7t/ha na 3,4 klasie. Jestem bardzo zadowolony, gdyż póki co do tej odmiany należy rekord wydajności w moim gospodarstwie. Zdecydowanie woli cięższą ziemię, chociaż na piachu po ziemniakach też wyglądało rewelacyjnie.
@adi będę robił, ale dopiero jak będę miał wystarczające fundusze do kompleksowego remontu ciągnika. Póki co musi być tak, jak jest
@wiesera ten 3p jest u mnie od 2lat ciągnikiem pomocniczym, pali porównywalnie jeśli nie mniej jak 330, ma więcej mocy, kosztem niezawodności. Co do zwrotności również się z tobą nie zgodzę.
W jaki sposób to siałeś - mieszałeś to wszystko przed wsypaniem do siewnika? W jakich proporcjach na ha? Jak wygląda rozmieszczenie nasion na polu(chodzi mi o to, czy nie ma placy gdzie jest np. dużo pszenicy i mało bobiku i na odwrót)?
Średnio co rok lub częściej do roboty uszczelka pod głowicą, winowajcą zaniżona pierwsza tuleja, ostatnio w jednej z rurek układu paliwowego był jakiś kawałek żużlu, przez co się zapowietrzał, obecnie ten problem został zażegany Wszelkie wycieki staram się w miarę na bieżąco usuwać. I tyle, wydaje się mało, ale jest to strasznie denerwujące :mellow:
Dzięki panowie W zeszłym tygodniu taki ładny nie był jak siał zboża ozime. Ten ciągnik u mnie wykonuje siew, rozsiewanie, opryski, koszenie i suszenie trawy, oraz prace typu przynieś, wynieś, pozamiataj. Pali tyle co nic, żeby jeszcze się tak dużo nie psuł to by był prawie "idealny"...
Trochę pokory panie ważny. Bujasz się starymi padakami, a masz za złe innym, że wyrażają chęć zakupu nowego polskiego produktu który przypadł im do gustu.
Co do komentarza @Rolnik2517 nie jest on na poziomie przedszkolaka.Jest to inteligentna, cięta riposta na twoje "mądrości" mijające się z prawdą.
A ja myślę, że właściciel ciągnika zamiast mózgu ma gąbkę, albo ma mózg, ale wielkości orzeszka włoskiego. Podobno złapał kolesia i spuścił mu wp i e r d ol. Może zanim to zrobiłeś trzeba było się zapytać co tym razem zrobił?
Uważam, że "życzliwy" by zmiękł i powiedział, a wtedy nie musiałbyś naprawiać kolejny raz silnika. Niestety (albo stety) przez własną i nikogo innego głupotę jesteś znów co najmniej 3k w plecy.