Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

WitaM. U dwoch pierwiastek w stadzie przy probie zacielenia okazalo sie ze maja duze guzy na macicy , czym to moze byc spowodowane? wczesniej nie spotkalem sie  zczyms takim, dodam ze te sztuki sa z niemiec i ocielily sie normalnie bylo wszytsko ok ruja i podczas proby zacielenia inseminator powiedzial ze duze guzy na macicy sa u  nich i u 2 , u jednej wieksze a u drugiej mniejsze. 

Opublikowano (edytowane)

Z tego co się orientuje są laboratoria ,które badają próbki krwi metodą antygenową  ,ale jak to przebiega dokładnie to nie wiem bo nigdy takich próbek nie badałem  . Nasienie raczej bym w tej sytuacji wykluczył no chyba ,że inseminator  cię w konia robi ;)

@piotrass - podobno po zatrzymaniu łożyska mogą pojawić się różnego rodzaju guzy na macicy :) Przynajmniej kiedyś czytałem o tym :) 

Edytowane przez endrju
Opublikowano

Koledzy mam problem 2 krowy mi porzuciły w 4 miesiącu ciąży jestem pod ocena także mocznik wiem jaki był i był w normie krowy niezbyt wydaje ok 6,5 tys. Pokryte tym samym nasieniem "calypso" przyczyna słabego nasienia czy cos innego?

 

MI też 2 poroniły.Jedna w 4 miesiącu,ale po miesiącu od poronienia została zacielona znowu za pierwszym razem.Teraz druga,ale musiała w 2 albo 3 miesiącu bo nic nie zauważyłem.Badane były  przez USG.Ta druga 5 miesięcy stała cicho a tu nagle ruja byłem zdziwiony,ale okazało się,że nie cielna.Dzisiaj właśnie ją kryłem zobaczymy,jak nie zajdzie to na sprzedasz.

Opublikowano

Ja jej nie będę już krył bo mało mleka daje i środa ja znowu trzymać 4 miesiące za darmo prawie. No nasienie nam zamawiam i on trzyma go tylko w pojemniku slomki dostaje także chyba z tym wszystko ok. Z tym stresem się zastanawiam czy to od tego nie będzie bo powtarzała mi też krowa po 6 tyg a po 3 tyg nie było rui no chyba ze przypadek z nią. Zobaczymy co dalej będzie się działo. Ale te sztuki nie będę insekiniwal bo jie są jakoś wybitne. Powiedziałbym słabe

Opublikowano

Skoro sie zacieliły to nie wiem skąd wam nasienie przyszło do głowy  :blink:  Przyczyn poronien może być sto a nawet więcej. Spleśniałe pasze na tym etapie bym raczej wykluczył.  Najlepiej byłoby pobrać i zbadać kawałek łożyska ale w tej chwili możemy o tym zapomnieć, zresztą to jest bardzo trudno wykonalne. Pobierz próbki krwi i zbadaj na BVD czy nie są osobnikami PI a także na inne choroby takie jak IBR, gorączka Q, i koniecznie neosporoze bo wspominałeś coś o psie. Naprawdę warto to zrobić i wiedzieć na czym się stoi. 

Opublikowano

No ten pies to był w oborze jak się krowa ocielila w nocy sama i szczekal na to ciele i krowę biedna się wściekła nie mogłem jej uspokoić. Nawet łożyska nie wypchla. Ten stres mógł się przyczynić do tego

Opublikowano (edytowane)

Może ktoś z was miał taki problem i wie może jak zaradzić. Jałówka nie chce jeść śruty ani dobrej kiszonki. Je tylko siano i obierki po ziemniakach. Dodam że  kupiłem tą jałówkę. Myślałem że po wycieleniu zacznie lepiej pobierać paszę ale nadal nie chce nic ruszyć. Polewałem melasą kiszonkę i też nic z tego. Od tego gościa co kupiłem to mówił że karmił ją sianem i tymi obierkami. Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób aby zachęcić ją do pobierania innej paszy? 

Edytowane przez mk9422
Opublikowano

Obstawiam spleśniałe ziarno kukurydzy jako przyczyne poronień. Tam jest bomba atomowa mikotoksyn. Jeśli skarmiasz takie cos to polecam ci cos co zwiąże toksyny np. Toxisorb. U mnie miałem podobny problem, psuła mi się kiszonka z kukurydzy i tez były kłopoty z poronieniami.

Opublikowano

No ten pies to był w oborze jak się krowa ocielila w nocy sama i szczekal na to ciele i krowę biedna się wściekła nie mogłem jej uspokoić. Nawet łożyska nie wypchla. Ten stres mógł się przyczynić do tego

 

Psów do obory i innych miejsc gdzie są pasze nie wpuszczaj bo można tylko sobie problemów narobić. Co do łożyska to po zrzutce prawie nigdy nie odchodzi samo. Jeżeli bedziesz chciał zacielić te krowy ponownie to myśle ze nie bedzie problemów. U mnie po zrzutce prawie  wszystkie zacieliły się do dwóch miesięcy.

