Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witka... Zgodnie z zapowiedziami ruszył program przeciw chorobie aujeszkyego no i wczoraj na dzień dobry 3 weterynarzy na zlecenie lekarza powiatowego zrobiło nalot na naszą wioskę i pobierali krew od trzody u każdego rolnika. Z tego co sie dowiedziałem to z pierwszych badań wynika ze w polsce jest zakażonych 20% stad. Po wykryciu choroby lekarz powiatowy wydaje nakaz na szczepienie stada albo na ubój z nakazu. Rolnik niby za taki ubój mam dostac odszkodowanie za wybite stado. Kolejne próbki krwi maja być ponownie pobierane jesienią. Niby wszystko ok ale samo pobieranie krwi widać jest nie bezpieczne bo dzisiaj sie dowiedziałem ze u mojego sąsiada oraz jeszcze jednego rolnika w mojej wiosce po pobraniu krwi padły 2 całkiem zdrowe tuczniki około 80kg ;) No i zrobił i szum i został wezwany lekarz powiatowy i ma przeprowadzić sekcje ponieważ rolnicy domagają się odszkodowania.

 

Co wy myślicie o tej sprawie oraz o całym tym programie i czy u was tez juz pobierają krew u trzody ?

Za wszystkie odp z góry dzieki

Opublikowano

Ja jestem z mazowieckiego i niepobierali jeszcze chyba,ale takie coś to dobre , bo jak świniak chory i wykarze to rolnik cos chociaz dostanie. a jak by zdechł przed to nic by niedostał ?A powiedz mi czy to za pozwoleniem rolnika czy to jest jakis nakazem te badania?

Opublikowano

u mnie byli jakiś rok temu i pobierali próbkę krwi niby na zawartość antybiotyków czy coś. świniaka oznaczyli i powiedzieli że jak zdechnie w ciągu 2-3 dni to trzeba ich niezwłocznie powiadomić i będzie przysługiwało odszkodowanie. Odnośnie choroby Aujeszkyego to wisi kilka plakatów w okolicy, ale żadnych szczegółów nie znam. Może ktoś napisze coś więcej???

Opublikowano

u mnie weterynarz powiedzał że niema problemu jak jakś sztuka padnie bo oni są ubezpieczeni na takie wypadki wiadomo stres lub jakies inne przypadki moga sie zdarzyć ja mam juz po badaniach dostałem status stada wolnego od choroby Aujeszkyego

Opublikowano
u mnie weterynarz powiedzał że niema problemu jak jakś sztuka padnie bo oni są ubezpieczeni na takie wypadki wiadomo stres lub jakies inne przypadki moga sie zdarzyć ja mam juz po badaniach dostałem status stada wolnego od choroby Aujeszkyego

Witam czy mog bys napisac po ilu dniach byly wyniki z krwi i od ilu zwierzad pobierano krew unas narazie spokuj ale mysle ze niedługo zapuka weteryniarz do dzwi oby bylo wszystko w porzadku a jeszcze jedno w jaki sposub byly wybierane sztuki do badania jak leciało czy wybierał kakretne ze stada

Opublikowano

u nas byli weterynarze z rok temu, od bydła nie pobierali wcale, a od świń to tylko tuczniki wzieli pod igłe. Ale do tej pory żadnych wyników ani nic nie przysłali.

Opublikowano

U mnie od warchlaków będzie pobierana krew w połowie lipca przez lekarza wet, który opiekuje się moimi świnkami. W powiecie wykryto dużo stad zarażonych. Małe kierowane są na ubój, a w dużych stosowane jest szczepienie.

Opublikowano

Co do pracy weterynarzy mam takie zastrzeżenia, że stosują cały czas ten sam ubiór, przez co higiena pracy jest nikła, a w moim przypadku weterynarz założył strój dopiero przed momentem poboru krwi... [a powinien zaraz przed wejściem do chlewni]...

A potem mówią że choroba... tylko kto ją przenosi :D

Opublikowano

wybierano sztuk chyba powyżej 3 miesięcy i odpuszczono maciorom w ostatnim miesiącu ciąży na wyniki trzeba czekać pobrań jest 3 dostaniesz decyzje od powiatowego że stado jest potencjalnie wolne i po jakimś czasie następne bada i wtedy decyzja stadzie urzędowo wolnym od choroby to gdzies ok roku to trwa

Opublikowano

Witam panowie a wiec unas juz prawie cała gmina przebadana i wesoło nie jest bardzo duzo stad jest zakazonych cała gminajest zapowietrzona no domie ma jutro przyjechac zobaczymy co wyjdze ale tak czy tak beda umie szczepione bo nie daleki sasiad ma chorobe i w promieniu 1,5km szczepia wszystkie stada a jak u innych wygląda sytułacja?

