Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, radekz200 napisał:

I tak dzisiaj doszło do tragedi 😂 jeździłem pronarka po żwir i podłoga się porysowała 😂😂

W zimę farba słabo schnie, chłop parę dni  temu pomalował, popruszył kurzem, a ten już wozi 🤪

  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

przyczepę jak sprzedawałem to zawsze dawałem kupującemu puszkę farby, jak gdzieś zarysuje ,albo co. Za którymś razem przyczepa sprzedana, załadowana, daje farbę, a kupujący mi na to że jutro będzie nią gnój woził, i następnego dnia mi jeszcze fotkę wysłał załadowanej z czubkiem makaronem

Edytowane przez bratrolnika
Opublikowano
34 minuty temu, bratrolnika napisał:

przyczepę jak sprzedawałem to zawsze dawałem kupującemu puszkę farby, jak gdzieś zarysuje ,albo co. Za którymś razem przyczepa sprzedana, załadowana, daje farbę, a kupujący mi na to że jutro będzie nią gnój woził, i następnego dnia mi jeszcze fotkę wysłał załadowanej z czubkiem makaronem

Ja na swoją nigdy nie włożę! 😂

Opublikowano

Aktualizacja że skrzynią - jutro powinniśmy mieć już złożona sama skrzynie, będziemy się do przodu posuwać. Dziś doszedł koleiny wydatek - dwa łożyska, które gdzieś tam umknęły przy zamawianiu. Kolejne 370zl + jeszcze taka blacha i uszczelniacz i zbliżamy się do 5000 za części.

Opublikowano
2 minuty temu, daron64 napisał:

Aktualizacja że skrzynią - jutro powinniśmy mieć już złożona sama skrzynie, będziemy się do przodu posuwać. Dziś doszedł koleiny wydatek - dwa łożyska, które gdzieś tam umknęły przy zamawianiu. Kolejne 370zl + jeszcze taka blacha i uszczelniacz i zbliżamy się do 5000 za części.

No to już mnie przebiles....

Opublikowano

Jak nie pogubie paragonów, to na koniec wrzucę jakieś podsumowanie. 

Wczoraj już byśmy mieli złożona skrzybie, ale wyjazd wyskoczył, a dziś do pracy. Także jak się nie spierdolił, to jutro będzie cała skrzynia z tymi walkami zamiast żółwia zająca. No i chciałbym dalej do przodu pójść powynieniac łożyska przy pompach i zobaczyć jak sprzęgło, więc pewnie trochę jeszcze pieniedzy pójdzie. 

Opublikowano

Wymieniasz wszystkie łożyska "jak leci" czy te które mają luz? Ja bym miał wielki dylemat jeśliby stare nie miały luzu (niby swoje już "wylatały") bo jakość nowych to loteria, a w tej chwili marka za bardzo nie jest wyznacznikiem jakości...

Opublikowano
57 minut temu, daron64 napisał:

Jak nie pogubie paragonów, to na koniec wrzucę jakieś podsumowanie. 

Wczoraj już byśmy mieli złożona skrzybie, ale wyjazd wyskoczył, a dziś do pracy. Także jak się nie spierdolił, to jutro będzie cała skrzynia z tymi walkami zamiast żółwia zająca. No i chciałbym dalej do przodu pójść powynieniac łożyska przy pompach i zobaczyć jak sprzęgło, więc pewnie trochę jeszcze pieniedzy pójdzie. 

Dlaczego pozbywasz się wzmacniacza ? 

Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, wlamaj1 napisał:

Wymieniasz wszystkie łożyska "jak leci" czy te które mają luz? Ja bym miał wielki dylemat jeśliby stare nie miały luzu (niby swoje już "wylatały") bo jakość nowych to loteria, a w tej chwili marka za bardzo nie jest wyznacznikiem jakości...

Wszystko jak leci wymieniam. Igiełkowe wszystkie ntn, reszta fag, jedno koyo.

Wiem, że marka nie jest wyznacznikiem, ale ciągnik zostaje dla siebie, to nie chce się później zastanawiac i gdybac, że mogłem dołożyc do lepszych. 

Na ntn i koyo nie było nigdzie napisane gdzie zrobione, tylko dopisek Japan. Przy fagu duże łożyska made in germany, a mniejsze Portugalia, Rumunia, indie.

43 minuty temu, hubertb napisał:

Dlaczego pozbywasz się wzmacniacza ? 

A już było pisane tu o tym, nie chce mi się wszystkiego powielać. Generalnie kupiłem już z zaspawanym. Jakby chciał wszystko wszystko kupić żeby na nowym go złożyć, to wyszło nam w sklepie coś koło 2500zl. Mam parę znajomych, którzy robili żółwia i dalej wieczne problemy.

Edytowane przez daron64
Opublikowano

Swego czasu na łożyskach (opakowaniach) z Kraśnika też był napis "POLAND", nigdzie nie było napisane "Made in Poland". Dobrze że nie muszę takich poważnych remontów przeprowadzać, chociaż sprzęty już nie młode...

Opublikowano

Problemy są i będą dlatego że nikt tego dobrze i do końca nie diagnozuje. Większość wymienia pompę i tyle. A 90% problemów stanowi rozdzielacz. 

1 minutę temu, wlamaj1 napisał:

Swego czasu na łożyskach (opakowaniach) z Kraśnika też był napis "POLAND", nigdzie nie było napisane "Made in Poland". Dobrze że nie muszę takich poważnych remontów przeprowadzać, chociaż sprzęty już nie młode...

Ktoś wpadł na genialny pomysł i sprzedał prawa do używania oznaczenia PPL oraz FŁT 

Opublikowano

Jest to bzdura bo żadna wymiana pompy tego nie uzdrowi i może są tacy naiwni co tak myślą ale jest to ułamek... Rozdzielacz akurat najmniej awryjny i tu można dać 10 % przypadków nie więcej.... 

Największym problemem są teraz części z marchwi i tyle.... 

I słabe oleje.... 

Opublikowano

One były z marchwi teraz są z naci marchwi. Rozdzielacz mający lat 40 jest już najczęściej zmęczony wierną służbą. Chociaż nie zamierzam się licytować na częstotliwość występowania usterek. 

Opublikowano (edytowane)

Oooo jeszcze właśnie miałem pytać.

Wałek bez obciążenia się nie zatrzymuje. Jak ma zapięte coś w stylu rozrzutnika obornika, to się zatrzyma, ale już opryskiwacz/rozsiewacz - nie. Tzn mowa o wyłączaniu rączka przy kierownicy. Gdzie szukać przyczyny?

Edytowane przez daron64
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v