Skocz do zawartości

Polecane posty

Artmal17    0

Witam. Mam do was pytanie, mianowicie w moim zetorze obok dźwigni podnośnika jest mała dźwignia o położeniach D M P.

I teraz moje pytanie, podczas orki, pracy z kultywatorem, talerzówką czy agregatem na jaką pozycje ustawić tą małą dźwigienkę D M P i czy tą główną dźwignie od podnośnika opuszczać do samego końca??? Z góry dziękuję za pomoc ;)

Edytowano przez Artmal17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszoo    0

Ta dźwignia jest od regulacji podnośnika masz do wyboru 3 pozycje pływającą mieszaną i stałą. Przy stałej jaką ustawisz głębokość podnośnika taka jest cały czas, przy pływającej gdy ciągnik ma ciężej zaczyna się grzebać podnośnik unosi się do góry, mieszana to coś pośrodku. zależy na jakiej ziemi pracujesz jak na ciężkiej to ta pływająca i mieszana nawet fajna sprawa nie trzeba podnośnikiem cały czas manewrować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artmal17    0

Ok, czyli pozycja mieszana i pływająca. A jak opuszczać tą dźwignię główną od podnośnika??? Do samego końca ile tylko można??? Z góry dziękuję za pomoc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    582

Lukaszo pochrzaniłeś. Pozycyjna, siłowa i mieszana. Pływająca to położenie dźwigni hydrauliki zewnętrznej. Nie podnośnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artmal17    0

Ok, a jeśli np: pracuję z pługiem, talerzówką czy agregatem i mam mieszaną albo siłową to główną dźwignie podnośnika (od podnoszenia i opuszczania) opuszczać do samego końca???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Jak opuścisz dźwignię do końca to nie będzie działała żadna regulacja. Opuścić do końca możesz przy np. "zapuszczaniu" pługa (żeby szybciej "wszedł") i gdy "wejdzie" podnosisz dźwignię i ustalasz głębokość orki. Pług powinien mieć koło kopiujące z tyłu. Pracujesz wtedy na regulacji Mieszanej. Możesz ustawić ogranicznik i w dobrych warunkach i przy sprawnie działającej regulacji masz w miare równą orkę i dobrze dociążony tył ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak    3

Na brak działania przy rozgrzanym oleju koledzy wyżej proponują pompe zakup ze 600z,ł a mogło by sie okazac ze pompa dobra a winny rozdzielacz który ciepły olej przepuszcza a zimnego nie??? Nie chce wydawać kilku stówek nie majac pewnosci

 

Podnośnik naprawiony- byłem w zakładzie naprawczym w Gnieznie przy ul.pomowskiej , rozdzielacz dobry pompa z zaworem na złom.

 

Mógłby ktoś mi przedstawić schemat budowy tego filtra koło pompy w katalogu tego nie mam , a coś mi się nie widzi jak go mam poskładanego, czy tam na tym wkładzie sitkowym przychodza z góry i z dołu jakies uszczelnienia ,jesli nad sitkiem do góry jest zabudowane trzymanie sprezyny to jak ten olej ma w ten filterk wpływac? Wziąłem i wywierciłem dziure na strodku tego trzymania sprezyny

Edytowano przez Poznaniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petroszz    3

Witam

 

Czytam tematy związane z hydrauliką i widzę że to nagminny problem,ale co się dziwić te ZETOR-ki już mają swoje lata. Wracając do tematu chciałbym poruszyć mój problem. mianowicie przed poprzednimi sianokosami w moim 7011 padła hydraulika. Rozebrałem zarówno górę i dół i wymieniłem: pompę, oringi, olej, pierścienie na tłoczysku i wszystko co wymagało uszczelnienia. Po kilku godzinach pracy stracił ciśnienie i ciężko było dobić bele i tak jest do dziś zarówno z podnośnikiem jak i z wywrotem przyczepy, ciśnienie jest ale trochę słabe. Np przyczepę z załadowanym obornikiem nie wywróci do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
burian    0

Witam

Poszukuję firmy(mechanika), który zajmuje się regeneracją podnośnika w zetorze 7211, interesuje mnie województwo śląskie, ewentualnie okolice strzelec opolskich. Z góry dzięki za ewentualne info:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciastko    0

