspólnego z rolnictwem miała ani on sam do ostatniej chwili na tuż przed zatrudnieniem
______________
Mój Boże, trendy gospodarcze paskudne i jeszcze mamy ministra środowiska debila
https://wpolsce24.tv/polska/nie-dziala-ci-pompa-ciepla-minister-to-rosyjska-propaganda,67416

z praw elementarnej Fizyki elektryczna pompa ciepła musi być energetycznie mniej sprawna od np grzałki i przez szacunek dla bywalców tego tematu nie zamierzam tu tłumaczyć tak prostej oczywistości - dlaczego
Takiej oczywistości jak zasada zachowania energii dziś już nie powinno być potrzeby tłumaczyć dla absolwentów nawet szkoły podstawowej
Pompy ciepła wręcz wcale owego ciepła nie wytwarzają a tylko przemieszczają skądinąd i zwiększają temperaturę kosztem objętości ale zawsze musi być jakieś inne źródło tego ciepła o tylko kilka stopni niższej temperaturze od docelowej, im większa różnica konieczna temperatury między powietrzem zewnętrznym a wymaganą temperaturą wyjściową tym bardziej konieczny większy stopień sprężenia i to w funkcji geometrycznej a funkcji wykładniczej im nizsza ogólnie temperatura otoczenia przy zerze absolutnym sięgający nieskończoności

to już podstawowe prawa Fizyki są propagandą?

Edytowane przez dysydent
  • Confused 2
Opublikowano (edytowane)

Nie nie, tu jesteś Tomku w nieświadomości i muszę Cię poprawić, co się mi jeszcze nie zdarzyło. Chociaż to nie nie temat to wyjaśniam:

Można tak ogólnie przyjąć, że pompa od grzałki elektrycznej jest 5 krotnie wydajniejsza przy +10°C, 4 krotnie przy 0°C,  3 krotnie przy -5°C i zaledwie dwukrotnie przy -15°C, tracąc rację bytu przy -25

Oprócz kotła na drewno mam pompę to wiem, wybadałem jej możliwości przez dwa lata bardzo dogłębnie i mierzyłem co się da. 

Pompa pobiera ciepło z otoczenia ogrzewając nim  czynnik po sprężeniu i rozprężeniu a ten po rozprężeniu ma -60°C więc nawet powietrze -15 °C ten czynnik ogrzeje ale wydajność spada. Pompa gruntowa to już cudo, bo tu mrozy nie straszne, ale droga i nie mam takiej. 

Mi trzeba 75kW/h ciepła na dobę przy -15°C i moja pompa dawała sobie radę pobierając jedynie 30kW/h prądu ( 30*2.2=75) oczywiście wtedy już zgazowywałem drewno bo szkoda mi było tyle prądu kiedy żona na pranie i suszenie pożera ogromne ilości. Do -10 nawet nie chodzę do kotła, bo pompa jest rewelacyjna, zwłaszcza że mam około 5 tys kW/h prądu na górkę. 

Powyżej 0°C pompa zużywa mi zaledwie 10kW/h prądu a dostarcza 45 kW/h ciepła i to z CWU bo mam jeden bufor z wężownicą higieniczną. Gdybym miał grzałkę to znowu zużyłbym 45kW/h prądu, rozumiesz? 

Gdybym miał ogrzać dom zwykłą grzałką to zużyłbym aż 75kW/h prądu przy -15°C więc pompa jest mimo to wydajniejsza, ale oczywiście droższa do węgla i drewna że Ho Ho.  Oczywiście gdybym miał płacić za prąd po obecnej cenie, to pewnie więcej używałbym kotła bo jeden wsad daje mi 50kW/h ciepła a to jedno rozpalenie na dobę. 

Pompa jest świetnym uzupełnieniem ogrzewania na okresy przejściowe i tańszym od gazu, ale do -10 . Na drugim ranczo ogrzewam gazem a to podobny dom to mam porównanie 

Edytowane przez ravoj
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

koszty amortyzacyjne przesuwają w górę ową temperaturę graniczną i sensowność instalacji pompy z całym osprzętem i w klimacie wschodniej Polski taka inwestycja może się nigdy nie zwrócić jeśli ten klimat znacząco się jeszcze nie ociepli i jedynie komfort użytkowania w okresach jesieni i przedwiośnia nieco usprawiedliwia tych których na to stać.
Bo kosztów termoizolacji, wymiennika ziemnego czy rekuperatora bym nie doliczał wszak te można zastosować i przy innych rodzajach choćby i tej grzałki czy gazu. fotowoltaika też ma swoją odrębną ekonomię.
zbyt krótko technologia pomp jest stosowana i trudno jeszcze o statystykę awaryjności ale na pewno częstsza niż prostszych form ogrzewania a tę statystykę do amortyzacji doliczyć już trzeba

