Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, szwagier24 napisał:

Ogólnie opony bardzo ładne , bieżnik 4 cm tylko to pęknięcie na jednej, cena 2000 za obie.

A jaki rozmiar opon? 1000 zł za oponę z tym pęknięciem to wg mnie za dużo 

  • Like 1
Opublikowano

 Używki kupowałem ,na tył  odważyłem się raz ,lux 2 w cenie jednej nówki . By po bodaj 2 latach jedna za drugą po bokach popękały [ a już nie pamiętam może mniej niż dwa lata ,ledwie kilkuletnie Mitasy] . Za to do napędu na przód kupuję ,,chętnie'' ,za to że poddarte , i zbliża się prędkość obrotowa między przodem a tylem ,i nie rwie tak podłoża  pracując z ładowaczem .

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

pękniętej opony to za darmo nie chcę.... 🤦 nawa pewnie ze 3 w tym rozmiarze ja w tym roku już wydałem sporo na opony ale nowe ...

 

jakie kolwiek ale nowe...

 

ty wariacie 😂

  • Haha 1
Opublikowano

Panowie potrzebuje rozdzielacz hydrauliczny 3 sekcyjny, ale żeby 2 sekcje były nurnikowe a jedna 2 stronnego działania możecie coś polecić. Będzie to pracować w c-330 w turze i przy wywrocie przyczepy 

Opublikowano
izydor6280 napisał:

20 godzin temu, szwagier24 napisał:

Warto zawracać sobie głowę opona z takim uszkodzeniem?

złom

mam na ciagniku z 5x takimi pęknięciami i nadal jakoś chodzą, szkoda mi ich bo bierznik jeszcze przyzwoity

Opublikowano
59 minut temu, robi57362 napisał:

mam na ciagniku z 5x takimi pęknięciami i nadal jakoś chodzą, szkoda mi ich bo bierznik jeszcze przyzwoity

Też takie miałem, pierwszy raz ucieka powietrze, klejenie, drugi raz uciekać zaczęło w sobotę, brak możliwości kupienia dętki to kolejne klejenie, za trzecim razem włożona dętka i podjęta decyzja o zakupie nowych. Nie mogę sobie pozwolić na marnowanie cennego czasu i zabawę w klejenia opon albo wkładanie łat. Jedno klejenie 200, dętka powyżej 300 do tego zmarnowany czas, dziękuję, to nie dla mnie.

Opublikowano

 Według tego zdjęcia to se można pooceniać  ,jak plutno ,czy druty widać na tej długości to odpuśc ,nie wiadomo ile to tak jeżdziło z dostępem do powietrza i piachu . Ale żeś napalił się na tę opnę jak szczerbaty na suchary. 

Opublikowano
14 godzin temu, bratrolnika napisał:

Dzwoń do sklepdlarolnika, skonfigurują ci dokładnie taki jaki będziesz chciał 

Apropos hydrauliki. Sorry, ale.zbiwu będzie przydługo i nudno.

Taki mam problem w zetorku - mam sobie tam standardowy rozdzielacz i dodatkowy seryjny po lewej stronie. Dodatkowy jest taki, że wajcha w jedną stronę - podaj ciśnienie, puszczę wajchę wraca do położenia neutralnego, ale oleju nie puszcza - muszę wziąć nią w drugą stronę. No i raz, że strasznie  cieknie, a dwa, że mi przepuszczać zaczął - czyli np podłączyłem rozsiewacz, podałem ciśnienie żeby zamknęło zasuwy, puściłem wajchę i powoli zasuwy się otwierają. Z kolei standardowy ma taka jaby skrajna pozycję, gdzie napierdala cały czas ciśnienie i delikatnie przed tym ma pozycję, że olej pójdzie do "oporu" i wtedy trzyma, ale nie napierdala ciśnieniem. No i granica między tymi pozycjami jest bardzo bardzo cienka. Tak, że podłącze w/w rozsiewacz, zamknę zasuwy i ciężko trafić w tę pozycję gdzie  nie napiernicza ciśnienia cały czas (a jak napiernicza, to z tego dodatkowego leje się jak z kaczej d*py - jeszcze nie rozbierałem żeby zobaczyć skąd dokładnie). Dodatkowo ma bardzo mały zakres - delikatnie za daleko i napiernicza ciśnienie, delikatnie za blisko i przepuszcza. Bardzo upierdliwe. 

Sorry, że tak opisuje, ale nie wiem jak to się tam wszystko prawidłowo nazywa.

Potrzebowałbym takie coś, żeby rozdzielacz miał najlepiej dwie sekcje , które działałyby tak, że mialyby pozycję taka, że podaje ciśnienie, puszczam wajchę - wajcha wraca w neutralna pozycję, nie napiernicza ciśnienia, ale nie puszcza z powrotem oleju. Czyli już na przykładzie tego rozsiewacza - daje wajcha ciśnienie, zamyka zasuwy, puszczam wajchę - wajcha wraca, nie napiernicza ciśnienia, ale nie puszcza oleju, tak że zasuwy trzyma zamknięte. Żeby je otworzyć daje wajcha w drugą stronę. Druga pozycja to daje wajcha w jedną stronę, wajcha trzyma się w tej pozycji i cały czas napiernicza ciśnienie - czyli np jak mam podpiętego piasta z silnikiem hydraulicznym - daje wajchę do końca, wajcha się zatrzaskuje i cały czas daje cisnienie.

No i teraz - ten dodatkowy idzie wymienić na coś takiego? Czy najprościej, to kupic rozdzielacz podpinany pod tylnie szybkozłącza, tak jak tury podłączają? Chodzi mi o to, żeby to jak najprościej i jak najtaniej zrobic

W casie mam jedną sekcje właśnie tak jak bym chciał - bardzo wygodnie to pracuje - daje wajcha trochę w jedną stronę - podaje ciśnienie, puszczę ja - wraca w neutralna pozycję, nie daje ciśnienia, ale nie puszczę z powrotem oleju - muszę wajcha dać w drugą stronę. A oprócz tego ma skrajna pozycję, gdzie wajcha mi się zatrzaskuje i podaje cały czas ciśnienie. Dodatkowo tutaj np jak podnoszę talerzowke, to jak siłownik dojdzie do opory, to wajcha odskakuje, tak że nie nakurwia cały czas ciśnieniem jak w zetorku. No i czegoś takiego bym potrzebował. Tylko nie wiem jak to nazwać 😅

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v