Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znajomy zaczynał wieki temu od claasa 85 i ok.100ha. Od ok. 20lat 4 cyfry do obrobienia. Przez te lata cały czas claas z dwoma bardzo krótkimi ( 1-2sezony) "eksperymentami" z innym kolorem. Obecnie znów claas i koniec eksperymentów.

Opublikowano

Tydzień przed świętami kolega kupił Jd 1188, mieliśmy do domu 94km, po ujechaniu 20km mówi że buja go na boki chwile później okazało się że rozdupczyło się łozysko w tylnym kole. Wyjechaliśmy skoro świt żeby po dniu do domu zajechać i takiego uja pół dnia straciliśmy na szukaniu łożyska po sklepach bo nigdzie nie było, sama naprawa zeszła 15minut. W gruncie rzeczy z planowanych 4godzin jazdy zeszło nam 12.

Opublikowano

 Awet nie wiedziałem że takie były :

https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/prototyp-ursusa-c-336-odnaleziony-trafi-do-muzeum-w-szreniawie,155617.html?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR29YZTLu2RsfScZNL8yx1QJPk7Z7VTFGPVO_Afl9IDR360KkkIQT6w71JY_aem_FZPrXg11fuuulMXgeRMnwA#google_vignette

Opublikowano
2 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Też to wiem tylko nie wiem które oznaczenia silnika. Musze poszukać w necie czy ta się łapie.

Coś tam przerabiają niby.

"Ołówki" pompy oleju wypadają 

+- 3 tys przeróbka 

Kolega w paszczecie b6  teraz miał ten problem chciał robić ale odpuscil

Opublikowano
Godzinę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Też to wiem tylko nie wiem które oznaczenia silnika. Musze poszukać w necie czy ta się łapie.

Coś tam przerabiają niby.

Jeśli gniazdo nie jest wyrobione na okrągło to wystarczy sama wymiana imbusa/ ołówka,  jak trochę ogarniasz to w q5 sam sobie poradzisz.

  • Like 1
Opublikowano

Ale to jest pojebane🤦‍♂️ Jedni piszą że od 10 a drudzy że od 12 to jest poprawione. Takie gówno. 

Właśnie rozmawiałem ze znajomym to jego szwagier zatarł tak Q5. Ołówek się wyrobił a kontrolka smarowania nie zadziałała. Silnik umarł.

Opublikowano
11 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ale to jest pojebane🤦‍♂️ Jedni piszą że od 10 a drudzy że od 12 to jest poprawione. Takie gówno. 

Właśnie rozmawiałem ze znajomym to jego szwagier zatarł tak Q5. Ołówek się wyrobił a kontrolka smarowania nie zadziałała. Silnik umarł.

W tym passacie podobnie. 

Tyle że się nie zatarł, pojechał na co innego do warsztatu, zrobił go, odpalił no i po chwili zgasł. Coś go tknęło żeby wykręcić czujnik, kręcić rozrusznikiem a olej nie leci. 

Silnik nie ucierpiał, ale turbina się przytarła 

Opublikowano

Trzeba uważać...

Widziałem ostatnio filmik 

Brak ciśnienia 

Zwalili miske, rozrząd 

A tam pompa od 1.9 TDI i zębatka przyspawana do wału 😅 

Zdarta do zera bo bez napinacza 

Ogólnie CR dopiero chwalą 

Tych PD mało jest dobrych 

  • Haha 1
Opublikowano
22 minuty temu, soltys48 napisał(a):

A nie później?

Mechanik mi mówił że od od 2010 albo 2012 siedzi dłuższy ołówek 100mm a nie 75. W tych późniejszych to chyba 2014 był lifting - 150 i 190km już jest zrobione to inaczej. Czy to prawda nie wiem, poczytam jeszcze ale już mi sie audi odechciewa. Chyba że kupić i od razu wszystko porobić, wtedy spokój.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Mechanik mi mówił że od od 2010 albo 2012 siedzi dłuższy ołówek 100mm a nie 75. W tych późniejszych to chyba 2014 był lifting - 150 i 190km już jest zrobione to inaczej. Czy to prawda nie wiem, poczytam jeszcze ale już mi sie audi odechciewa. Chyba że kupić i od razu wszystko porobić, wtedy spokój.

szwagra zięć kupił A4 z PD i na dzień dobry robota pompy , wymiana panewek, bo ktoś nie zadbał i nie było rady

Edytowane przez jahooo
Opublikowano (edytowane)

zmieńcie mechaników, do 2008 roku by cienki  wybierak ale też były różne rodzaje napędu pompy oleju, na kołach zębatych albo na łańcuchu i te były najgorsze. Później w cr założony grubszy  ale tez trzeba go wymieniać.  podstawa to wymiana oleju co 10 tyś a nie 30-40, wtedy każdy silnik będzie długo sprawny

 

codo tego z linku to nie było takiego silnika o mocy 174km, poza tym q5 w manualnej skrzyni niesprzedawalne, jedyna zaleta to mało pali

trzeba sprawdzac jeszcze czy niema drgan, wibracji z półosi, wyrabiają się gniazda w skrzyni biegów łożyska lewej półosi, da się to naprawić bez wyciągania skrzyni

Edytowane przez rafal3939
Opublikowano
W dniu 2.01.2025 o 18:39, soltys48 napisał(a):

Wg mnie nie ma czegoś takiego jak przywiązanie do marki. 

jak wszystkie qnie w gospodarstwie czy auta w domu jednej marki to niby co to jest

W dniu 30.12.2024 o 20:30, Chłoporobotnik napisał(a):

takie i nie tylko takie są efekty wcześniactwa, być może w dużej mierze spowodowanego zaawansowanym wiekiem matki.

ile lat miała gdy cię urodziła ? 

