Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A niby dlaczego tak długo chcesz budować ja w rok wybudowałem na spokojnie ,do zimy stan surowy zimą w środku

Opublikowano

Więc tak:

Mając 2 lata temu 50% wartości mieszkania  i biorąc kredyt na resztę płaciłbyś przykładowo 7 zł za pustaka, 4000 z tonę stali, 550 za m3 deski szalunkowej, 700 m³ więźby, 40 zł/m² muru, fundamentu, stropu, wieńca, 200zł m³ betonu, x zł za hydraulika, elektryka, glazurnika i innych.

Dziś zapłacisz 9 zł za pustaka, 4500 z tonę stali, 650 za m3 deski szalunkowej, 900zł m³ więźby, 80 zł/m² budowy muru, fundamentu, stropu, wieńca, 250zł m³ betonu, x +50%zł za hydraulika, elektryka, glazurnika i innych. Na lokacie zyskałeś 1%, dorobiłeś kolejne 10% lokaty, koszt budowy mieszkania wzrósł o 40%. Miast wówczas pożyczyć np 300tys, dziś pomimo wyższej lokaty idziesz po kredyt 400tys zł. 

To tak w dużym uproszczeniu.

Opublikowano

a pamiętasz jaki był boom budowlany w 2010-12 roku i później ceny spadły . To co wtedy ? nie wiadomo co bedzoe. Ale wydawanie nagle wszystkich oszczędności i czasami jeszcze dobieranie kredytu bo corona i zaraz pieniądze nic nie będą warte jest conajmniej śmieszne. A Karol ciągle płacze jaka niska opłacalność a jeszcze kredyty na ziemię bierze 😂

Opublikowano

Pamiętam jak mieszkanie rozbudowywałem. W 2006r. Wiosną za pustaka płaciłem 4,7zł. W sierpniu brakło na zabudowę facyjatów. Z wielką łaską kupiłem płacąc 12,5zł. Później faktycznie bańka pękła i ceny wróciły na poziom 7zł.

Dziś produkty tak nie drożeją, ale drożeją i to głównie o koszty pracownika. A te są ogromne i rosnąć będą.

Niemniej mam to szczęście że nie korzystałem i nie korzystam z kredytów

Opublikowano
2 godziny temu, FarmerDyzio napisał:

no to powiedzmy chce postawić nowy dom. Odbecnie mam gdzie mieszkać no ale chcę nowy. Mam połowę pieniędzy. I co mam zrobić ? brać kredyt czy odkładać jeszcze dwa lata i zrobić to za swoje ? Niech teraz tęga głowa mi powie na czym lepiej wyjde. Przez dwa lata nagle się moje oszczędności staną gówno warte ?

Jak przez 4 lata jesteś w stanie odłożyć z 500 tys. to rzeczywiście nie potrzeba ci kredytów, więc nie wiem po co tutaj się spinasz i dziwisz się ludziom którzy muszą wsiąść kredyt zeby kupić kawałek ziemi

  • Haha 1
Opublikowano

Kolega stawia, kiedyś gadałem to mówił że w 1,3mln chyba się nie zamknie. Na razie stan surowy, ale wszystko pewnie będzie z górnych półek .

Opublikowano
Agrest napisał:

Więc tak:

Mając 2 lata temu 50% wartości mieszkania  i biorąc kredyt na resztę płaciłbyś przykładowo 7 zł za pustaka, 4000 z tonę stali, 550 za m3 deski szalunkowej, 700 m³ więźby, 40 zł/m² muru, fundamentu, stropu, wieńca, 200zł m³ betonu, x zł za hydraulika, elektryka, glazurnika i innych.

Dziś zapłacisz 9 zł za pustaka, 4500 z tonę stali, 650 za m3 deski szalunkowej, 900zł m³ więźby, 80 zł/m² budowy muru, fundamentu, stropu, wieńca, 250zł m³ betonu, x +50%zł za hydraulika, elektryka, glazurnika i innych. Na lokacie zyskałeś 1%, dorobiłeś kolejne 10% lokaty, koszt budowy mieszkania wzrósł o 40%. Miast wówczas pożyczyć np 300tys, dziś pomimo wyższej lokaty idziesz po kredyt 400tys zł. 

To tak w dużym uproszczeniu.

dokladnie tak jak piszesz poprostu kasa ciagle traci na wartosci. ceny wszystkiego ida w gore również (glownie) robocizna

Opublikowano
1 godzinę temu, FarmerDyzio napisał:

a pamiętasz jaki był boom budowlany w 2010-12 roku i później ceny spadły . To co wtedy ? nie wiadomo co bedzoe. Ale wydawanie nagle wszystkich oszczędności i czasami jeszcze dobieranie kredytu bo corona i zaraz pieniądze nic nie będą warte jest conajmniej śmieszne. A Karol ciągle płacze jaka niska opłacalność a jeszcze kredyty na ziemię bierze 😂

