Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
56 minut temu, Agrest napisał:

Ja składam i teraz cierpię przez to bo 600zł co kwartał dodatkowo nie moje.

 

Cierp ciało jak się chciało. Ale w słusznym wieku lot na Marsa bez kredytu .😋

Opublikowano

W świetle prawa każda oficjalna dzierżawa. Wówczas schodzi z konta właściciela na konto dzierżawcy. Tylko nie ma sensu bo i tak właściciel ma niską składkę lub jej brak

Opublikowano

Przez ten nadchodzący kryzys zaczął się ruch w sprzedaży ziemi bo dzisiaj kolejna osoba oznajmiła że sprzdać chce mi kawałek ziemi.

Chyba ci hektarowi obszarnicy mają już dość uprawy dopłat. 

Opublikowano

Jakie ceny?

Ja nic nie mogę kupić.

Wczoraj gadałem z gościem, miał oddzwonić i cicho.

Opublikowano
5 minut temu, FarmerDyzio napisał:

dwa tyg jest na zgłoszenie powiększenia gospodarstwa. Dzierżawa chyba też się w to wlicza

O ile jest umowa dzierżawy spisana i zarejestrowana w KRUS-ie. 

2 minuty temu, Agrest napisał:

Jakie ceny?

Ja nic nie mogę kupić.

Wczoraj gadałem z gościem, miał oddzwonić i cicho.

Narazie oznajmiła ale o cenie nie było mowy bo raz że musi wpierw wyprostować sprawy własnościowe bo właścicieli od hu i jeszcze trochę a po drugie że to czarnoziem piaszczysty (V i VI) a plus taki że przez miedzę. 

Opublikowano

Tylko pozazdrościć ,jeśli faktycznie dobra ziemia to 90-100 tyś byś dostał ,zależy od lokalizacji

Opublikowano

Ja miałem do kupienia też ha. 2 działki były. Jedna ładna na równym polu a druga górzysta, w klinie i ogólnie nie zaciekawa. Za tą równa dawałem 50k a za tą gorsza 45k. Moim zdaniem oferty bardzo dobre jak na ten moment w mojej okolicy. Większe działki kupowali i równe pola i mniej jak 50 płacili. Nie dogadałem się bo ceny zaporowe zostały postawione. Za lepsza 75 a za gorsza 55. Stwierdziłem że to za dużo i w okolicy nikt tyle nie zapłaci chyba że jakiś desperat. Jak zapłacić 50 czy 55 to już za dobre pola i większe arealowo a nie po hektarze. 

Opublikowano (edytowane)

Wszystko zależy od sprzedającego, ile chce zarobić. Zazwyczaj jest tak (jak ze wszystkim z resztą) że sprzedający śpiewa więcej żeby móc z czego obniżyć. Kupujący zadowolony bo coś utargował i sprzedający zadowolony bo sprzedał za tyle ile chciał 

 

Edytowane przez damin1
Opublikowano
6 godzin temu, cantstop napisał:

udaje wam sie coś czasem utargować z ceny wyjściowej czy to raczej taka cicha licytacja że ktoś daje więcej?

Aktualnie daje 110 tys zł za 1.60 ha ziemii 2 klasy. Dojazd droga polną utwardzoną. Na początku sprzedający chciał po 60 tyś za ha ale jak zwykle pojawił sie  "nie wiadomo " skąd biznesman kukurydziany  S. i trzeba było podnieśc stawkę. Czyli sprzedajacemu teraz oferują więcej niż sam chciał za ziemie :) Ale to tak jest jak ma się w swoim rejonie kogoś kto jest w stanie kupić cały powiat, działka za działką ( oczywiście jakby wszyscy chcieli sprzedać ziemie ). Sprzedajacy nie dzwoni wiec chyba już po zakupie albo się zastanawia co robić... :/  

Opublikowano
14 godzin temu, cantstop napisał:

udaje wam sie coś czasem utargować z ceny wyjściowej czy to raczej taka cicha licytacja że ktoś daje więcej?

U mnie targować się, to lepiej nie podchodzić do tematu. Jak chcesz kupić i masz propozycję od sprzedającego to bierzesz go do notariusza i podpisujesz umowę przedwstępną dziś. Jutro dowie się ktoś inny i pozamiatane.

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, jacek1296 napisał:

U mnie targować się, to lepiej nie podchodzić do tematu. Jak chcesz kupić i masz propozycję od sprzedającego to bierzesz go do notariusza i podpisujesz umowę przedwstępną dziś. Jutro dowie się ktoś inny i pozamiatane.

Jaką to ma moc? Sprzedający już nie może zrezygnować z transakcji? Łączyć taką umowę z zadatkiem i będzie jeszcze "mocniejsza"?

Opublikowano

Tylko zadatek ,jak nie chcesz płacić więcej ,bo sąsiad dowiedział się

Opublikowano

dajesz gościowi kasę podpisuje kwit że wziął i że do danej daty będzie sprawa z kupnem załatwiona. jak Ty się nie eywiazesz to kasa Tobie przepada a jak on to oddaje Ci podwójnie ( oczywiście jeżeli jest tak zapisane w umowie )

  • Like 1
Opublikowano

U nas można się targować ale aby raz bo od razu ktoś inny kupuje hehe. Jest tak że jak powiedzą cenę to koniec kropka bo czeka 3innych chętnych

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v