Opublikowano
51 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

41.

To jeszcze w miarę.

Normalny wiek.

Jak ma być wszystko dobrze 🤔to wiek raczej nie ma znaczenia.

Opublikowano
W dniu 3.01.2025 o 08:10, Grzechooo napisał(a):

Tydzień przed świętami kolega kupił Jd 1188, mieliśmy do domu 94km, po ujechaniu 20km mówi że buja go na boki chwile później okazało się że rozdupczyło się łozysko w tylnym kole. Wyjechaliśmy skoro świt żeby po dniu do domu zajechać i takiego uja pół dnia straciliśmy na szukaniu łożyska po sklepach bo nigdzie nie było, sama naprawa zeszła 15minut. W gruncie rzeczy z planowanych 4godzin jazdy zeszło nam 12.

Aż mi się przypomniała akcja sprzed kilku lat jak mój brat kupił sobie domek holenderski i ciągnął go sam traktorem do siebie na działkę. Do pokonania miał 10 kilometrów. Jechał powoli może 5km/h bo to wielki kloc i bujało mocno. I jak już zjeżdżał z ulicy w drogę gruntową to rozsypało się łożysko i koło odpadło. Dosłownie 50 metrów od celu rozkraczył się na środku skrzyżowania. Z ulicy go ściągnął na siłę aby tylko w ruchu ulicznym nie przeszkadzał a potem też szukali łożyska pół dnia bo to jakieś niestandardowe było, miał szczęście że to było rano to sklepy pootwierane i w końcu gdzieś znalazł. Naprawił, dojechał te 50 metrów, postawił domek i tak już będzie stał aż do końca świata.

Opublikowano
11 godzin temu, rafal3939 napisał(a):

zmieńcie mechaników, do 2008 roku by cienki  wybierak ale też były różne rodzaje napędu pompy oleju, na kołach zębatych albo na łańcuchu i te były najgorsze. Później w cr założony grubszy  ale tez trzeba go wymieniać.  podstawa to wymiana oleju co 10 tyś a nie 30-40, wtedy każdy silnik będzie długo sprawny

 

codo tego z linku to nie było takiego silnika o mocy 174km, poza tym q5 w manualnej skrzyni niesprzedawalne, jedyna zaleta to mało pali

trzeba sprawdzac jeszcze czy niema drgan, wibracji z półosi, wyrabiają się gniazda w skrzyni biegów łożyska lewej półosi, da się to naprawić bez wyciągania skrzyni

Ja już nie chce automatu. Dziękuje bardzo za te dobrodziejstwo techniki. Za naprawe 7 w mercedesie w "profesjonalnym" warsztacie dałem 10 tys, wytrzymało 2 miesiące po gwarancji i 8 tys km. Nie miałem sił już sie z nimi ciagać sądzić  itp, po za tym 200km od mojego miejsca zamieszkania,  następny k**wa fachowiec robił i wsadziłem 3 tys, chodziła jak chciała, w końcu taki wiejski mechanik - kobieta zrobiła za kilkaset zł i poszło auto w pizdu do żyda.

Może jak ktoś ma dobry warsztat pod nosem a nie typu- wymieniam wszystko po kolei i może się trafi to czemu nie. Albo podejście typu pełna regeneracja, jebiemy całą skrzynie gdy wystarczy wymienić jeden zaworek - jak było u mnie.

Mi manual wystarczy, było by to drugie auto do jeżdżenia tylko w trasy, wakacje na narty itp.

Powinno być 170km z tego co kojarze. Po niedzieli zadzwonie pogadam z handlarzem. Nie wiem nawet czy to CR czy na pompowtryskach. Ja nie samochodziasz.

Albo dorzuce pare zł i kupie już po liftingu tą 190km.

Opublikowano
4 godziny temu, Michal2399 napisał(a):

To jeszcze w miarę.

Normalny wiek.

Jak ma być wszystko dobrze 🤔to wiek raczej nie ma znaczenia.

Trochę późno na rodzenie dzieci jeszcze jak są słabe geny . 

18 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ale to jest pojebane🤦‍♂️ Jedni piszą że od 10 a drudzy że od 12 to jest poprawione. Takie gówno. 

Właśnie rozmawiałem ze znajomym to jego szwagier zatarł tak Q5. Ołówek się wyrobił a kontrolka smarowania nie zadziałała. Silnik umarł.

Mi opowiadał taki gość że padł mu motor w Q5 ale auto miał od nowego . Kupił drugi silnik  i hujnia gubi ciśnienie na wałku rozrządu. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v