Tak jak w Polsce (jeszcze) tak samo na świecie istnieją media, które mają różne poglądy na tą samą sprawę. W ten sposób francuska gazeta A może napisać, że przegranym europejskiego szczytu jest Polska, a francuska gazeta B może napisać o wygranej Polski na szczycie UE. Ta grafika jest strasznym uogólnieniem, gdyby były wskazane konkretne tytuły to przedstawiałoby to jakąś wartość.