Witam. Po wymianie uszczelniaczy tłoka zauważyłem że regulacja (śruba na fasolce) całego zespołu dźwigienek była odkręcona. Chciałbym do dobrze ustawić tylko nie wiem jak. Jak przykręce to podnośnik podnosi do wysokości max wysokości gdy trzymam dźwignie a gdy ją puszcze jakaś jakby sprężyna cofała ową dźwignie i podnośnik opada do około 3/4 proszę o pomoc. Zetor 5211. Zdjęcie poglądowe : https://www.dropbox.com/s/8s9443o617wjvgr/2013-06-29%2020.45.19.jpg

Edytowano przez Ciastko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boxer1990    0

Witam, mam pytanie: co może być przyczyną w zetorze 5211, że rozdzielacz do tylnego tuza nie zawsze podnosi?

Edytowano przez boxer1990

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

Jakbyś jeszcze potrzebował to podaj maila to prześlę jutro Kilka fotek. Mam zrobione dość szczegółowo zdjęcia. A i może coś podpowiem na ten temat.

 

witam

czy jest możliwość otrzymania zdięć na których bedą widoczne elementy odpowiedzialne za sterowanie podnośnikiem TUZ?

 

u mnie problem w zetorze 7211 polega na tym że nagle przestał podnosić TUZ. rozkręciłem, wyciagnąłem i mam wrażenie że coś tam chyba jest nie na swoim miejscu ponieważ ruszając wajchą nie powoduje to ruchu żadnym tłoczkiem na rozdzielaczu tak jak to dzieje się przy ruszeniu wajchą od kiprowania przyczepy

 

ewentualnie moge podesłać zdięcia (jak tylko znajde kabelek do połączneia aparatu z PC)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Witam

 

Mam kilka zdjęć jak to wygląda. jeśli to w czymś pomoże to mogę przesłać. Podaj tylko adres mail ,wyślij mi go na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

możliwe że wszytko jest na swoim miejscu, ponieważ jak tłoczek został dociśnięty ręcznie to po ruszeniu wajchą zaczną ruszać się. wygląda na to że coś z nim jest nie tak.

dodam że wcześniej tłoczek niezależnie od położenia wajchy był w 1 położeniu, dlatego pierwsze co mi przyszło do głowy że któryś z elementów nim poruszających jest nie na swoim miejscu.

 

niestety Twoja skrzynka odbiorcza jest pełna i nie da rady wysłać do ciebie priwa, ale zgrałem moje fotki na kompa.

podsyłam je i proszę o zerknięcie, na 1 zięciu jest strzałka z elementem który jak na moje jest jakiś dziwny :D ma otworek który, no właśnie ... po prostu jest i nie łączy się z niczym :)

 

55193753605123324759_thumb.jpg 84683689927729720845_thumb.jpg 54708143208764259727_thumb.jpg 90549887577642610750_thumb.jpg

Edytowano przez Deerf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Witam

 

Ta dźwigienka z otworem u mnie też jest tak luzem i wszystko działa normalnie. Sam kombinowałem gdzie to mogło być podczepione ,ale nigdzie nie da się. Możesz spróbować jak masz ten "plecak" na wierzchu podłączyć sprężone powietrze i ruszać dźwignią i powinno to chodzić. Trzeba przedtem zaślepić wyjście na siłownik pomocniczy zaślepką ,lub podłożyć monetę i przykręcić nakrętką od węża. Będziesz widział wszelkie nieszczelności i może znajdziesz przyczynę. Jak wszystko jest na swoim miejscu i kiper działa to albo rozdzielacz się zaciął lub zawór przy tłoku podnośnika, albo jakaś nieszczelność.

 

Faktycznie sprawdziłem skrzynkę i zapchana. wywaliłem kilka wiadomości i działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

sprawdziłem sprężonym powietrzem

nieszczelności raczej nie ma, ponieważ gdy wajcha jest w pozycji podnieś nie słychać uchodzącego powietrza pomijając lekką nieszczelność na samym cylindrze, ale to jest tyle co nic, także to na pewno nie to, choć przy okazji i tak wymienię dzisiaj uszczelki.

