Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, soltys48 napisał(a):

Nikt nikogo do niczego nie będzie zmuszał. Życzę mu z całego serca żeby znalazł a właściwie to sfinalizował sprzedaż z nowym nabywcą. Jedno mogę zapewnić łatwo tego nie zrobi

On to sprzeda komuś innemu a ty nawet nie będziesz o tym wiedział. 

Opublikowano
5 minut temu, matek89121 napisał(a):

Czytając wątek zastanawiam się kto tak naprawdę chciał kogo zrobić w h.. ? I czy przypadkiem notariusz nie zachował się po prostu jak człowiek.

Przecież Sołtys pisał wcześniej że cena już kawał czasu była dogadana. A że się nikomu nie spieszyło do finalizacji to w czym problem. Słowo to słowo. Chociaż coraz mniej warte teraz u ludzi. Dobrze że dał zadatek to odda podwójnie i chociaż Sołtys zarobi. A jak dał kilkanaście tys to wogole dobry zarobek. Żadna lokata tyle nie da. 
Aż mi się przypomniała sytuacja jak kiedyś ojciec kupił ziemię. Najpierw miał ją kupić brat cioteczny sprzedającego ale się rozmyślił. Więc ojciec poszedł  do sprzedającego ( dobry znajomy ojca ) i dał 20 tys zadatku. Bez żadnej umowy bo na szybko było. Znali się z gościem bardzo dobrze. Notariusz już był prawie załatwiony a sprzedający dzwoni że głupia sprawa ale ten brat się namyślił i chce bardzo kupić tą ziemię. Ojciec machnął ręką ale wytłumaczył im na czym polega zadatek. I że będą musili oddać go x2. Sprzedający powiedział że oczywiście tak zrobi ale jego brat nie był skłonny zapłacić dodatkowo 20 tysięcy na poczet oddania zadatku. I zrezygnował. Oczywiście według niego to go ojciec chciał oszukać. Dobrze że sprzedający okazał się honorowy i wie co to znaczy jak się da komuś słowo 

Opublikowano
18 minut temu, matek89121 napisał(a):

Czytając wątek zastanawiam się kto tak naprawdę chciał kogo zrobić w h.. ? I czy przypadkiem notariusz nie zachował się po prostu jak człowiek.

No ciekawe kto kogo. Ciekawe kto komu dał pieniądze i ta druga strona obracała sobie nimi przez ponad 3 lata. Ciekawe kto chciał ZOSTAWIĆ do końca roku żeby matka miała KRUS. 

  • Like 3
Opublikowano
25 minut temu, soltys48 napisał(a):

Nikt nikogo do niczego nie będzie zmuszał. Życzę mu z całego serca żeby znalazł a właściwie to sfinalizował sprzedaż z nowym nabywcą. Jedno mogę zapewnić łatwo tego nie zrobi

No tu akurat nie bardzo coś mu zrobisz.

Opublikowano
12 godzin temu, soltys48 napisał(a):

No ciekawe kto kogo. Ciekawe kto komu dał pieniądze i ta druga strona obracała sobie nimi przez ponad 3 lata. Ciekawe kto chciał ZOSTAWIĆ do końca roku żeby matka miała KRUS. 

Zadatek oddał?, czy komornik będzie odzyskiwał, ja byłem w podobnej sytuacji bez komornika bym kasy nie odzyskał, menda wpłaciła należności w dwóch ratach 1 miesiąc przed licytacją, a drugą dzień przed

Opublikowano
Teraz, soltys48 napisał(a):

Na tą chwilę nic nie oddał. Jutro zapewne dotrze do niego polecony.

No i tylko sądownie o zwrot zadatku chyba, co innego jak po podpisaniu aktu ktoś nie zapłaci, a ma wpis 777 o dobrowolnym poddaniu się egzekucji.

