Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

co myslicie o tym, wart uwagi? http://olx.pl/oferta...57-ID6WBa1.html

Jedź, obejrzyj go sobie, niech ci gościu odpali, włączy zespół żniwny i posłuchasz, czy nie ma bić, jak wejdziesz na kombajn, to będziesz widział, czy są drgania... Ale myślę, że za taką cenę to nic, tylko w pole wjeżdżać, aczkolwiek znam takich, co cenę mają z kosmosu, a handlują złomem

Panowie ktoś kupował może u Gąski panewki wytrząsaczy te tańsze po 50zł i może coś powiedzieć o ich wytrzymałości bo nie chce wydawać 233 zł za oryginał?

Ja kupowałem w Źlinicach te tańsze, zakładałem przed żniwami, wywierciłem w panewkach otwory na środku, bo mam na kalamitki i też żniwa przeszły bez problemu...
Opublikowano

Podnosi na 90 cm od ziemi do kosy, specjalnie mierzyłem, koła 18,4-30 przy mniejszych będzie niżej podnosić :rolleyes: Pozdrawiam.

 

a mozesz zmierzyć długosc siłownika na podniesionym (ciekawe - moze są rózne siłowniki)

Opublikowano

Koledzy a wymieniał ktoś łożyska na sieczkarni bo mam luz na obu łożyskach (na prawym większy) i nie wiem czy muszę ściągać koło pasowe z lewej czy może cały wał się wyciąga?

Opublikowano

 

a mozesz zmierzyć długosc siłownika na podniesionym (ciekawe - moze są rózne siłowniki)

Zmierz cylinder siłownika, a następnie po maksymalnym podniesieniu - tłok siłownika. Odejmij sobie trochę na tolerancję i będziesz wiedział, czy ci się cały wysuwa... Jeżeli nie, to może coś go gdzieś blokuje... tylko gdzie? - oto jest pytanie...

Opublikowano (edytowane)

Się kolego jeszcze przeprosisz z oryginałami... Prawda jest taka że w Mercatorach trochę popaprali sprawę z nimi. Ale idzie z tym sobie poradzić. I od razu sprostowanie.Spawanie daje tylko dociążenie ich - efekt jest żaden. Spotykałem już wspawywanie pręta w środek (złamie się za prętem przy palcu), Spawanie cieńszych dookoła (jeszcze szybciej padnie, a spawać można tylko "od tyłu" bo się nie zmieszczą w ślimaku), a nawet wymiana grubościennych rurek na pręty stalowe!!! U mnie niestety większe lub mniejsze legi są praktycznie co roku, i w dodatku leży wszystko od miedzy do miedzy.

Do rzeczy. Aby uwolnić się od problemu trzeba zastosować patent podpatrzony w większych kombajnach. Kupujemy dodatkowe 4 sztuki tego (http://www.sklep.gas...8932,4168).aspx) zakładamy na na rurki (owszem trzeba wywiercić 8 dziur w ślimaku i je przykręcić) w odległości 10 - 15 cm od ostatniego palca i macie Panowie spokój z łamaniem na wieki wieków. Patent działa u mnie już prawie 20 lat, a co się człowiek kiedyś namęczył ze spawaniem, a to rurek, a to dekla (bo rurki pękły i wyszczerbiły bieżnię), a to żeby zdobyć te podtrzymki (kiedyś w nieistniejącym już sklepie u niemieckiego dealera claasa w Lasecznie k. Iławy udało się zdobyć oryginały po 80zł sztuka).

 

 

Więc jeśli powiem że umnie standard to 2 i 800-1000obr/min. to nie uwierzysz? Szkoda. Kiedyś się zmuszę i nagram fim z 1200obr/min. na 2 biegu i może niedowiarki może ucichną.

Prawda jest taka że mnóstwo ludzi pozakładało do mercatorów hedery 3,60m i myślało że złapało boga za nogi. Owszem można jeszcze mówić o zbożu, ale tak naprawdę 75% przepustowości mercatorów zależy od odpowiedniego ustawienia. Delikatna modyfikacja z 13 na wlocie i 3 na wylocie do 15mm na wlocie i 4 na wylocie, odpowiednio ustawione sita, wiatry i jeżeli nie wyrzuca i nie gubi, a wymłaca i doczyszcza to można dawać w palnik. Kto by chciał tydzień hektar ciąć, jak u mnie standard to 1ha/h (na dobrym polu można 3ha w 2,5h zrobić). Owszem na sieczkę trzeba brać pod uwagę żeby nie zapchać, ale do 1000obr można szaleć spokojnie. No i jak się położy to nie polecam szaleć.

No i teraz będą niedowiarki szaleć :)

 

 

 

Piszesz ,że 2 bieg i 800-1000 obr/min . To sa obroty młocarni czy predkość jazdy ?

 

Ja pisałem że szybciej jak 1 bieg i obroty licznika prędkości jazdy 10 nie przekraczam nawet na słabych kawałkach.

Znajoomy mi mówił że przy 4 klawiszach claas to juz szybko kosi .