Opublikowano

U Nas pobieranie krwi było już w kwietniu. Jak ostatnio dzwoniłem po wyniki to powiedzieli mi, że cały rejon jest czysty od tej choroby. Ale były przypadki, że po pobraniu krwi świnia padła (zwłaszcza małe sztuki). Przy okazji jest też osoba, która sprawdza czy spełnione są aktualne wymogi odnośnie dobrostanu zwierząt oraz warunki przygotowania pasz. Coś na wzór kontroli unijnej.

Opublikowano

U nas z około 70 sztuk świń,krew pobrali od 15 sztuk,ale na szczęście żadna nie padła.Ale weterynarz wcześniej nas uprzedził,ze jeśli jakaś sztuka zdechnie to mamy się ubiegać o odszkodowanie,ale to były by grosze.A co byłoby,gdyby padła nam maciora która jest prośna i np miała by 15 sztuk prosiąt?Nawet logiki tutaj nie widać.To jest Polska i samo życie!

Opublikowano

mam pytanie, a z kąd z jakiego naczynia krwionośnego pobierają świni tą krew, bo jak w zeszłym roku weterynarz pobierał krew od bydła, to powiedział, że upadki mogą być nie tyle ze względu na stres, itp, co ze względu na "wymagany sposób" pobierania tej krwi

a druga sprawa to właśnie stres, upał, itd

 

więc skąd tą krew swiniom pobierali?

Gość maciek08
Opublikowano

niedawno gadałem z weterynarzem to mówił że niema w okolicach płocka zbyt chętnych doktorków do pobierania próbek........ i sam niemiał pojęcia co się z tymi badaniami bedzie działo........

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mrlighter99
      Dzień dobry, czy montował ktoś podobny paszociąg z czujnikiem indukcyjnym i klapkowym. Trudno jest mi powiedzieć jak zamontować te czujniki. Do zestawu jest skrzynka taka jak na zdjęciu.




    • Przez Neveragain
      Macie jakies sposoby na ograniczenie wypadania odbytów u warchlaków 30-60 kg? 
      Czasami zdarza się u kilku sztuk z dostawy a czasem u kilkudziesięciu. 
      Jak sobie z tym radzicie? 
    • Przez MichałMalec
      Jaką paszą najlepiej karmić trzodę i zaoszczędzić kasy mam około 60 sztuk 
    • Przez Mateusz100
      Witam w lipcu tego roku był program o nazwie bioasekuracja czy cos takiego dla rolników produkujących trzodę chlewną i miała być to jakaś refundacja do 100% czyli rolnik mógł kupić za np. 10 tyś zł jakieś urządzenia przedmioty potrzebne do tej bioasekuracji a oni powinni oddac dokładnie tą samną kwotę 100%. Ja wziąłem trochę sprzętu odzieży na kilka tyś zł dziś dopieru po tylu miesiącach przyszło pismo z agencji przed samymi świętami i podali tam kwotę brutto jaka mi zwróca i ze to jest 100 % a wyszło na to ze dobre 5 tyś zł poszło gdzieś w las bo o tyle mniej dostanę zwrotu więc sie pytam gdzie jest to 5 tyś zł kto je wziął i na co poszło? Miał ktoś z was taki sam przypadek ? Ileż można pozwalać na takie akcje jak był program na zwrot 100 % to rolnik musi dostac wszystko a nie jakieś oszustwa faktury agencja dostała wszystko było i jest... Najlepsze jest to że na jakieś zastrzeżenia i odwołania mam czas 7 dni dziś przyszło pismo tydzień mija w poniedziałek  teraz świeta agencje pewnie zamknięte i jak tu cos zgłaszać odwoływać sie ? po prostu żarty i tyle rolnik całe życie na innych robić musi i jeszcze batem dostanie na koniec... Ma ktoś podobny problem ze nie zwrócili całej kwoty komuś? Proszę pisać śmiało i sie dzielic informacjami. 
    • Przez dicloduo
      Witam, czy są tu rolnicy hodowcy świń?
      Jak są niech napiszą czy otrzymali zwrot za zakup środków bioasekuracyjnych. Płatność miała być w formie krajowej deminimis?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v