Opublikowano
12 godzin temu, wilkołak napisał(a):

Ale jak była umowa przedwstepna, to chyba musi z niej sie wywiązać

To u mnie była przedwstępna i się skończyło na komorniku

Opublikowano
Teraz, Buszmen11 napisał(a):

Nie od takich cwaniaków pieniądze ludzie odzyskiwali.

No może i tak, ale poza prawem to śliski temat.

3 minuty temu, wilkołak napisał(a):

Ale jak była umowa przedwstepna, to chyba musi z niej sie wywiązać

Z zadatkiem musi albo oddaje podwójny, z zaliczką samą zaliczkę, tylko chodzi o samo wyegzekwowanie.

Opublikowano
2 minuty temu, MonteChristo napisał(a):

To u mnie była przedwstępna i się skończyło na komorniku

Czyli za przedwstępna płacisz kase i nic nie znaczy,to znaczy tyle co papier spisany samemu ,

Opublikowano
12 godzin temu, wilkołak napisał(a):

Czyli za przedwstępna płacisz kase i nic nie znaczy,to znaczy tyle co papier spisany samemu ,

Tak, tyle, że jest pieczęć i jest podstawa pewna do egzekwowania należności

Opublikowano
10 minut temu, Desperado napisał(a):

No może i tak, ale poza prawem to śliski temat.

Z zadatkiem musi albo oddaje podwójny, z zaliczką samą zaliczkę, tylko chodzi o samo wyegzekwowanie.

W okolicy był jeden taki mądry, o 6 rano odwiedziła go "ekipa wysportowanych bejsbolistów", zamieniła kilka słów, następnego dnia pieniążki wróciły do właściciela... 

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Buszmen11 napisał(a):

W okolicy był jeden taki mądry, o 6 rano odwiedziła go "ekipa wysportowanych bejsbolistów", zamieniła kilka słów, następnego dnia pieniążki wróciły do właściciela... 

Nie za dużo się Pan filmów naoglądał albo sylwester był zbyt udany?

  • Like 1
Opublikowano
15 minut temu, Desperado napisał(a):

No może i tak, ale poza prawem to śliski temat.

Z zadatkiem musi albo oddaje podwójny, z zaliczką samą zaliczkę, tylko chodzi o samo wyegzekwowanie.

Z tym podwójnym to różnie bywa. I wydaje mi się, że trzeba go dochodzić drogą sądową, jeżeli w przedwstępnej umowie nie było zapisane jasno, zadatek 20 tys., jak jedna strona się wycofuje, przepada, jak druga w podwójnej wysokości 40 tys. Te kwoty muszą być wpisane, podpisy przu notriuszu, 25 zł za podpis jest, nr repertorium. A tak to na forum 3 strony wróżenia z fusów. A prawdy i ludzi i tak nie znamy.

Opublikowano

Co do zadatku x2

Pani notariusz poinformowała mnie  że w razie niewywiązania się strony sprzedającej z umowy przedwstępnej sąd nie musi nakazać wypłaty razy dwa jeśli zadatek był bardzo wysoki.

Twierdzi że zwyczajowo przyjmuje się 10% wartości i tu nie ma dyskusji.

Ja teraz dałem 25% wartości i poinformowała mnie że raczej na pewno nie miał bym szans na wyegzekwowanie x2 gdyby sprzedający honorowo nie oddali bez sądu.

Ot i takie prawo ma obywatel

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał(a):

Co do zadatku x2

Pani notariusz poinformowała mnie  że w razie niewywiązania się strony sprzedającej z umowy przedwstępnej sąd nie musi nakazać wypłaty razy dwa jeśli zadatek był bardzo wysoki.

Twierdzi że zwyczajowo przyjmuje się 10% wartości i tu nie ma dyskusji.

Ja teraz dałem 25% wartości i poinformowała mnie że raczej na pewno nie miał bym szans na wyegzekwowanie x2 gdyby sprzedający honorowo nie oddali bez sądu.

Ot i takie prawo ma obywatel

A po co tyle dałeś? trzeba było dać 10% i miałbyś 20% w razie czego. 😜

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v