Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

He u mnie przy głęboszu w upale jest stabilna prawie stówa po wyczyszczeniu solidnym chłodnicy, prostowaniu żeberek, wymianie termostatu na nowy typ.

Przy lżejszej robocie jak podorywka nie przekracza 80 stopni.

Opublikowano

Nowe mają temperaturę 88°C. Jest też identyczny termostat o temperaturze 82°C ale nigdzie nie można go dostać. Ja włożyłem od hondy akord z temperaturą 78°C, ale musiałem delikatnie przerobić obudowę.

Opublikowano

Któryś raz powtórzę że wszyscy w mojej rodzinie twierdzą że temperatura dla ruska to 70*C. Muszę jeszcze wziąć laserowy pirometr na pole i pomierzyć rzeczywistą temp, bo czuję że woda raczej zaniża. Nie mogę go dobrze obciążyć bo za słabe słomy w tym roku.

Opublikowano

To jeszcze zależy od materiału, z którego wykonany jest silnik i głowica. I miejsca pomiaru temperatury, nawet głowica ma różne temperatury w różnych miejscach. W MTZ-50 orginalnie siedzi czujnik temperatury w chłodnicy u góry. Tak że wskazanie na desce i temperatura otwarcia termostatu mają się średnio do rzeczywistej temperatury pracy silnika w obrębie tulei cylindrowych.

Opublikowano (edytowane)

Prawdę powiedziawszy temp silnika 60 a 90 czy nawet 100 w ciśnieniowym układzie dla żadnego z materiałów z jakiego jest ruski silnik zrobiony nie ma znaczenia a na pewno dla samego spalania im niższa... tym gorzej. 

Odnośnie samej turbiny znów bogatszy jestem w nowe doświadczenia plus dodatkowe koszty.

Miałem ukraińską turbinę i wszystko chodziło dopóki w nocy nie poleciał mi wąż od chłodnicy oleju. Ile szedł bez ciśnienia nie wiem. Na drugi dzień wytrzymał w głęboszu około 5 godzin, zgasiłem, napiłem się za pół godziny pale a turbina wyje. Wirnik przytarty wpada w wibracje. 

Kupiłem oryginał białoruski i po 30 minutach jazdy pod butem ciśnienie po rozgrzaniu oleju tak małe że na wolnych zapala się kontrolka a na wysokich ledwo dwa bary. Przekopane panewki.. są ok, pompa oleju ok, filtr oleju z zaworkami ok, chłodnica oleju ok,  nowy olej... to samo. 

Po zdjęciu węża powrotnego z turbiny szok. Ona jest tak przelewana olejem że oryginalna pompa oleju z d-240 na gorącym nie wyrabia.  Trza wymienić. 

Dla ciekawości powiem że białoruska turbina delikatnie się różni, inaczej zachowuje się na niej silnik, inaczej pracuje.

Pompę zakładam z ts-a. Ma inne przełożenie, większy wydatek. 

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

A co to ruska obowiazuja jakies inne prawa fizyki? Najefektywniejsza prace silnik ma przy temp 80-90 st....

I tu się kolego mylisz ... im wyższa temperatura na silniku tym efektywniej silnik pracuje. Niestety płyny eksploatacyjne nie były przewidziane na temperatury pracy powyżej 100-120 o C

Opublikowano
seweryn20

to widzę że twój ruski na dniach przeżył przytarcie, mój tak samo ale wymieniliśmy panewki główne i korbowodowe i na zimnym ma 3at a na gorącym 2at do turbo nie będzie za małe ciśnienie? Chcę założyć turbo więdz jaka turbina najlepsza, jakie problemy wynikły, czy warto zestaw cały kupić czy samemu kompletować wszystko? Filtr powietrza ten standardowy jest dość wydajny? Miałem taką wizję żeby od bizona mu filtr suchy  założyć 

Opublikowano

Ja poszedłem na łatwiznę i kupiłem gotowy zestaw chociaż można to zrobić taniej i nie wiem czy dziś tak bym nie zrobił.

Zamiast zestawu z ukraińską sprężarką kupił bym białoruską, pompę oleju z ts-a od razy, 

http://allegro.pl/agro-mar-kolanko-turbiny-turbo-lacznik-mtz-belarus-i6911856654.html

Takie kolanko które przykręcasz do starego kolektora, dorobił przewód zasilający w olej i powrotny. Ot cała robota. Wyjdzie taniej a masz wydajniejszą pompę oleju.

Filtr powietrza przerobiłem oryginalny wstawiając grubszą rurę pionową.

 

Co do mojego na szczęście przytarła się tylko turbina. pech po prostu wąż pękł  jak koło przyczep goniłem zanim zauważyłem już ciśnienia nie było. Nie wiem ile szedł ale panewki są ok. Pompe założyłem w sobotę z ts-a jest wydajniejsza o 7 litrów na minutę i wszystko wróciło do normy. 

Opublikowano

to pompę oleju tą w misce trzeba założyć wydajniejszą? Kiedyś pisaliście że żeby turbina była dobrze smarowana musi mieć z 3at ciśnienie ? Czyli dla dobrego smarowania jej musi być duży przepływ oleju a nie ciśnienie?

Opublikowano

W MTZ i tak pompa ma duży wydatek. Jak chcesz jeszcze większy, to wystarczy przełożyć koła napędu pompy z MTZ-50, masz większe obroty pompy oleju = większy ogólny wydatek, zwłaszcza na mniejszych obrotach

Opublikowano

Na ukraińskiej turbinie szedł parę lat i ciśnienia nie brakowało, na białoruskiej już tak. Jest o wiele bardziej przelewana olejem widać to w wężu powrotnym. 

Tryba w mtz-50 to te same co w TS-ie. Pompa w mtz-80 ma wydatek 36 litrów a w ts-ie 43. 

Opublikowano

Ja bym założył restryktor przed turbem, zobaczysz, że będziesz miał olej w kolektorze teraz. Na której jest lepszy gwizd, na czeskiej? Ja po założeniu tłumika nie mam gwizdu wcale, ogólnie moja słabo gwiżdże. Kurde dobrze że ja nie mam żadnego odcinka gumowego przewodu do chłodnicy.

Opublikowano

Byłem dziś u chłopaków w Agromarze i mi mówił ze mają trubo typu 6 i 7 że to skala wydajności, filtry mówił że wszyscy przespawają, ale czy naprawdę nie bedzie za mało wydajny filtr powietrza,? najchętniej założył bym suchy od bizona, ale pytanie czy na pewno był by lepszy, codziennie trzeba by czyścić no i by sterczał z prawej strony poza maską, 


i jak to wygląda z głowicą po regeneracji zwykłą, i miał mój ruski remont 400 mtg temu czy trubo nie zajedzie zaraz silnika?

Opublikowano

Turbo silnika nie zajedzie, zajedzie go katowanie. 

Ja u siebie wspawałem większą rurę w filtr powietrza ale specjalnie różnicy nie zauważyłem. Turbiny tkr-7 nie zakładaj z tego co pamiętam jest ona w 1221. Ktoś na forum ją wcisnął i było tylko gorzej niż na tkr6.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v