jeszcze zbyt drogie te całe pompy bo podatek od nowości, mody a i sztucznie pomopowana cena dotacjami i jeszcze daleko do rynkowej równowagi sensowności takiej instalacji powszechnie i u wszystkich a w czasach coraz  bardziej ryzykownych kiedy problematyczna może być ciągłość zasilania elektrycznego jeszcze tę całą ekonomię pomp ciepła pogarsza. Na razie to jest element zbytku i na kredyt bym tego nie zalecał nikomu jeśli i bez tego kredytu trudno mu się spina budżet utrzymania.
to jeszcze zbyt młoda technologia i za kilka kilkanaście lat na pewno będzie zarówno dojrzalsza jak i tańsza w instalacji a pewnie i bezawaryjności, na razie to tylko dla ych którzy sami potrafili by sobie to zaprojektować i ew zainstalować samodzielnie; cyli dla takich którzy mają pełne pojęcie i o Fizyce i ekonomii no i najlepiej do nowych domów już w samym ogólnym projekcie uwzględniających wszystkie aspekty technologii grzewczych jakie będą w nich stosowane.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

To prawda, drogie są ale proste i łatwe w montażu, nie zajmują miejsca i na małe domki jak mój  (120m) są spoczko, zwłaszcza że  mam naprawdę pasywny domek z rekuperacją i glikolowym wymiennikiem do rekuperacji. 

Ja lubię węgiel i potrafię nim palić że sąsiedzi nawet nie poczują i nie zobaczą dymu, tak samo drewnem. To najlepsze i najtańsze ogrzewanie, ale zepsute przez partaczy i zadymiarzy, głupków innym słowem, bo dymiące kominy to strata 30% ciepła, ale co ja tam....

Przeliczyłem na szybko koszty i z 1kg dobrego węgla mamy 8 kW/h ciepła a licząc po aktualnej cenie ze strony PGG wychodzi za 1.1zl więc niedrogo, bo z pompy 8kW/h ciepła kosztuje  2.2zl i to przy +5°C, im zimniej tym drożej a węgiel takiej zależności nie ma, nawet przy -60°C dalej 1kg węgla da 8kW/h ciepła 

Z gazu też drożej, bo 3 zł trzeba za 8 kw/h ciepła zapłacić, więc pompa w ciepłe dni jest tańsza od gazu ale droższa od węgla, im zimniej tym pompa wypada gorzej 

Myślę że jasno to wytłumaczyłem i wracamy do fasoli 

Za 1 kg fasoli po sprzedaży mamy obecnie  od  8  do nawet 20 kw/h  ciepła, więc każdy może sobie sam przeliczyć ile fasoli mu trzeba sprzedać żeby ogrzać dom. 

Edytowane przez ravoj
Opublikowano (edytowane)

a uwzględniłeś zastosowanie rekuperacji we wszystkich rodzajach ogrzewania? 
to bardzo dużo zmienia jeszcze bardziej na niekorzyść pomp; oczywiście nie dyskwalifikując całkowicie i wracając do klamry tego wątku to kwestionowanie wyższości pomp ciepła wpychanych zawsze i wszędzie nie jest "ruską propagandą" a zwykłym pragmatyzmem ekonomiczno technologicznym pozwalającym laikom w temacie zaoszczędzić rozczarowań a takim ministrom przeciwskuteczności w budowaniu wiarygodności władzy.

p.s.
wszystkich innych niezainteresowanych wątkiem z góry przepraszam za wsadzenie go w temat fasoli no ale skoro pojawiają się oferty fasoli jako pelletu opałowego to już lepiej podumać o tych pompach i architekturę domów pod nie projektować niż poważnie traktować na przyszłość poleganie na takich jak ziarna roślin uprawnych wynalazkach bo jeszcze ze dwa sezony takich cen i fasola powierzchniowo wróci do plantacji niszowej nawet w pd wsch Polsce a ogólnie żywność powróci do trendu wzrostowego również i w zbożach i co tam jeszcze jest sugerowane na "biomasę" do pelletu bo nawet i nieprzyorywanie niepozostawianie na polu a spalanie słomy jest z punktu widzenia długoterminowego gospodarką rolniczo rabunkową

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Rekuperacja to same plusy w każdym ogrzewaniu a w moim przypadku nawet chłodzeniu dzięki GWC, kto by pomyślał że stara studnia koło domu tak się przyda. 

Co do kreowania rzeczywistości przez naszych "włatcuf" do już inna sprawa i ja politykami gardzę każdej maści i robię zawsze  na odwrót jak oni każą.

