Skocz do zawartości

Polecane posty

Gośka_AF    0

Lampeczki na chwilę może i odstrasza, na dłuższą metę przyzwyczają się i wejdą w szkodę. U mnie praktykowana i skuteczna metoda jak do tej pory to ogrodzenie 3 drutami i pastuch.

 

U mnie lampki też nie podziałały. Wieszaliśmy w zeszłym roku i, tak jak mówisz, po chwili problem wrócił.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    35

Polecam denty i mesurol u mnie narazie nie ryja za ziarnem mimo iż na polu były i trochę zachaczyly i poszły dalej:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soltys85    20

Ja spróbuje tych petard na loncie, dzwoniłem do Kadzidła i maja tam jakis srodek Prestige czy cos w tym stylu ktos to stosował? Bo w tamtych stronach podobno ludzie biora tylko nie wiem czy to działa...to głownie na ptaki ale moze i dzikom przeszkadza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KRISS75    40

Polecam denty i mesurol u mnie narazie nie ryja za ziarnem mimo iż na polu były i trochę zachaczyly i poszły dalej:))

U mnie też póki co się sprawdza ale petardę odpalam co jakiś czas żeby im nic więcej czasem do głowy nie przyszło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mari82    19

sąsiad zaprawiał mesurolem było ok 2tygodnie,wczoraj weszły i 2ha papa.A z dentami róznie bywa w tamtym roku 1ha na dzierżawie mi wcięły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toru    1

U mnie nie wiem co pomogło, ale zaprawiałem dodatkowo zaprawą Prestige do ziemniaków i pryskałem Neptunem 2l/h potem agregat i siew. Dziki były bo są ślady jak wędrował w poprzek pola w tą i z powrotem, pół rządka od miedzy wybrały na jednym kawałku a na drugim z 20m trochę jeden trochę drugi też od miedzy, pryskałem po nocy może był mijak. Byli też chyba jacyś myśliwi bo widziałem ślady butów na jednym polu.

Teraz kuku ma 3 liście, mogą jeszcze ruszyć ją?


Posiadam na sprzedaż zbiorniki/mauzery 1000l na RSM, paliwo itp. czyste, płukane, więcej info -> szyna_89@o2.pl lub 797-575-135

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

Każda ruszą jak będą miały taki kaprys.  ;[


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romualdR    10

U mnie stosowałem hukinol nakropiony na szmatki zawieszone na palikach oddalonych od siebie w rzędzie przez środek pól co jakieś 30-40 m. Od 3 lat nie przychodzą, a 100 m dalej potrafią wybrać 80% ziarna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

To masz szczęście bo u mnie on nic nie dawał, a paliki ustawiałem co 20 kroków.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    191

W tym roku tragedia z dzikami u nas kuku ojebaly ziemniaki zniszczyly. Co najlepsze to nie dziki tylko swiniodziki ktore uciekly kilka killometrow 2 lata temu. Hulinol nie pomaga byla powieszona zdechla wrona zeby odstraszala wrony roznosilem hulinol i strzykawke powiesilem na wronie za 2 dni i strzykawki nie ma i wrony nie ma a wkolo pobojowisko

Edytowano przez robi57362

jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

Wszystko jak piranie. 


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    166

U mnie narazie nie widać dzików :/ ale kosilem żyto na działce pod lasem gdzie sąsiad ma kukurydze to widać bylo ze wychodzily od niego z qq i w życie lezaly bo pare placów bylo na polu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Kolego polecam zabezpieczyć swoją kukurydzę odstraszaczem spickhuk. Bądź mądry przed szkodą i nie daj dzikom karmić się na Twoich uprawach. W przeciwnym razie Twoje koło łowieckie będzie cieszyć się że dziki w tym roku są dobrze wypasione :) może nawet zaproszą Cię na wódkę lub dadzą parę złotych odszkodowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

To nie jest żadna armatka. Odstraszacz o którym mówię zasilany jest nabojami hukowymi (ślepaki) oraz racami hukowymi lub gwiżdżącymi. Dziki wchodząc na ogrodzoną odstraszaczem uprawę poruszają drut i następuje wystrzał. Wystrzał płoszy zwierzęta i zmusza je do ucieczki. Po wystrzale przez długi czas unosi się woń spalonego prochu co jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo u zwierząt.

