Skocz do zawartości

Polecane posty

adikpl1    179

Już niedługo będą prowadzone zbiory kukurydzy i jak zawsze pojawia się ten sam problem. Jak sobie radzicie z dzikami w kukurydzy? Czy jest ktoś odpowiedzialny za to że niszczą nam kukurydzę? Czy można uzyskać jakieś rekompensaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

U mnie w tym roku nie ma dzików w kukurydzy :P nie wiem czemu bo zawsze były :P . Może jest za gęsta i nie mogą wejść :P:D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goldas    0

zgłoś sie do koła łowieckiego które poluje na twim terenie i od nich możesz dostać odszkodowanie za poniesione straty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pioter    44

nalepiej je zwalczać profilaktycznie...u mnie co roku grodzimy pastuchem w tym jest 1600m podwójnego druta.ale i tak po rozwałały bo zostały w środku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Znajomy z sąsiedniej wioski w tamtym roku stosował bardzo ciekawą metode, codziennie w okolicach godziny 21 czy 22 wychodził na swoje poletko kukurydzy i wystrzelał race hukowo-świetlną nad poletkiem, pier*******e było słychać i widać na dobre kilka kilometrów :D w pierwszych dniach operacji cała wioska wybiegała z domów zobaczyć co sie dzieje :P Dziki wypłoszył skutecznie... w tym roku przeniosły sie do mnie :angry: Podobno pomaga wylanie wokoło pola domowego szamba ale chyba nie będe tego praktykował :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goldas    0

Może zależy od koła łowieckiego, w moim regionie sieje sie mało kukurydzy i dla tego koło łowieckie nie chce się procesować ,jak mi wypłacą takie odszkodowaniw jak w poprzednim roku to nie mam nic przeciwko dzikom w mojej kukurydzy :P:D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

pastuch to dobry, jak dzik wolno idzie, ale gdy biegnie to nawet nie poczuje...

 

ja mam najgorzej w polach gdzie poprzedniego roku rosła kukurydza (czyli czesto w jarych zbożach)...

 

a teraz w kukurydzy dzik przychodzi połamac kilka roslinek-i jak sie dowiedziałem to jest jego szczytny cel (mysliwi uważają go za najwiekszego brudasa) - chce aby na nastepny rok cos się zaorało i taka polowa lodowka mu sie robi, potem przychodzi i wygrzebuje sobie i wcina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

nie wiem czy to sie nadaje do tego tematu, ale mam problem z specyficznymi dzikami dwu nożnymi. Tu koło łowieckie nie daje mi uprawnień do strzelania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

he czyli chodzi ci o ludzi? jak jezdziłem w tamtych okolicach widziałem takie place na polach kuku wydeptane za 2-3 rzędem od miedzy.szkoda ze nie zrobiłem fotek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15

ja powiem tak dzik był u kolegi w zeszłym roku ale nie narobił wielkich szkód w tym roku znajomu jest w plecy przynajmniej 2 przyczepy kiszonki!! ale i z tym sobie poradził a mianowicie podciagnoł prąd 230vatna wysokości ok 50cm i i wiszące przewody co 20 cm(troche roboty było) codziennie przez tydzien pilnował zeby nikt nie porzadany nie dotkną przewodów bo bedzie nieszczescie i bedzie odpowiadał za to, i juz po 2 dniach trafił sie jeden dzik i tak go popiesciło ze był oszołomiony wiec go ciepnołem z kolega siekierą i mamy dziczyzne hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

U mnie też w kukurydzy są dziki i robią szkody. Ja się dogadałem z nadleśnictwem że kazdego roku jak mam posianą kukurydzę dostaję coś w stylu zadosć uczynienia w postaci tony czy dwóch ton zboża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JARAS    5

Za dziki jest odpowiedzialne nadleśnictwo gdzie masz pole i obejmuje teren twego pola. U mnie dziki są robioą małe szkody. Z nadleśnictwem sie zawsze dogadam a jak sieke kukurydze to same dziki spiepszają tam gdzie pieprz rośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

U mnie nie w kukurydzy są dziki tylko na łąkach tera mam wszystkie łąki zryte a równo z granicą wyryja na kogoś nie

wejdą >.>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

U mnie również dziki dokuczają tym bardziej że mieszkam blisko lasu a pole z kukurydzą mam obok domu. Na łąki które leżą pod samym lasem to wylewam domowe szambo które na razie skutkuje co do pola z kuku to grodzę do okola podwójnym drutem i podłączam pastucha oraz wypuszczam 6 sporawych psów ta metoda też na razie skutkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

No w pobliskim PGR też mają ten problem. Ale nie tylko w kuku ale i w burakach. Rozwiązują go w ten sposób że naokoło pól pobudowali wieże dla leśników i myśliwych. Taki myśliwy przejdzie sobie odstrzeli dzika (za pozwoleniem nadleśnictwa) i wszyscy są zadowoleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

jest dobry skuteczny sposób ale nie mogę go tutaj napisać bo bym wylądował w więzieniu :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrkrk25    0

U nas jeden koleś chcąc odstraszyć dziki od pola z ziemniakami uwiązał psa na polu, postawił mu budę i codziennie nosił mu jedzenie. Pomysł nie wypalił bo jak przyszło spore stado to pies się z łańcucha zerwał i zwiał, a dziki budę rozwaliły i jedzenie psu wyjadły, no i oczywiście ziemniakom też się dostało.

 

ps. macie może sposoby na załatwienie lisa, bo mi na podwórko wchodzi i kury wyjada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

U nas narazie dziki nie ryją po łąkach i polach :huh: ale zato kretowin to jest dużo :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

oj z kretami nie moge sobie też poradzić ale z dzikami jest już u mnie spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

prostym sposobem na odstraszenie dzików sa włosy ludzkie, trzeba tylko iść do fryzjera i poprosić o kilka worków włosów :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2
prostym sposobem na odstraszenie dzików sa włosy ludzkie, trzeba tylko iść do fryzjera i poprosić o kilka worków włosów :huh:

I co rozwalić po łące i już nie będą ryć??? A tak wogóle to nie słyszałem o tym sposobie(ale może się przyda bo byłem się przejechać rowerem i zauważyłem że chyba próbowali wejęc mi na pole bo troche przy brzegu zaczeli ryć :angry: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
oj z kretami nie moge sobie też poradzić ale z dzikami jest już u mnie spokój

 

No u mnie na łące krety ostro ryją. Ale tylko na wzniesieniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×