Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam 
ostatnio słyszałem od kumpla że wyciagneli z krowy martwy płód < zdarza się > ale zaintrygowało mnie to że niby niektóre organy wewnętrzne były osobno tzn <jellito i wątroba jeśli dobrze pamiętam> , poza płodem, całośc płodu niby dobrze ale w jednym miejscu na skórze było małe jakby wyjście którędy wychodziły żyły i te inne połaczenia z organami . Spotkał się kiedyś ktoś z was z takim czymś??

Opublikowano

Aż ciarki mnie przeszły, ja spotkałem się z czymś takim, że cielak urodził się z plucami przyrosnietymi do żeber, stwierdzono to kiedy rzeźnik pokroił byczka, bo zmarł po 3 dniach, biedaczek ile cierpiał aż żal było patrzeć

Opublikowano

Miałem taki jeden jedyny przypadek a dokładniej rodzice ponad 15 lat temu. Nazywają to wynicowcami, tzn część organów jest na zewnątrz płodu a przykładowo sierść wewnątrz a mięśnie na zewnątrz. Bez cesarki się nie obyło. Przyczyny nie znam i jak weterynarzowi innemu mówiłem po latach to zdarzają się takie przypadki. Mówił, że kiedyś wyciągnął cielaka z 5 nogą na łopatce chyba.

Opublikowano

Mieliście problem z niedowładem spastycznym inaczej (zespół spastyczny) Już podczas zasuszenia zaobserwowałem u jednej sztuki takie lekkie zesztywnienie. Po porodzie ogromne problemy z wstaniem, a jak już wstanie dostaje rytmiczne skurcze tylnych nóg. Skurcze są na tyle silne że bydle nie może się spokojnie najeść, przestępuje z nogi na nogę wygina je do tyłu i co kilka sekund ''dreszcz'' który ją przeszywa. Po wizycie lekarza wiem że to jest nieuleczalne, ale objawy mogą na dłuższy czas ustępować. Jeżeli mieliście podobny problem napiszcie jak to się skończyło.

Opublikowano

Witam mam krowę u której stwierdzono liczny wzrost Enterococcus sp. leczyłem już dwoma antybiotykami po 3x na ćwiartkę i brak efektów, czy próbować następne i np, przedłużyć kurację(podczas leczenia poprzednimi antybiotykami na płytce była krótkotrwała poprawa)?

Opublikowano

Witam mam krowę u której stwierdzono liczny wzrost Enterococcus sp. leczyłem już dwoma antybiotykami po 3x na ćwiartkę i brak efektów, czy próbować następne i np, przedłużyć kurację(podczas leczenia poprzednimi antybiotykami na płytce była krótkotrwała poprawa)?

moze warto pomyslec o podwojnej dawce antybiotyku na start kuracji niekiedy pomaga i wybranie  antybiotyku ktorego jeszcze nie stosowałes na tej sztuce 

Co zrobić, kiedy krowy niechętnie jedzą sianokiszonkę? kukurydzę jedzą w normie, siano też

kolegop a jakiej jakosci jest ta sianokiszonka?? i z jakich łak nie smierdzi  ?? 

kolejne pytanie ile kg dajesz kiszonki z kukurydzy dla tych sztuk?>?

a chcac by zjadały nawet te sianokiszonke zawsze mozesz dod awki dorzucic zywe kultury drozdzy poprawi sie apetyt i zjedza nawet te gowniana sianokiszonke...

Opublikowano

Możesz jeszcze spróbować polac sianokiszonke melasa rozrobina z woda np konewka, choc lepiej zwalczać przyczyny a nie skutki :D  

 

Doradzicie może jak szybko i skutecznie podnieśc poziom fosforu w dawce? Co zawiera go najwiecej???

Opublikowano

witam wszystkich. pisze na forum bo mam taki problem. w lutym zacieliłem krowe. została ona zaszunona na dwa miesiące przed niby wycieleniem. Niby bo jak się okazało nie była cielna nie chce jej oddawać na mięso. moze wie ktoś jak moznateraz u takiej krowy wywołać mleko?? pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v