Jak już jesteśmy przy wiosennym odchwaszczaniu, pamiętacie może mój problem z wyczyńcem polnym? Na polu obecnie papka taka, że buty można zostawić, więc nie mam kompletnie żadnych szans, aby tam teraz wjechać. Stąd moje pytanie, jaki herbicyd polecicie mi do stosowania na wiosnę, aby pozbyć się na jakiś czas wyczyńca polnego? Uodpornił się on na sulfonylomoczniki, jedynym sposobem aby go zatrzymać był póki co axial, ale sezon 2017 będzie trzecim pod rząd w którym musiałbym go stosować, co za bardzo mi nie odpowiada. A, i co mógłybym dodać do tego na chwasty dwuliścienne? Koszty nie grają roli, gdyż w ubiegłym roku odchwaszczenie najgorszej działki i tak pochłonęło 280zł/ha.