Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
KRISS75    39

zakupiłem dziś lampeczki ogrodowe czy to będzie działało na dziki ? stratowały mi pół plantacji co zrobić by znowu nie przyszły jakie macie metody ?

Spróbuj petard hukowych na loncie wolno tlącym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gośka_AF    0

Lampeczki na chwilę może i odstrasza, na dłuższą metę przyzwyczają się i wejdą w szkodę. U mnie praktykowana i skuteczna metoda jak do tej pory to ogrodzenie 3 drutami i pastuch.

 

U mnie lampki też nie podziałały. Wieszaliśmy w zeszłym roku i, tak jak mówisz, po chwili problem wrócił.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    23

Polecam denty i mesurol u mnie narazie nie ryja za ziarnem mimo iż na polu były i trochę zachaczyly i poszły dalej:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Soltys85    16

Ja spróbuje tych petard na loncie, dzwoniłem do Kadzidła i maja tam jakis srodek Prestige czy cos w tym stylu ktos to stosował? Bo w tamtych stronach podobno ludzie biora tylko nie wiem czy to działa...to głownie na ptaki ale moze i dzikom przeszkadza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Polecam denty i mesurol u mnie narazie nie ryja za ziarnem mimo iż na polu były i trochę zachaczyly i poszły dalej:))

U mnie też póki co się sprawdza ale petardę odpalam co jakiś czas żeby im nic więcej czasem do głowy nie przyszło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mari82    10

sąsiad zaprawiał mesurolem było ok 2tygodnie,wczoraj weszły i 2ha papa.A z dentami róznie bywa w tamtym roku 1ha na dzierżawie mi wcięły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toru    1

U mnie nie wiem co pomogło, ale zaprawiałem dodatkowo zaprawą Prestige do ziemniaków i pryskałem Neptunem 2l/h potem agregat i siew. Dziki były bo są ślady jak wędrował w poprzek pola w tą i z powrotem, pół rządka od miedzy wybrały na jednym kawałku a na drugim z 20m trochę jeden trochę drugi też od miedzy, pryskałem po nocy może był mijak. Byli też chyba jacyś myśliwi bo widziałem ślady butów na jednym polu.

Teraz kuku ma 3 liście, mogą jeszcze ruszyć ją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Każda ruszą jak będą miały taki kaprys.  ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romualdR    6

U mnie stosowałem hukinol nakropiony na szmatki zawieszone na palikach oddalonych od siebie w rzędzie przez środek pól co jakieś 30-40 m. Od 3 lat nie przychodzą, a 100 m dalej potrafią wybrać 80% ziarna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

To masz szczęście bo u mnie on nic nie dawał, a paliki ustawiałem co 20 kroków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56
Napisano (edytowany)

W tym roku tragedia z dzikami u nas kuku ojebaly ziemniaki zniszczyly. Co najlepsze to nie dziki tylko swiniodziki ktore uciekly kilka killometrow 2 lata temu. Hulinol nie pomaga byla powieszona zdechla wrona zeby odstraszala wrony roznosilem hulinol i strzykawke powiesilem na wronie za 2 dni i strzykawki nie ma i wrony nie ma a wkolo pobojowisko

Edytowano przez robi57362

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofz14    14

Znowu się zaczeło.Dzisiaj byłem na jednym polu gdzie zawsze robią szkody i widać świeżo powalone rośliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    118

U mnie narazie nie widać dzików :/ ale kosilem żyto na działce pod lasem gdzie sąsiad ma kukurydze to widać bylo ze wychodzily od niego z qq i w życie lezaly bo pare placów bylo na polu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Kolego polecam zabezpieczyć swoją kukurydzę odstraszaczem spickhuk. Bądź mądry przed szkodą i nie daj dzikom karmić się na Twoich uprawach. W przeciwnym razie Twoje koło łowieckie będzie cieszyć się że dziki w tym roku są dobrze wypasione :) może nawet zaproszą Cię na wódkę lub dadzą parę złotych odszkodowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

To nie jest żadna armatka. Odstraszacz o którym mówię zasilany jest nabojami hukowymi (ślepaki) oraz racami hukowymi lub gwiżdżącymi. Dziki wchodząc na ogrodzoną odstraszaczem uprawę poruszają drut i następuje wystrzał. Wystrzał płoszy zwierzęta i zmusza je do ucieczki. Po wystrzale przez długi czas unosi się woń spalonego prochu co jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo u zwierząt.

 

  • W przeciwieństwie do armatek hukowych, odstraszacz strzela wtedy, kiedy jest potrzeba. Wówczas zwierzę nie przyzwyczaja się oraz nie jest uciążliwe dla ludzi.
  • W przeciwieństwie do pastucha osobniki w grupie nie muszą po kolei dotykać drutu, by się przekonać, że to nieprzyjemne doznanie. Wystarczy, że jedno zwierzę uruchomi Spickhuka i cała wataha zareaguje na strzał, ucieknie, po czym zapamięta zagrożenie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaro    13

A już ktoś korzystał z tego spickhuka? Bo u mnie już zaczynają wchodzić i szukam pomysłu na zabezpieczenie kukurydzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203
Napisano (edytowany)

 

To nie jest żadna armatka. Odstraszacz o którym mówię zasilany jest nabojami hukowymi (ślepaki) oraz racami hukowymi lub gwiżdżącymi. Dziki wchodząc na ogrodzoną odstraszaczem uprawę poruszają drut i następuje wystrzał. Wystrzał płoszy zwierzęta i zmusza je do ucieczki. Po wystrzale przez długi czas unosi się woń spalonego prochu co jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo u zwierząt.