 

  • W przeciwieństwie do armatek hukowych, odstraszacz strzela wtedy, kiedy jest potrzeba. Wówczas zwierzę nie przyzwyczaja się oraz nie jest uciążliwe dla ludzi.
  • W przeciwieństwie do pastucha osobniki w grupie nie muszą po kolei dotykać drutu, by się przekonać, że to nieprzyjemne doznanie. Wystarczy, że jedno zwierzę uruchomi Spickhuka i cała wataha zareaguje na strzał, ucieknie, po czym zapamięta zagrożenie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaro    17

A już ktoś korzystał z tego spickhuka? Bo u mnie już zaczynają wchodzić i szukam pomysłu na zabezpieczenie kukurydzy.


MTZ BELARUS 82+Stoll,ESCORT 450 to siła napędowa na moją gospodarke.Po c-330 zostały tylko wspomnienia:(
A mają co robić...
Moje filmy:http://www.youtube.com/user/ZippSalmoCzaro
Serdecznie zapraszam do oceniania i komentowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

 

To nie jest żadna armatka. Odstraszacz o którym mówię zasilany jest nabojami hukowymi (ślepaki) oraz racami hukowymi lub gwiżdżącymi. Dziki wchodząc na ogrodzoną odstraszaczem uprawę poruszają drut i następuje wystrzał. Wystrzał płoszy zwierzęta i zmusza je do ucieczki. Po wystrzale przez długi czas unosi się woń spalonego prochu co jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo u zwierząt.

 

  • W przeciwieństwie do armatek hukowych, odstraszacz strzela wtedy, kiedy jest potrzeba. Wówczas zwierzę nie przyzwyczaja się oraz nie jest uciążliwe dla ludzi.
  • W przeciwieństwie do pastucha osobniki w grupie nie muszą po kolei dotykać drutu, by się przekonać, że to nieprzyjemne doznanie. Wystarczy, że jedno zwierzę uruchomi Spickhuka i cała wataha zareaguje na strzał, ucieknie, po czym zapamięta zagrożenie.

 

 

Jak nie armatka skoro to jest armatka, albo inaczej efekt działania jest taki sam jak armatki, tylko ma dorobione sterowanie spustu na pociąganego druta przez dziki. Przecież to nic nowego, a że jakąś nazwę na całe "urządzenie" wymyślono to nic nie zmienia, znane i oczywiście skuteczne (tego nie podważam) od lat.

 

Tylko jest jedna kwestia, wystrzeli wieczorem i wtedy mamy całą noc brak ochrony? 

Najlepiej by było łączyć coś takiego razem z pastuchem.

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Armatka strzela gazem, który daje huk i nic więcej. Spickhuk strzela nabojami i racami w których zawarty jest czarny proch. Zwierzęta mają bardzo dobry węch i przez długi czas czują ten zapach,a ten kojarzy im się z polowaniem.

Połączenie odstraszacza z pastuchem to dobry pomysł.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mój kolega ma to urządzenie i puki co sprawdza się dobrze. Ja mam pastuch ale w tym roku coś słabo działa bo często pada, wieje i przebicie łapie. A dziki jak by wiedziały że nie ma prądu i od razu się ładują do środka. Ale na razie w miarę kulturalnie się zachowują i szkód nie robią wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    44

Ma ktoś z was ustawionego pastucha ? Czym pryskacie pod drutem żeby chwasty nie rosły? Ja mam ogrodzone 20 ha i pryskałem na początku maja roundapem w dużej dawce , ładnie wypaliło , ale teraz włączamy go na kolby i wszędzie samo proso wywaliło. Nie wiem czy dać jakiś środek przedwschodowy jeszcze, czy coś na proso, czy macie jakieś inne sposoby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    523

 

To nie jest żadna armatka. Odstraszacz o którym mówię zasilany jest nabojami hukowymi (ślepaki) oraz racami hukowymi lub gwiżdżącymi. Dziki wchodząc na ogrodzoną odstraszaczem uprawę poruszają drut i następuje wystrzał. Wystrzał płoszy zwierzęta i zmusza je do ucieczki. Po wystrzale przez długi czas unosi się woń spalonego prochu co jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo u zwierząt.