 

Zapycha mi sie zespół żniwny.

koledzy madrze podpowiedzieli że listwy przenośnika musza być luzniejsze żeby "brały' także małe partie towaru beż przestojów.

Kolega napisał tez że bęben slimakowo-palcowy należy podnieść aby była szpara większa .

Zastanawiam sie nad zamianą na heder od Dominatora 76 3,6m, bo taki stoi do kupienia za 1000zl 9lekko wybrakowany) .

Palce ma grube i podobno mocne!

Napewno jęsli zostanę przy hederze moim starym to ten patent z dodatkową popdporą sie zastosuję. Taka mi myśl też przyszła ale było mało czasu . Te wzmocnienia zostawię i zeszlifuje tylko tam gdzie przypadnie podpora. 8 dziurek napisałeś -a te otwory gdzie wpada podpora -nie trzeba ich nawiercać ? to jest jakies 14mm srednicy na każdą podporę .

 

Piszesz ,że 2 bieg i 800-1000 obr/min . To sa obroty młocarni czy predkość jazdy ?

 

Ja pisałem że szybciej jak 1 bieg i obroty licznika prędkości jazdy 10 nie przekraczam nawet na słabych kawałkach.

Znajoomy mi mówił że przy 4 klawiszach claas to juz szybko kosi .

 

Zapycha mi sie zespół żniwny.

koledzy madrze podpowiedzieli że listwy przenośnika musza być luzniejsze żeby "brały' także małe partie towaru beż przestojów.

Kolega napisał tez że bęben slimakowo-palcowy należy podnieść aby była szpara większa .

Zastanawiam sie nad zamianą na heder od Dominatora 76 3,6m, bo taki stoi do kupienia za 1000zl (lekko wybrakowany) .Ponoć wszystko mozna poprzekładać i pasuje .

Za to palce ma grube nowszego typu chowają sie do środka. Stól jest wizualnie dłuższy co przy polegnietych zbożach slimak nie ciągnie masy nieskoszonej .

Napewno jesli zostanę przy hederze moim starym to ten patent z dodatkową podporą zastosuję. Taka mi myśl też przyszła podczas żniw ale było mało czasu . Te wzmocnienia zostawię i zeszlifuje tylko tam gdzie przypadnie podpora. 8 dziurek napisałeś -a te otwory gdzie wpada podpora -nie trzeba ich nawiercać ? to jest jakies 14mm srednicy na każdą podporę .

 

@Leszczak z tym podsiewaczem to rzeczywiście masz nieciekawie, na myśl teraz przychodzi mi niewiele . Skręcony wał na którym są osadzone łożyska mimośrodowe tylko nie wiem czy to jest możliwe aby się skręcił lub też luzy na którymś kinie. Może masz źle poustawiane na podkładkach dystansowych między mimośrodem a tymi długimi cięgłami, u mnie jest kilka po lewej stronie a po prawej nie mam żadnej. U mnie nikt z tym nic nie robił bo wszystko jest jeszcze zalane oryginalną farbą.

 

Z tym przenośnikiem ślimakowo-palcowym to zrób tak: popuść śruby mocujące cały ślimak i podnieś go wyżej ponad dno hedera. Z całą pewnością pomoże i jak będzie się zapychać to już nie tam

 

 

 

To też jak montowałem ciegła do podsiewacza przyt wymianie gum i powstał luz z lewej strony jakieś 4 mm . Pokręciliśmy wałem mimośrodów , podsiewaczem pokiwalismy i luz zniknał . Wymieniłem z tyłu mimośrody i łożyska wału.

Podejrzewam że muszę przyczyny szukać w samym podsiewaczu i gumach prowadzących albo ośka mimosrodów skręcona.

 

Jednak korygowanie podkladkami luzu wynikajacego ze skręcenia osi nic nie da . Skrecona oś może takie wibracje powodować i urywanie .Jeden obrót i będzie podsiewacz chciało dopychac do sciany . Przupomne że trzęsie kombajnem .

 

Czy jest jakiś chętny Mechanik w okolicach Poznania ?

Edytowane przez leszczak23
Opublikowano

Panowie może jest ktoś kto chce zamienić się na heder. Ja mam 3m (claas senator) i chetnie zamieniłbym sie na 3.6m. Heder jest sprawny, nowa kosa, w zeszłym roku wymieniłem całe prowadzenie główki kosy.

Mam w jeden kawałek pola i ostatnie lata jest dość mokro i ciezko mi skość bo mi kombajn idzie tym samym sladem.

Opublikowano

panowie dzis urwał mi się wał jezdny tuż przy kole od przyśpieszacza .... jak go szybko wymienić jak by ktoś mógł ze szczegółami to opisać chętnie tu lub na pw. zależy mi bardzo na szybkiej naprawie

Opublikowano (edytowane)

Było kiedyś pisane o przeróbce rury wysypu na hydrauliczną (nawet ja pisałem) lecz nie mogę znależć. Może ktos już tego dokonał i cieszy się wygodą a reszta morduje się z rurą?Moja prośba żeby pochwalił się na forum.W moim merkatorze jest mocno wyrobiona prowadnica i w te żniwa nadwyrężyła mi kręgosłup.Było też pisane o wkładce teflonowej ,też nie mogę znalezć jeżeli ktoś zakładał to proszę powiedzieć czy pomogło bo tania nie jest.