Kupiłem nasiona na siew i piękna siła kiełkowania, obym tego nie zepsuł 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, ravoj napisał(a):

Kupiłem nasiona na siew i piękna siła kiełkowania, obym tego nie zepsuł 

ja mam swoje i to trzech odmian bo Kontry, karłowego i czerwonej a i tak jeszcze nie wiem ile których i czy w ogóle będzie mi potrzebne? Próbę kiełkowania - oczywiście - zrobię bo tę traktuję jako niezbędnie konieczną jak samą czynność siewu, ale dopiero przy okazji siewu pikówki pomidorów gruntowych czyli gdzieś w połowie marca.

nie wiem czy w tym roku posieję bodaj na własny użytek tej Kontry bo i pola już przefasolowane i te ceny a na fasolkę i dwuletnia obleci
nie wiem co zamiast fasoli; ogólnie to jeszcze dzisiaj nic nie wiem i dopiero zabieram się do myślenia xD 

a z tym

20 minut temu, ravoj napisał(a):

Rekuperacja to same plusy w każdym ogrzewaniu a w moim przypadku nawet chłodzeniu dzięki GWC, kto by pomyślał że stara studnia koło domu tak się przyda.

to nawet do głowy mi nie przyszło, no ale u mnie wiercona głębinówka tylko i to jak najbardziej czynna to tylko mogę pozazdrościć

che; ile to można się dowiedzieć pobocznie w temacie o fasoli, nawet tego żeby zbyt pochopnie nie zasypywać starych studni cembrowanych bo na ziemny bufor termiczny mogą się przydać do instalacji grzewczych jednako jak klimatyzacyjnych

Edytowane przez dysydent
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez BercikFarm
      A wy już coś macie posiane ? Jare  

    • Przez Darozioom
      Witam wszystkich forumowiczów, i bardzo proszę o podpowiedź
      Redliny pod marchew formowałem 27 kwietnia. Maszyna której używam do formowania jest dość prymitywna wobec czego musiałem przed formowaniem zastosować deszczowanie. Mokra ziemia podczas formowania dość mocno się zbiła. Siew nasion nastąpił dzień później czyli 28 kwietnia, jednak w tym miejscu napotkałem dość nieoczekiwane problemy. Pierwszym błędem było to że ustawiłem moim zdaniem trochę za płytki wysiew (na około 1 cm), poza tym podczas wysiewu redliny były na wierzchniej warstwie bardzo  wilgotne w związku z czym mechanizm który odpowiada w siewniku za zakopywanie  nasion nie do końca sobie z tym radził i w wielu miejscach rowki pozostały nie zakryte. Tyle rowków ile mogłem zakopałem motyką. Na drugi dzień zastosowałem zabieg herbicydowy mieszaniną Racer 2,5l/ha+ Ipiron około 800ml/ha. Myślę że dałem stanowczo za dużą dawkę jak na tak płytki siew.
      Dzisiaj 5 maja (7 dni od siewu) odkopywałem nasiona w paru miejscach i zupełnie nie widać po nich żadnego kiełkowania . We wierzchniej warstwie redliny gdzie znajdują się nasiona jest na tą chwilę dość sucho.
      W programie ochrony roślin można przeczytać że środka RACER nie powinno się stosować przy siewie płytszym niż 2 cm.
      Marchwią zajmuję się dopiero 2 sezon więc stąd moje pytanie.
      Bardzo proszę o wasze opinie czy to normalne i wystarczy poczekać, czy brak oznak wschodzenia marchwi może być spowodowany tym że uszkodziłem nasiona niewłaściwie stosując środki ochrony roślin?
      Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za każdy komentarz


    • Przez Ambitny657
      Witam, gdzie kupię profesjonalną zaprawiarkę do zboża oraz wialnie ? 
      Może jakieś cenny ? Mile widziane  własne doświadczenia, spostrzeżenia, opinie porady itp. (sposób zaprawiania)
      Od razu piszę, że nie interesuje mnie zaprawianie w betoniarce. 
      Zaprawiarka nie musi mieć wybitnej wydajności, po prostu ma spełniać swoje zadanie. 
       
    • Przez rolnikk70
      Witam w tym roku chciałem zasiać pszenżyto zimowe systemem bezorkowym udało mi się dostać gnojowice od bydła i pytanie czy mogę siać prosto siewnikiem scierniskowym na pole na którym jest gnojowica czy potrzebna by była orka ? Pole było ubigie w nawozy organiczne jest to 6 , 5 klasa i nie chciałbym stosować orki. Pozdrawiam
    • Przez rolnikk70
      Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v