 

  • W przeciwieństwie do armatek hukowych, odstraszacz strzela wtedy, kiedy jest potrzeba. Wówczas zwierzę nie przyzwyczaja się oraz nie jest uciążliwe dla ludzi.
  • W przeciwieństwie do pastucha osobniki w grupie nie muszą po kolei dotykać drutu, by się przekonać, że to nieprzyjemne doznanie. Wystarczy, że jedno zwierzę uruchomi Spickhuka i cała wataha zareaguje na strzał, ucieknie, po czym zapamięta zagrożenie.

 

 

Jak nie armatka skoro to jest armatka, albo inaczej efekt działania jest taki sam jak armatki, tylko ma dorobione sterowanie spustu na pociąganego druta przez dziki. Przecież to nic nowego, a że jakąś nazwę na całe "urządzenie" wymyślono to nic nie zmienia, znane i oczywiście skuteczne (tego nie podważam) od lat.

 

Tylko jest jedna kwestia, wystrzeli wieczorem i wtedy mamy całą noc brak ochrony? 

Najlepiej by było łączyć coś takiego razem z pastuchem.

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Armatka strzela gazem, który daje huk i nic więcej. Spickhuk strzela nabojami i racami w których zawarty jest czarny proch. Zwierzęta mają bardzo dobry węch i przez długi czas czują ten zapach,a ten kojarzy im się z polowaniem.

Połączenie odstraszacza z pastuchem to dobry pomysł.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mój kolega ma to urządzenie i puki co sprawdza się dobrze. Ja mam pastuch ale w tym roku coś słabo działa bo często pada, wieje i przebicie łapie. A dziki jak by wiedziały że nie ma prądu i od razu się ładują do środka. Ale na razie w miarę kulturalnie się zachowują i szkód nie robią wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

Ma ktoś z was ustawionego pastucha ? Czym pryskacie pod drutem żeby chwasty nie rosły? Ja mam ogrodzone 20 ha i pryskałem na początku maja roundapem w dużej dawce , ładnie wypaliło , ale teraz włączamy go na kolby i wszędzie samo proso wywaliło. Nie wiem czy dać jakiś środek przedwschodowy jeszcze, czy coś na proso, czy macie jakieś inne sposoby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

 

To nie jest żadna armatka. Odstraszacz o którym mówię zasilany jest nabojami hukowymi (ślepaki) oraz racami hukowymi lub gwiżdżącymi. Dziki wchodząc na ogrodzoną odstraszaczem uprawę poruszają drut i następuje wystrzał. Wystrzał płoszy zwierzęta i zmusza je do ucieczki. Po wystrzale przez długi czas unosi się woń spalonego prochu co jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo u zwierząt.

 

  • W przeciwieństwie do armatek hukowych, odstraszacz strzela wtedy, kiedy jest potrzeba. Wówczas zwierzę nie przyzwyczaja się oraz nie jest uciążliwe dla ludzi.
  • W przeciwieństwie do pastucha osobniki w grupie nie muszą po kolei dotykać drutu, by się przekonać, że to nieprzyjemne doznanie. Wystarczy, że jedno zwierzę uruchomi Spickhuka i cała wataha zareaguje na strzał, ucieknie, po czym zapamięta zagrożenie.

 

A ten spickhuk to mniej więcej ile potrzeba na 1ha? Ogrodzę pole drutem i... na każdym rogu trzeba montować urządzenie?  albo co ile metrów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Jeden odstraszacz na dziki spickhuk skutecznie zabezpiecza do 600 metrów bieżących. Jeśli ustawisz na rogu pola to po około 300 metrów w każdą stronę. Czyli jeśli masz 3 hektary kukurydzy załóżmy w kwadracie to 2 urządzenia ustawione na przeciwległych rogach będą skutecznie odstraszacz zwierzęta od tego pola. Jeśli masz 1 hektar to teoretyczne powinien wystarczyć jeden odstraszacz o ile uporasz się z narożnikami tak by drut na rogu przenosił dalej sygnał do odstraszacza. A w praktyce polecam zamontować 2 spickhuki na przeciwległych rogach. Być może w przyszłym roku zwiększysz zasiewy i będzie jak znalazł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
    • Przez banan575
      Podczas jazdy po drodze asfaltowej na 5tce ile fabryka da po jakims czasie zaczynaja chodzic jak zosemkowane i zaczyna telepac calym ciagnikiem. Jak sie skreci w lewo albo w prawo to przestaje ale jak sie jedzie znow po prostej to znow sie tak dzieje. os byla robiona koncowki drazka tez. Co to moze byc??
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez faofar
      Witam ,czy ktoś z uzytkowników ma załozone łancuchy na kółka i gdzie je dostać, konkretniej szukam do A92
      BEDE WDZICZNY ZA WSZELKIE INFO
    • Przez kamyk86
      Poszukuje koła zębatego 18 ząbków do ustawiania obrotów bębna młócącego do kombajnu fahr m1000 .
×