Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, JohnnyKongo napisał:

Podlaskie tak się w mleku rozwinęło bo nie ma tam alternatyw. Jak się inne branże weźmie to podlaskie w porównaniu z łódzkim jest miejscem, gdzie psy wiadomo czym szczekają. Nie ma pracy przy czym innym to się krowy doi. Mam trochę znajomych z okolic Łowicza i Sochaczewa i wszyscy kilka lat temu polikwidowali krowy-etat plus uprawy i nie chce im się bawić w mleko. Na podlasiu alternatyw niewiele więc powstało zagłębie mleczne - nie szukał bym tu jakiegoś genialnego planu czy zarządzania-duzo surowca duże firmy duże wolumeny w handlu-dla rolnika zapłata za mleko jak etat, którego w innych zajęciach brak.

Pewnie w łódzkim tak jak i w podlaskim weszli na etat ci co mają do 20 krów.  Zostają ci więksi tylko jak długo, Prawdę mówiąc u ,,Grajewiaka ''mającego 20 krów ,jeden jest na etacie,i tu 1,40 za litr też etatu nie zastąpi.

Opublikowano
1 godzinę temu, Takisobierolnik napisał:

Nie wiem kto tu jest śmieszny. Każda konkurencja jest dobra, a tym bardziej jak taka cenę oferują. Wiadomo to jest cena na początek żeby nabierać dostawców 

Argumenty ? Województwo łódzkie jest rozdrobnione dużo rolników 50 litrów odstawia na odbiór spółdzielnie tez sa jogo Sieradz lowicz spomlek tez zbiera jogo Sieradz płaci gorzej jak lowicz spomlek trochę lepiej na pewno jeszcze coś jest, prywatnych nie znam jakoś A czemu ? Bo nie chcą zbierać po 200 litrów na odbiór 

No właśnie mi o to chodziło że konkurencja dobra bo to nie są żadnegruszki na wierzbie tylko Polmlek teraz tak płaci i zobaczycie że to się utrzyma i będzie sciagal coraz to więcej dostawców.  Podpisali konktary 5 nawet 7 letnie także gwarancja jest Ale mleka jeszcze mają za mało niż potrzebują. 

Opublikowano
2 godziny temu, Cry85 napisał:

Śmieszny jesteś, żeby Ci te gruszki nie wyrosły czasem na drzewie .

Na drzewie wyrosna ale na wierzbie nie hahahhaahahahahahaha

Opublikowano

 Otóż na wierzbie szczepione gruszki rosły,ponoć smakowo szału nie ma ,a na gruszce, jabłka  papierówki to i u nas jeszcze kilka lat wcześniej były.

27 minut temu, Takisobierolnik napisał:

Pewnie tez ma ciężko wyżyć tylko o krowy niedba ale to i przy 200 się nie wyżyje jak nie będzie się dbać

 Utrzymaj rodzinę i rozwijaj się ,zadbaj o nowe maszyny, ,budynki,pole masz gdzieś hen i to dzierżawy,i 20 krów . szczęśliwego rycia. Jesteś tu nowy,jeszcze masz zapał,i pewnie ojce trzymają lejce.A z dbaniem to i racja,pod warunkiem że masz wiedzę.......

Opublikowano

Ludzie u nas maja  po 15 krów i żyją I nawet inwestują nie jest to nowy sprzęt ale jest 

Nie chce mi się wszystkie liczyć ale kosz wyprodukowania 1 litra waha się od 70 gr do 1.20

20×32 = 640 litrów dzienie

640×30 = 19200 litrów miesięcznie

 Cena za mleko 1.20 koszt 80 zostaje 40 gr 

19200 × 0.40 = 7680

Jeszcze do tego trzeba było by doliczyć sprzedaż byczkow i krowy z remontu stada

  • Like 1
Opublikowano
@Takisobierolnik 50 litrów na odbiór to od jednej krowy ja odstawiając 1000 z hakiem uważam za małą ilość przyszłość to minimum 30kilka dojnych i ze 2tys na odbiór niestety takie są realia rynku .
Opublikowano
16 minut temu, slawek74 napisał:

@Takisobierolnik 50 litrów na odbiór to od jednej krowy ja odstawiając 1000 z hakiem uważam za małą ilość przyszłość to minimum 30kilka dojnych i ze 2tys na odbiór niestety takie są realia rynku .

