Skocz do zawartości
kamil18fmr

Płyn chłodzący w oleju

Polecane posty

LukaszP    2

U mnie tez poszedł płyn do oleju. Winnym okazał się uszczelniacz tulei. Spusc olej do zera, zakrec korek spustowy i nalej wody do chlodnicy. Poczekaj do dnia nastepnego i zobacz czy w misce nie ma wody. Ewentualnie wymiennik bo to tez sie przerabialo.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AS2    52

Sadek, masz rację, ale tak się dzieje przy pracującym silniku. Czasem jednak zdarza się, że na postoju przy zimnym silniku uszczelki w chłodnicy oleju kurczą się i puszczają wodę do oleju. Aby to sprawdzić wystarczy odkręcić korek spustowy oleju przy chłodnicy, spuścić z niej olej, zostawić tak na parę godzin i potem sprawdzić czy tym otworem spustowym leci woda. Jeśli tak to mamy winowajcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bazalt    0

Odkręciłem korek spustowy w chłodniczce oleju, gwint był przeciągnięty i mam kolejny problem..

Po spuszczeniu oleju z silnika i zakręceniu korka w misce na drugi dzien pojawia sie tam płyn, tak w granicach litra, tyle że z chłodnicy aż tak nie ubywa.

Na postoju praktycznie nic, tylko w czasie jazdy ubywało.

Dalej nie wiem czy wymiana uszczelki pod głowicą coś dała bo traktor nie pracuje narazie.

Znalazłem już spawacza alu i chyba jutro zaspawam ten otwór w chłodniczce na stałe.

Wydaje mi sie że jeżeli nadal będzie puszczał to przez uszczelniacze tulei.

Jak doprowadze traktor do stanu użytku to wsypie te magiczne zasypki do uszczelniania, może przejdzie...

Edit//

Tak apropo tej nieszczesnej chłodniczki.

W zeszłym roku miałem rozmrożoną, także wkład i uszczelniacze są nowe. także po roku chyba by nie uległy degradacji?

Tyle że ten korek teraz..

Edytowano przez Bazalt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Kolego aby wyeliminować chłodniczkę to odłącz przewód wodny od niej, i przewody połącz na rurkę, jeżeli problem będzie nadal występował to nie wina chłodniczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bazalt    0

Wiem jak ominąć chłodnicze, raz tak całą zime przejeździłem. Ale ona w tej chwili ma uszkodzony gwint spustu oleju.

Po zakręceniu korka, olej leci ciurkiem. Więc ominiecie chłodniczki w tej chwili nic nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AS2    52

W życiu bym nie pomyślał, że moja rada może się przyczynić do kolejnej usterki. Przepraszam. Zgodnie z instrukcją obsługi przy każdej wymianie oleju należy też spuścić tą niewielką ilość oleju z chłodniczki. Więc jeśli zaspawasz ten otwór spustowy to nowy olej zmiesza się z tym pozostałym w chłodniczce. Z drugiej strony nowa obudowa kosztuje prawie 200 zł http://sklep.techrol.com/korpus-sk-cc04-186.html więc faktycznie masz zagwostkę. A nie masz gdzieś w okolicy zkładu któryby to rozwiercił i nagwintował od nowa.

 

"Tak apropo tej nieszczesnej chłodniczki.

W zeszłym roku miałem rozmrożoną, także wkład i uszczelniacze są nowe. także po roku chyba by nie uległy degradacji?"

U mnie jedne uszczelniacze wytrzymały 8 miesięcy, a kolejne po nich tylko miesiąc. Fakt, że mój ursus 1234 robi prawie 400 mth rocznie, ale to chyba nie usprawiedliwia jakości tych uszczelniaczy. Także zależy na co trafiłeś. Jednak z tego co piszesz o tym, że w misie olejowej znalazł sie prawie litr płynu pomimo wykręconego korka z chłodniczki, wynika, że to pewnie uszczelniacze tulei. Tak czy inaczej, życzę powodzenia w naprawie i jeszcze raz przepraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bazalt    0

Tu nie ma za co przepraszać. :) Gwint był przeciągnięty a ja w sumie tam nigdy nie odkręcałem.

Znalazłem jeszcze jeden zakład w okolicy który mi to przegwintował na śrube 12.

Koszt to 20zł :D komplet uszczelniaczy to 6zł.

W sumie do tego doszedłem że podczas wymiany wypadało by ten olej spuścić, lecz w sumie nie znam nikgo kto by tak robił..

Dalsze poczynania wyglądają nastepujaco:

Jako iż miałem jeszcze olej przepracowany to nim zalałem silnik, jak ma pójść płyn do oleju to nowego oleju szkoda.

