Miałem Arabellę, dość stara odmiana, bo siałem ją w 2014 i z tego roku pochodzi zdjęcie. Zdrowotność ok, u mnie dawała radę na słabszej ziemi, na zdjęciu V klasa niski grunt po łące. Plon coś koło 5 ton jak dobrze pamiętam.
Talerzówka prosta sprawa, ramę dajesz do piaskowania, po tym procesie oczyszczasz ją z resztek piasku, następnie możesz polecieć budżetowo tzn. podkład antykorozyjny ze śnieżki/nobilesa a na to autorenolak w kolorze jakim chcesz, bardziej profesjonalnie to dajesz podkład reaktywny, na to podkład epoksydowy i na to farbę akrylową/poliuretanową lecz tu osobiście uważam, że tak się można bawić jeśli ktoś remontuje zabytek. Do tyrania w polu wariant 1 jest wystarczający.
Od nowości czasami dymił na biało, brał olej, serwis twierdził, że ten silnik tak ma, aż pewnego tak obrzygał maskę, że nie miałem wątpliwości, że turbina jest na złom. Nowa w serwisie 6000zł, taka sama na internecie 2200zł, regeneracja na orginalnych częściach 1200zł. Po regeneracji traktor nie dymi na biało i nie bierze oleju a także stał się trochę bardziej żwawy😀
W kwestii zadowolenia to powiem tyle, że spełnia swoje zadanie, zrobione 1100h, w tym czasie było nalewane paliwo, wymienione wszędzie (nie raz) oleje, padło turbo, siłownik od regulacji kierownicy i przekaźnik przez który przez jakiś czas nie działała pneumatyka, na gwarancji wymieniony jeden czujnik ciśnienia oleju bo się przez niego lało oraz pasek klinowy napędzający klimatyzację. Póki co nie rozważam zmiany na większy, teraz czas na inwestycje usprawniające obsługę hodowli i wygląd gospodarstwa.
Pierwsze propozycje o których pomyślałem po takich przedplonach:
fenpropidyna 300g/ha - 50zł i epoksykonazol 87,5g/ha - 73,5zł
albo fenpropidyna 300g/ha - 50zł i protiokonazol 125g/ha - 105zł
Ceny ze sklepów internetowych, pewnie można taniej. Jeśli koniecznie chcesz dodać prochloraz to dolicz do kosztu wyżej wymienionych zabiegów 45 zł.
Tak mnie nastraszyliście tymi mrozami, że aż sprawdziłem prognozę, u mnie przewidywany max na minusie to -11, do tego pola są białe a dodatkowo zapowiadają opady śniegu, północna Wielkopolska
A z jęczmieniem moim zdaniem o tej porze nie powinno być problemu, w styczniu 2016 przetrwał -18 z wiatrem, gorzej gdybyśmy mieli już marzec, w 2018 wyleciał mi po -17 z wiatrem
To nie jest dobrym pomysłem, piach wciśnie się w każdą szczelinę, cały traktor po piaskowaniu nadaje się do ponownego rozebrania. Takie akcje to przed remontem mechanicznym.
To raczej sprawa słabego komputera, żeby gra jako tako płynnie działała tekstury w większej odległości są upraszczane, przez to w tym wypadku są jaśniejsze.
Słusznie zauważyłeś, ewentualną. Nie mam pojęcia po co w takim razie już kupowałeś chwastoks, najpierw wiosną sprawdza się na polu czy taki zabieg w ogóle ma sens.
Przeglądając sklepy internetowe zauważyłem, że z dostępnych środków mogę ułożyć trochę "podrasowany" klasyk którym był tilt + prochloraz
fenpropidyna 300g/ha - 50zł
epoksykonazol 87,5g/ha - 73,5zł
prochloraz 360g/ha - 45zł
w sumie koszt zabiegu 168,5 zł/ha
Lepsza taka mieszanina czy Input 460? Co sądzicie?
W temacie o pszenicy gwarno, a tu straszna cisza. Jaka w nadchodzącym sezonie strategia nawożenia u Was?
W tym roku na piachu V-VI klasy mam zamiar jak tylko będzie można jechać dać jakieś 50-55N na start, a następnie przed 15 marca rozsiać 100kg mocznika i na tym zakończyć nawożenie.