Ale tak niektórzy maja kierowca mi mowi ze z  kany ciągnie, z 5 krow na sianie i srucie i 50 litrów jest

Opublikowano
5 godzin temu, JohnnyKongo napisał:

Podlaskie tak się w mleku rozwinęło bo nie ma tam alternatyw. Jak się inne branże weźmie to podlaskie w porównaniu z łódzkim jest miejscem, gdzie psy wiadomo czym szczekają. Nie ma pracy przy czym innym to się krowy doi. Mam trochę znajomych z okolic Łowicza i Sochaczewa i wszyscy kilka lat temu polikwidowali krowy-etat plus uprawy i nie chce im się bawić w mleko. Na podlasiu alternatyw niewiele więc powstało zagłębie mleczne - nie szukał bym tu jakiegoś genialnego planu czy zarządzania-duzo surowca duże firmy duże wolumeny w handlu-dla rolnika zapłata za mleko jak etat, którego w innych zajęciach brak.

Z niczego te zagłębie nie powstało. Odpowiedz sobie na pytanie czym jest dostawca mleka bez dobrej stabilnej spółdzielni a czym jest spółdzielnia bez dobrych dostawców. Jedno z drugim żyje w synergii. Jeśli jest dobra spółdzielnia która dobrze radzi sobie na rynku to płaci dobre ceny za surowiec to i dostawcy mają z czego inwestować i śpią spokojnie. Klinicznym przykładem tego co napisałem jest podlaskie. Mało tego przy tych bardzo dobrych spółdzielniach rozwijają się również inne firmy które np świadczą usługi czy to dla spółdzielni czy też dla tych dobrze prosperujących gospodarstw ich dostawcy pasz środków itd. Następuje intensyfikacja produkcji, rośnie cena ziemi wręcz się o nią biją a skąd to się bierze? Z bardzo dobrej działalności ów spółdzielni przez niektórych tak znienawidzonych. 

Idąc tropem kolegi @JohnnyKongo to np w województwie wielkopolskim powinniśmy mieć spółdzielnie które płacą teraz 2zł za litr. Dlaczego w woj łódzkim jest tak słabo tak wielkie rozdrobnienie? Dlatego że ludzie nigdy nie mieli powodów uwierzyć w sens produkcji mleka nigdy nie mieli stabilności i cen pozwalających co raz więcej inwestować. 

 

4 godziny temu, Cry85 napisał:

No właśnie mi o to chodziło że konkurencja dobra bo to nie są żadnegruszki na wierzbie tylko Polmlek teraz tak płaci i zobaczycie że to się utrzyma i będzie sciagal coraz to więcej dostawców.  Podpisali konktary 5 nawet 7 letnie także gwarancja jest Ale mleka jeszcze mają za mało niż potrzebują. 

Wierzysz w takie bajki? Człowieku w tej branży w ost latach ciężko przewidzieć wydarzenia w następnym kwartale a gdzie dopiero kontrakty na 5lat do przodu. Powiem Ci jak chcesz zobaczyć jaka jest gwarancja to przejrzyj sobie ich bilans i porównaj z innymi równoważnymi podmiotami nie mam tu na myśli Łowicza :D

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

jak mnie bawią ludzie którzy myślą,że tylko gdy wydoisz od krowy 50l  to jest złoty interes. Tez tak kiedys myslalem. Ale ten temat już tu chyba przerabialiśmy 🤣

Edytowane przez komizmo
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Takisobierolnik napisał:

Przy równych 20?

Dokładnie 20 dojnych i 3 zasuszone. Mam trochę takich po 50 l, ale wolę te po 40, co do końca z 30 nie schodzą. Mniej drogich dodatków wymagają. Ubolewam tylko, że to głównie I i II lac. Teraz taką 8 letnią muszę sprzedać, bo nogi siadają, a na niej się żywić uczyłam, bo potrafiła ponad 60 kg TMR zjeść i się 45 l odwdzięczyć w VI laktacji😳

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano
17 minut temu, tumiwisizm napisał:

@up to jak to jest, proszę przetłumacz albo odeślij do miejsca w którym temat był poruszany. Bez żadnego sarkazmu czy ironii, chętnie przeczytam

Stary nic z tego nie wywnioskujesz. To temat rzeka bez właściwego rozwiązania,jeden ci powie ze tylko w wydajność,drugi,że w koszty produkcji. Jedno z drugim ciężko pogodzić. To tak już jest,że jeden bardzo chętnie w oborze by zamieszkał drugi mniej. To chyba w zeszłym roku w tym temacie się stronami dywagacje ciągnęły 😉 

Opublikowano (edytowane)

Co do rozwijania kierunku, to fakt, że to Mlekovita pchnęła nas w tą stronę. Ale wielu robi mleko byle jak i marnuje potencjał tych wspaniałych zwierząt. Jesteśmy w jaskini za hodowcami z Wielkopolski.