Uruchomiłem traktor, jest smarowanie którego wcześniej nie było (prawdopodobnie płyn chłodzący dostał sie do pompy oleju).

Traktor nagrzewał sie dobre półtora godziny, uzyskał tak ok. 60 C, wsypałem w sumie 4 proszki uszczelniajace. Zobaczymy co będzie dalej, dzisiaj jak byłem patrzeć to niby nic nie ubyło.

Edit/

tak na marginesie.
jak by ktoś był tak miły i tu albo na priv wyjaśnił mi jak podłączyć tą nagrzewnice w kabinie.

 

Edit2/

jeszcze zauważyłem że po wymianie uszczelki pod głowicą jak traktor wczoraj pracował to odmą nic nie dmucha, odkąd go kupilismy zawsze taka lekka para tam leciała, teraz nie ma. przynajmniej narazie..

 

Edytowano przez Bazalt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

i jak tam traktor sie ma?

 

ja bym nie odważył sie wsypac tych opiłków do wody w sytuacji, gdy ta mi przecieka do oleju.

Przeciez one mogą pojsc tam razem z woda i narobic powaznych szkód zalepiajac np jakis waski kanał olejowy.

 

ps

mi tez woda przeciekała (i to wielokrotnie)

zwykle była to wina uszczelki pod głowica, ale ostatnio musiałem wymienic uszczelnienia na tulejach- ot ze starosci popuszczały.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

Witam ponownie

Wiem, post pod postem, ale po roku to chyba mozna.

 

Mam rade dla kolegów.

JAk wymieniacie gumki na tulejach, a te dolne gniazda sa juz troche sfatygowane, z wżerami w miejscu starych gumek itp, to polecam zamiast oryginalnych wstawic nieco grubsze (115x4,5- oryginalne maja srednice 4). Wchodzą ciasno, wręcz na styk (dlatego 5 średnicy zdecydowanie odradzam), ale uszczelniają jak nalezy.

 

Mi po tym niespełna roku nowe oryginalne gumki puściły i stąd pomysł na grubsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karo0l1
      Witam wszystkich. Problem polega na tym, ze mam bardzo dobry silnik 6-cylindrowy perkins z kombajnu claas mercator 70 i mam niezbyt dobry silnik w ursusie c-385. Czy da sie zalozyc silnik z kombajnu do mego ursusa? Bo az zal patrzec jak stoi i wiednieje na podworku juz 2 rok, a sprzedac w tych czasach jest ciezko i czy duzo tych przerobek by bylo?
      Idac dalej tematem mego ursusa problem w nim polega na cisnieniu silnika gdyz po odpaleniu odrazu cisnienie wskakuje na bardzo wysoki poziom no ale niestety olej sie deczko nagrzeje i cisnienie spada do 1 a czasem nawet ponizej i prosze nie pisac ze to przyczyna pompki olejowej bo w to nie realne zeby w 914-ce na tej samej pompce cisnienie bylo prawidlowe a na pompce z 14-stki w 80-ce dalej zle
    • Przez karol1900
      Witam. Znalazłem na ogłoszeniu do sprzedaży ursusa 914 TURBO z 1997 ale jest to dziwny wręcz nieznany egzemplarz ponieważ jest z silnikiem T4390 z ursusa 6614 i 6014/6012. Czy ktoś coś wie na temat tego sprzętu nie mogę nic znaleźć o tym kiedy był produkowany i wgl.  Jakiś biały kruk z niego czy co? Tak samo nigdzie nie ma 6014 na ogłoszeniach do sprzedaży ktoś orientuje się w tym  temacie?
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



    • Przez nunu85
      Czesc koledzy
      Traktor juz od lat miał cisnienie takie sobie (po pełnym rozgrzaniu max 2,5 na obrotach)
      Ostatnio cisnienie spadło do max 2, wiec pomyslalem sobie- pora zmienic olej- spuszczam go a tam na dnie wiadra ustało sie sporo drobnych stalowych opiłków (w filtrze to samo, całe ścianki bąka pokryte poutykanymi w sadzy opiłkami).
      Z tym ze te opiłki to z cąła pewnoscią nie sa panewki bo kolor biały
       
      Kto ma jakis pomysł skąd moga być?
      Co to sie tam drze?
      Dodam, ze silnik pracuje normalnie, odgłos też ok, siła w normie, kolor i ilość spalin również.
    • Przez piotr63a
      witam
      mój zetor 12245 zaczął dziwnie chodzić, tzn słychać cykanie w tłumiku, staje się to coraz głośniejsze , czy to może zawór nie domyka się? może miał ktoś z Was coś takiego?
      dodam jeszcze ze zawory prawidłowo wyregulowane.
       
×