Mam pewien pomysł jak to przerobić ,brakuje mi pewnego szczegółu ale razem coś" wykołujemy".

Kolego @tofik 420 myślę że wał wymieniłeś cóż można pisać o szczegółach przy wymianie wału trzeba po kolei wszystkie koła zdjąć i nałożyć na nowy innej opcji niema a jak chcesz szybko to szybsze ruchy z kluczami i młotkami!

Edytowane przez marian7k
Opublikowano

U mnie wkładka teflonowa jest dobra a rura ciężko się rozkładała. Pomogło odkręcenie całej rury i obczyszczenie ,jest tam też uszczelnienie filcowe którego nie ma w katalogu i jest problem z kupieniem .Firma która chciała mi to sprzedać i dociać na wymiar chciała dwa lata temu 80 zł.Przed sezonem znów mnie czeka obczyszczenie bo znów ciężko sie rozkłada. Hydrauliczna to by była dopiero wygoda i mniej schodzenia

Opublikowano (edytowane)

U mnie wkładka teflonowa jest dobra a rura ciężko się rozkładała. Pomogło odkręcenie całej rury i obczyszczenie ,jest tam też uszczelnienie filcowe którego nie ma w katalogu i jest problem z kupieniem .Firma która chciała mi to sprzedać i dociać na wymiar chciała dwa lata temu 80 zł.Przed sezonem znów mnie czeka obczyszczenie bo znów ciężko sie rozkłada. Hydrauliczna to by była dopiero wygoda i mniej schodzenia

 

 

Jeśli rura cięzko chodzi to założenie hydrauliki spowoduje to ,że całą rurę z mocowania będzie próbowało wyrwać.KOSZ Kątowy z prowadnicami rury przykręcony jest do cienkiej blachy Kombajnu . Jakby nie spojrzeć co trzeci Mercator na Allegro itp.ma te miejsce wzmocnione przez dołożenie dodatkowej blachy od zewnątrz (u mnie od wewnątrz też jest). Tam też korozja osłabia dodatkowo te miejsce . Jęsli ktoś decyduje sie na przeróbke na hydraulikę musi najpierw zdemontowąć kosz i zweryfikkować stan otworow mocujacych kosz i prowadnic rury.

Rura na koszu musi lekko chodzić (3 smarowniczki - smar oryginalny litowo-wapniowy EP-2 NGKL) i warto raz na jakiś czas odkręcić rurę w celu przeczyszczenia tych prowadnic i filca.

(na pewno przedłuży to żywotność tego miejsca)

W internecie kraży foto przeróbki tej rury na hydrauliczną zrobioną w Dominatorze (model 48-68)

 

DlbMHH.jpg

Edytowane przez leszczak23
Opublikowano

panowie dzis urwał mi się wał jezdny tuż przy kole od przyśpieszacza .... jak go szybko wymienić jak by ktoś mógł ze szczegółami to opisać chętnie tu lub na pw. zależy mi bardzo na szybkiej naprawie

Ja mam podobną awarię dobrze że wszystko wykosiłem też mi się urwał ten wał i spadł wariator do domu już mnię ciągneli nie wiem jak go sprawnie wymienić byłbym wdzęczny za podpowiedzi
Opublikowano

W internecie kraży foto przeróbki tej rury na hydrauliczną zrobioną w Dominatorze (model 48-68)

A masz gdzieś je pod ręką, by wrzucić nam wszystkim? Lub chociaż linka...
Opublikowano (edytowane)

A masz gdzieś je pod ręką, by wrzucić nam wszystkim? Lub chociaż linka...

http://www.agrofoto....a-hydrauliczna/

 

Napisany 21 kwiecień 2013 - 20:21

Można to zrobić jak w niektórym dominatorze 56, 66 itp. Też miałem w swoim mercatorze przerabiać, ale się go całego pozbyłem i kupiłem dominatora 76. W załączniku foto tego patentu hydraulicznej rury, tłok taki podobny jak w prasie Claas rollant np. 44 od otwierania komory :)

Załączone miniaturki

 

 

Czy jest jakiś chętny Mechanik w okolicach Poznania ?

Szarpie mi podsiewacz ..

 

 

 

DlbMHH.jpg

Edytowane przez leszczak23
Opublikowano (edytowane)

Ja miałem problemy z tą rurką:

No więc to jajca były z tą rurką bo zakładane dwie nowe od JAG parts i obie pękały.Ja chciałem założyć wężyki ale wujek spawacz palnik ma,uparł się rurkę dorobić.Więc pojechałem kupiłem rurkę od hydrauliki od dużego ursusa i po 30 minutach rurka gotowa.5 hektarów przejechała,zobaczymy co będzie za rok. Zdjęcie informacyjnie do dyskusji sprzed parunastu dni.

post-25177-0-08482600-1410640182_thumb.jpg

Edytowane przez locke
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v