Rozmawiałem z mechanikiem i mówił żeby uważać w trakcie wpuszczania powietrza ponieważ ramiona TUZ poniosą się z duża siłą ... u mnie tego nie było, podnosiły się bardzo pomału. Tak się zastanawiam czy to wina np rozdzielacza czy zbyt słabego ciśnienia (sprężone powietrze jest z przenośnej sprężarki nabitej prawie na max - zmontowana ze sprężarki od 330). Chyba że to normalne że w takim tempie się podnosi, bo nawet jak normalnie sie podnosi to też szybko tego nie robi.

 

wygląda na to że działa i bardzo prawdopodobne że doszło tylko do zacięcia (mam nadzieje:)

 

i jeszcze 1 sprawa:

pomiędzy 2 małymi sprężynami jest rolka, która chodzi po prowadnicy i wyłącza dopływ oleju jak ramiona osiągną maksymalne położenie.

U mnie rolka chodzi po krawędzi. Element na którym jest rolka jak widać na zięciu jest lekko wygięty (Foto1). Ale samo to że rolka jest ze skosa spowodowane jest luzem gdzieś na łączeniu elementu zaznaczonego na zdjęciu 2. dokładnie trudno powiedzieć bo to bardziej pod spodem jest i nie widać - wg katalogu nazywa się to wahadło. Jak myślicie czy to wymaga wymiany ?

Foto 187868158782534316456_thumb.jpg Foto 279319018464082566458_thumb.jpg

Edytowano przez Deerf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    100

dziwne czemu ta rolka i prowadnica sa krzywe-wymontuj cylinder i zobacz co je krzywi , a i tak wszystko wskazuje na rozdzielacz nawet 1 atm powietrza wystarczy do wybicia tloka, ja mialem 3" znawcow " a i tak skonczylo sie w sklepie na nowym rozdzielaczu -kosiarka stala w polu i nie mialem czasu na regeneracje-a z wlasnego doswiadczenia jestem sceptyczny co do takich napraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Witam

 

To jest bolączka tych podnośników ,że rolki nie chodzą idealnie lub krzywo po półksiężycu.

Wydaje mi się ,że jakby fabrycznie to było dokładniej spasowane to nigdy tak krzywo by to nie chodziło i wyrobiło takich rowków na półksiężycu.

 

Idealnie równo tego teraz nie ustawisz. Musisz zwrócić uwagę aby to chodziło po tym półksiężycu i nie spadywało na bok jego.

Ja dogiąłem odpowiednio ten element na którym są te rolki aby to równo chodziło. Dognij to jak powinno chodzić bo tak jak masz to nie jest dobrze.

A co do wahadła to ma luz na mocowaniu (ośce) i może jeszcze troszke na boki. Nigdy nie wymieniałem tego na nowe ,także nie mam pojęcia czy nowe nie będzie miało luzu po założeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

Witam.

Podsumuje przypadłość w zetorku (nie podnosił)

Po skręceniu wszystkiego w jedną całość podnośnik działa i niech tak pozostanie :D Wygląda na to że powodem było zacięcie się tłoczka w skrajnym położeniu. Po przemyśleniu zaistniałej sytuacji zapewne stało się to jak zjechałem z nasypu, a wtedy brona musiała unieść ramiona do oporu i wtedy się zacięło, bynajmniej tak mi sie zdaje. Aha rozdzielacza nie ruszałem jedynie dałem nowe uszczelki na tłok. Co ciekawe po wyjęciu tłoka okazało się że ich tam nie było wcale, jedynie stalowy pierścień uszczelniający. Tak czy inaczej działało, jedynie dość szybko z obciążeniem spadało po zgaszeniu (pare minut).

 

Dla potomnych: gdyby ktoś to wyciągał to sugeruję żeby potem we 3 osoby to wkładać, do wyjęcia starczy 2. Trochę waży i jednak trzeba uważać żeby nie uszkodzić np zaworu bezpieczeństwa.