 

  • W przeciwieństwie do armatek hukowych, odstraszacz strzela wtedy, kiedy jest potrzeba. Wówczas zwierzę nie przyzwyczaja się oraz nie jest uciążliwe dla ludzi.
  • W przeciwieństwie do pastucha osobniki w grupie nie muszą po kolei dotykać drutu, by się przekonać, że to nieprzyjemne doznanie. Wystarczy, że jedno zwierzę uruchomi Spickhuka i cała wataha zareaguje na strzał, ucieknie, po czym zapamięta zagrożenie.

 

A ten spickhuk to mniej więcej ile potrzeba na 1ha? Ogrodzę pole drutem i... na każdym rogu trzeba montować urządzenie?  albo co ile metrów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Jeden odstraszacz na dziki spickhuk skutecznie zabezpiecza do 600 metrów bieżących. Jeśli ustawisz na rogu pola to po około 300 metrów w każdą stronę. Czyli jeśli masz 3 hektary kukurydzy załóżmy w kwadracie to 2 urządzenia ustawione na przeciwległych rogach będą skutecznie odstraszacz zwierzęta od tego pola. Jeśli masz 1 hektar to teoretyczne powinien wystarczyć jeden odstraszacz o ile uporasz się z narożnikami tak by drut na rogu przenosił dalej sygnał do odstraszacza. A w praktyce polecam zamontować 2 spickhuki na przeciwległych rogach. Być może w przyszłym roku zwiększysz zasiewy i będzie jak znalazł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    166

Wczoraj zaczalem kosic kukurydze i widać ze już weszly gnoje :/ narazie wielkiej szkody nie robią i mam nadzieje ze przez te dwa tygodnie już nie zrobią :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez lukasz0920
      Witam
      Posiada ktoś obciążniki na tylnych kołach w ferguson seria 30xx. Nigdzie nie mogę znaleźć. A nie chciałbym cały czas wozić balastu przy cięższych ładunkach.
    • Przez thefarmer
      Witam serdecznie, proszę o poradę czy koła do międzyrzędzi o rozmiarze 11,2 r42 tył i 11,2 r24 przód będą odpowiednie do tego ciągnika? dodam, że aktualnie jest on na kołach 18,4 r34 tył i 360/70 r24 przód a może macie sposób jak to policzyć? proszę Was bardzo o poradę.
    • Przez Chrostek
      Siema nie wiem jak zdjąć koła zębate z 13 wałka w belarce lely rp 245 , chce je zdjąć ponieważ chce się dostać do smarowniczki (kabel sie przetarł a żeby go wymienić musze sie dostać do smarowniczki).



    • Przez mmaarrcciinn
      sprzedam obciążniki na koła do ciągników Deutz-fahr Lamborghini Same. 
      Cena 250/sztukę

    • Przez Poznaniak
      Podczas jazdy zablokowało mi koło bo rozpadło sie łozysko. 
      Zagwintowałem długie  szpilki i wkrecajac w 3 dziurki zdjąłem zwolnice potem wymieniłem:
      kosz satelitów kompletny + satelita srodkowa
      łozysko 
      koło koronkowe - i tu miałem dylemat czy zakładac bo odlew jakby nie był w jednej płaszczyznie z obrecza była szpara z 3mm z jedej ze stron obojetnie jakby je obrócic zawsze szpara i kołysało (a stare idealnie przylegało obojetnie jak by przyłozyc ale miało niektóre zeby uszkodzone) wiec załozyłem nowe   włozyłem sylikon i na srubach dokreciłem i teraz jak jade po drodze asfaltowej to czuje bicie jakbym po gałazkach jechał i nie wiem czy to od tego ze zły odlew był czy moze inna przyczyna
      Pozatym po skreceniu 8 srub ( tych wokół krzyzaka co trzymaja kosz satelit) koło nie doszło do konca ( mam wieksza szpare o kilka mm niz przy drugim kole ) a bardziej juz srub sie nie dało dociagnac i zastanawiam sie czy czasem w odlewie kosza satelitów nie był krótszy gwint niz w orginale, sruba doszła by do konca gwintu i stop.  I moze stad to bicie?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.