O nie mój drogi wcale nie płaczę, a to że opłacalność jest niska to fakt! Nawet minister publicznie nie raz o tym mówił! A ziemię kupiłem bo nawet jak mi się noga podwinie, albo całkiem je wyciągnę  to moja żona nie zostanie na lodzie bo ziemia jest warta przynajmniej to samo. To ty masz jakiś kompleks niższości i muszę się z tobą użerać w każdym temacie, ale obiecuję to było po raz ostatni 

Opublikowano

kolejny przyklad iles lat temu kupoealem ziemie na kredyt placilem po 21 tys (kredyt splacilem) pewnie jak by policzyl koszty kredytu wyszla by pewnie po 28tys. a kilka lat pozniej kupowalem kolejna ziemie rowniez przez miedze i placilem juz po 43 tys

Opublikowano
28 minut temu, robercikj100 napisał:

Za tyle to już pełen wypas 

Na pewno o podwyższonym standardzie, bo limitu wydatków w wypadku domu niema.

 

Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, damin1 napisał:

U mnie to przystopowało trochę i nie ma tylu chętnych do kupna. Jak ktoś wystawia za niebotyczne kwoty to ludzie odpuszczają. Ludzie się trochę najedli już. Sprawa się ma inaczej co do dzierżaw. Nabijają od 1500 w górę plus dopłata. 

To przynajmniej możesz coś kupić lub wziąść w dzierżawe. U  Mnie pole drogie i nie kupisz bo obszarnik i tak przebije ( Swiętokrzyskie, okolice gminy pińczów i złota ) . Za gorsze pole z kiepskim dojazdem owszem kupisz ale ludzie chca conajmniej 50 tyś zł. Dzierżawe dasz 800 zł + dopłata dla własciciela to przebije, dasz 1200 plus dopłata-  tak samo... Obszarnik skupuje dużo, co roku ubywa gruntów a to nie wróci juz do obiegu. Dzierżawa jednak to jest szansa na powiekszenie gospodarstwa, bo dasz 200 zł wiecej jak konkurent i na 5 lat masz... 

Edytowane przez Marl
Opublikowano

To i tam tak szaleją? A ja słyszałem że jadąc po drodze do zakładu  przetwórczego w Pińczowie to od groma nieużytków, a ludziom robić się nie chce.

Opublikowano

ja coraz bardziej zastanawiam się czy nie zasadzić z 10 ha porzeczki i ze 4ha wiśni. ziemie mam pod to dobre, nakład nie za wielki a raz na jakiś czas trafi się rok co zarobi się na tym kokos. Dokładki do tego raczej nie będę miał chyba że trafi się rok że przemrozi. Przewracać ziemię i żeby zostawało 2tys jak może zostać 5-10 razy tyle to po co

Opublikowano (edytowane)

@Agrest :Na pólnoc od pińczowa nie skupuje tak intensywnie, tu są piaskowe ziemie. Interesują go dobre gleby i dojazd najlepiej z asfaltu lub utwardzona polna droga ale nie zawsze. W gminie złota jest czarnoziem. Przed wejsciem ustawy o ziemii sprowadził sie biznesman z okolic Końskich. Kupił kilka dawnych PGR i wykupuje ziemie obok, w dzierżawy tez bierze. Kiedys było u nas taniej jak w innych rejonach kraju. Teraz ludzie dają po 60-70 tyz za 2 klase i nie daja rady kupic... Zajrzyj w ten link, przeczytaj komentarze do zdjęcia. Napisałem tam kilka postów bo niektózy nie wiedzieli kto to jest. Zobacz co robi z miejscowymi rolnikami, Niszczy uprawy sąsiednie opryskami, pod oruje pola, niszczy miedze i nawet opryskiwaczem nie chce zjechać jak jada samochody... Tu link https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/789317-claas-tucano-440/ 

Ale jadą od Kielc do pińczowa to tylko jest jeden nieużytek przy torach kolejowych za miejscowością Chałupki. Grunt po PGR kupił ktos obcy, wyjechał do Anglii a teraz na tym terenie otwarto kopalnie wapienia. Interesowało się tym terenem Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych  ale po problemach z autostradą A2 popadli w długi... Ogólnie wszystko zagospodarowane, kiedy ostatni raz jechałeś w te strony?

Edytowane przez Marl
Opublikowano
Agrest napisał:

Kolega stawia, kiedyś gadałem to mówił że w 1,3mln chyba się nie zamknie. Na razie stan surowy, ale wszystko pewnie będzie z górnych półek .

To co ten kolega chce miec w tym domu ze on 1.3 mln bedzie kosztowal. Ja praktycznie na ukonczeniu to pod klucz powinieniem w 350 sie zmiescic. Tyle ze dzialke mialem

Opublikowano

Nie jechałem do pińczowa, moje owoce tam jeżdżą i od kierowców słyszałem.

A co kolega chce w domu to nie wiem. Sam dach jak patrzę to za 100 pewnie nie ogarnie. Pompa ciepła, ta ziemna, fotowoltaika, rekuperacja. A do salonu i łazienki to można kłaść bez ograniczeń

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez _Rolniczka_
      Witam mogę prosić o spis wymaganych dokumentów prowadzonych przez rolnika w gospodarstwie rolnym potrzebnych podczas kontroli
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v