 

DZIĘKI ZA RADY! Szczególne podziękowania ślę w stronę Radekk.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Nie ma sprawy, cieszę się ,ze mogłem pomóc. Niech Ci działa zetor bezawaryjnie jak najdłużej :) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4

Cześć koledzy, podepnę się do tematu bo mam problem a mianowicie byłem wczoraj na polu i robiłem orkę ale nie mogłem zrobić bo podnośnik nie działał tak jak trzeba, ciągnik który posiadam to zetor 6245 wada działania podnośnika objawia się tym że jak dojadę do końca pola i przesunę dźwignię w położenie podnoszenia to nie podnosi muszę długo czekać aby podniósł, robiłem też tak że jak już dojeżdżałem do końca pola to wcześniej przesuwałem dźwignię i zanim dojechałem to podniósł, nie wiem co może być przyczyną dodam że przy zetorku jest założony tur i na pewno pompa nie była robiona oraz siłownik też nie był robiony, pewnie zaczął bym od siłownika bo widzę że nie jest suchy tylko obrasta olejem oraz to że po zgaszeniu nie trzyma tylko opada, następnie pewnie pompa do wymiany tylko że nie wiem gdzie ona jest pewnie pod spodem i będę miał kiepski dostęp z powodu tura jeśli możecie mi coś podpowiedzieć co robić to będę wdzięczny. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Proponuje zacząć od filtrów, a później obsługi podnośnika. Dźwignie od sterowania wysokością ramion tuza zostawiaj w pozycji w jakiej są pracują z maszynami. Chociaż przy pługu to niżej się nie da. Ale w talerzówce to dobrze widać. Dopiero później weź się za uszczelnienia i pompę.

 

Właśnie u siebie też coś podobnego zauważyłem i stwierdziłem, że taki urok już to ma. W 4512 reaguje od razu na podnoszenie, a tu np. jak wspominałem w talerzówce dźwignie od podnoszenia dasz do dołu a ramiona zostaną na wysokości na jakiej trzyma maszyna to tak jakby musiał znowu pompować olej do tłoków, do wysokości ramion i dopiero podnosi. Trochę zawile ale to tylko moja teoria...

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4

romek6340 przybliż mi gdzie mam szukać tych filtrów bo ciągnik kupiłem nie dawno jest sprowadzony z Angli i na pewno nie było w nim nic robione a pracował cały czas z ładowaczem przy zadawaniu paszy i moja teoria jest taka że może być czasami pompa zużyta skoro przy ładowaczu mogła dostać w d*pę, ale i filtry mogą być zabite bo chłodnica to była masakra wszędzie słoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez wojtek8244
      Witam,
      Posiadam ciągnik Renault 551 (nowy zakup) i piszę na forum do posiadaczy tego ciągnika, bo mam problem. Gdzie jest w tym ciągniku włączanie świecy płomieniowej? Robi się zimno i przydałoby się trochę podgrzać, z tego co mi się wydaje to włączanie jej jest w stacyjce, ale nie jestem pewny dlatego pytam. Sprawdzone było multimetrem i nie ma napięcia na świecy, sprawdzenie świecy czy jest dobra to żaden problem bo na pewno jest dobra, tylko potrzebuje informacji gdzie jest włączanie jej?
    • Przez olo1104
      Witam, pomuzcie!doslownie kapie z tej rurki między filtrami oleju,w zetorku 5245,cięzko nie pracuje,z początku nie moglem ustawic tych kubków olejowych bo pod nimi pojawial się olej teraz z tego odpowietrznika ,nie radze,co jest?
    • Przez emtecc
      witam
      Jak myślicie, światła przeciwmgielne będą dawały dobre światło przy pracy w polu umiejscowione przy światłach na kabinie w zetorze 7745
      takie: http://sklep.wesem.pl/4/6687/halogeny_samochodowe_przeciwmgielne_przeciwmg_owe_drogowe_typu_ho4
      na forach off-roadowych polecali takie lampy zamiennie jako robocze na dach. Na wykresie widać, że ładnie to świeci. Ciekawe jak będzie gdy zamontować je na wysokości około 2 metrów.
      Spotkał się ktoś z czymś takim?
       
      Jakie lampy polecicie na kabinę do zetora na przód?
      Te: http://sklep.wesem.pl/5/6704/lampy_robocze_typu_lor4 na wykresie wydają się dobrze świecić
       
       
×