Obstawiam spleśniałe ziarno kukurydzy jako przyczyne poronień. Tam jest bomba atomowa mikotoksyn. Jeśli skarmiasz takie cos to polecam ci cos co zwiąże toksyny np. Toxisorb. U mnie miałem podobny problem, psuła mi się kiszonka z kukurydzy i tez były kłopoty z poronieniami.

 

 

Nawet gdyby to była sama pleśń, krowa jest w stanie sobie z nimi poradzić, zwłaszcza ze to pasza treściwa której nie daje się dużo. Skąd wiesz ze zrzutki u ciebie były przez pleśń w paszy? Toxisorb to słaby preparat, wiąże tylko kilka podstawowych mykotoksyn.

Opublikowano

Może ktoś z was miał taki problem i wie może jak zaradzić. Jałówka nie chce jeść śruty ani dobrej kiszonki. Je tylko siano i obierki po ziemniakach. Dodam że kupiłem tą jałówkę. Myślałem że po wycieleniu zacznie lepiej pobierać paszę ale nadal nie chce nic ruszyć. Polewałem melasą kiszonkę i też nic z tego. Od tego gościa co kupiłem to mówił że karmił ją sianem i tymi obierkami. Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób aby zachęcić ją do pobierania innej paszy?

wezwij weta i niech zbada czy nie łapie ketozy czy nie ma kwasicy i możesz wrzucić jej magnes tak profilaktycznie
Opublikowano

Byłem u weta i dostałem środki do wpuszczenia do pyska. Narazie nie ma poprawy. Przed wycieleniem tak samo nie chciała nic jeść oprócz siana i obierków, ale dobrze wyglądała. Nie była ani spasiona ani chuda.  Jak narazie na samym sianie i obierkach daje 8-10 litrów na udój. Wpuszczenie bolusa by pomogło?

Opublikowano

Ukasz przebadaj porządnie te krowy, nie szukaj winy w psie. Nie mówię, ze nie mógł się do tego przyczynić, ale u Ciebie cały czas coś się dzieje jak nie upadki to nogi, poronienia. Nie moja sprawa, ale z boku to wygląda tak, że szukasz usilnie przyczyn wszędzie dookoła nie u siebie. A te krowy też jakieś mega wydajne nie są żeby były z nimi takie problemy

Opublikowano

zrob badanie na bvd i neosporoze jak pies u ciebie sobie biega po oborze i po tygodniu bedziesz wiedzial. moj wet mowi ze 9/10 stad w mojej okolicy ma bvd a 20% z nich to leczy mimo wszystkich objawow, bo mysla ze u nich tego nie ma i koszty nie male

Opublikowano

Witam zrobiłem badana tej jałówki która nie wstaje. Ma niedobory fosforu.magnezu i wapnia. Druga krowa która jest 2 miesiące po porodzie też ma niedobory tych pierwiastków. Lekarz powiedział,że jedzie na oparach,ale nic po niej nie widać.Co robię źle.Krowy dostają witaminy kredę pastewną i nadal im brakuje. Nie są zatuczone.Pewnie reszta stada też może mieć niedobory. Jałówka dostaję dożylnie te pierwiastki.Podnoszę ją 4 razy dziennie trochę zje napije się i się kładzie.Weterynarz powiedział,że jest szansa ją uratować. Tylko dlaczego krowa po 2 miesiącach ma niedobory ??

Opublikowano

Ewidentnie zły okres przejsciowy. Przed wycieleniem nie wolno dawać kredy. Wapń musi być ograniczony do minimum, aby krowa zaczeła przed porodem uwalniać go z kości. 

Opublikowano

Ewidentnie zły okres przejsciowy. Przed wycieleniem nie wolno dawać kredy. Wapń musi być ograniczony do minimum, aby krowa zaczeła przed porodem uwalniać go z kości. 

nie daję kredy w okresie przejściowym.Tylko sianokiszonka słoma i siano do tego premix dla zasuszonych i tyle.Resztki tmr laktacyjnego dostają,ale mało.

Opublikowano

Po jakim czasie wywołujecie porod, jak krowa długo przenosi? a u jalowek ?  Kiedys slyszalam, ze krowy przedluzaja ciaze, jak maja za mało jakiegoś składnika w diecie ,od czego to zależy ? i czy wywoływanie porodu ma związek z zatrzymaniem lozyska ? w zeszłym roku u 3 wywolywalam, i  u wszystkich był z tym problem

Opublikowano

Nie było już problemów od dawna. Może i to był od mikotoksyn bo z kuku wszedłem z miesiąc temu. Ale tego nie da się sprawdzić

 

Wyglądasz na młodego chłopaka lepiej wyluzuj trochę z tymi krowami . Ciesz się lepiej życiem trochę jeszcze zdążysz się narobić. Ja w twoim wieku mało zajmowałem się oborą wolałem jechać gdzieś na dziewczyny albo na piwo. Teraz jak mam już żone i dzieci można zająć się gospodarstwem i uspokoić się. Chyba gorzej to wszystko przezywasz jak twoi starzy hehe

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v