Znam takich po 50-60 krów, co bez usług typu sieczkarnia, by nie wyszli na swoje.

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano (edytowane)

można mieć 500 i być w plecy szybciej niż przy 20

 

podpowiem dlaczego: W mojej okolicy jest gospodarstwo około 300 dojnych. Nie mogą znaleźć odpowiedniego dojarza za 9000 brutto. także możecie sobie dopowiedzieć...

Edytowane przez komizmo
Opublikowano
2 godziny temu, grzesiu napisał:

Z niczego te zagłębie nie powstało. Odpowiedz sobie na pytanie czym jest dostawca mleka bez dobrej stabilnej spółdzielni a czym jest spółdzielnia bez dobrych dostawców. Jedno z drugim żyje w synergii. Jeśli jest dobra spółdzielnia która dobrze radzi sobie na rynku to płaci dobre ceny za surowiec to i dostawcy mają z czego inwestować i śpią spokojnie. Klinicznym przykładem tego co napisałem jest podlaskie. Mało tego przy tych bardzo dobrych spółdzielniach rozwijają się również inne firmy które np świadczą usługi czy to dla spółdzielni czy też dla tych dobrze prosperujących gospodarstw ich dostawcy pasz środków itd. Następuje intensyfikacja produkcji, rośnie cena ziemi wręcz się o nią biją a skąd to się bierze? Z bardzo dobrej działalności ów spółdzielni przez niektórych tak znienawidzonych. 

Idąc tropem kolegi @JohnnyKongo to np w województwie wielkopolskim powinniśmy mieć spółdzielnie które płacą teraz 2zł za litr. Dlaczego w woj łódzkim jest tak słabo tak wielkie rozdrobnienie? Dlatego że ludzie nigdy nie mieli powodów uwierzyć w sens produkcji mleka nigdy nie mieli stabilności i cen pozwalających co raz więcej inwestować. 

 

Wierzysz w takie bajki? Człowieku w tej branży w ost latach ciężko przewidzieć wydarzenia w następnym kwartale a gdzie dopiero kontrakty na 5lat do przodu. Powiem Ci jak chcesz zobaczyć jaka jest gwarancja to przejrzyj sobie ich bilans i porównaj z innymi równoważnymi podmiotami nie mam tu na myśli Łowicza :D

 

 

 

To nie są bajki ,  w tej chwili wszystkie zakłady Polmleku pracują pełna para A mleka wciąż mało i na wszystkich coś się dzieje renowacje i inwestycje, 200 mln jest na to przeznaczone. Wiem dokładnie kolego nie zależy mi na pisaniu bajek ,poszukaj w Internecie coś może znajdziesz . Polmlek rośnie w siłę i niedługo będzie to jeszcze bardziej widoczne . Na Grudziądzuskup mleka podwoil się od początku roku . 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
    • Przez michaloski16
      Witam 
      Mam pytanie. Mam 7 krow i chciałbym zacząć oddawac mleko. Co mi jest do tego potrzebne? Jakie wymogi muszę spełnić?  Dodam ze moją obora jest na głębokiej ściółce. Proszę o szybką pomoc☺
    • Przez pawel372
      Witam
      Nie mam pojecia w jakim dziale to napisac  wiec prosze na mnie nie bluzgac. Potrzbuje tabele pomiaru mleka do JAPY 1060 l  ale jesli macie inne o tej pojemnosci tez mozecie podeslac  moze bedzie pasowac. Wiem ze moge sam lac i sprawdzac ilosc litrow lecz chcialbym miec rozpiske oryginalna.Wstaw inne multimedia
      Licze na pomoc bo jest bo bardzo potrzebna ilosc mleka ciagle mi sie nie zgadza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v