Coś się działo z BKT? W zasadzie chyba obie firmy są montowane do maszyn na pierwszy montaż, więc nie powinno być jakiejś lipy
Do gminy możesz zgłosić i powinni zabrać (nie wiem czy to ich obowiązek czy dobra wola, ale u nas zabierają), tyle że musisz być cierpliwy, bo oni niechętnie to robią. Już kilka lat temu miesięczny koszt utrzymania przez gminę takiego odłowionego psa to było 2tys zł
Noo, w Forterze 10 lat temu kosiarka się wypięła z haka (albo zapomniałem zapiąć) i tym czopem uderzyła w bok opony i ją rozerwała. Chłopaki u Artura ją zakleili, ale od razu mówili że nie gwarantują że będzie chodzić. W ciągu 10 lat 2 albo 3x poprawiali, ostatnio nawet dętkę włożyli żeby było mocniej a w sobotę znów puściło. Szkoda opony bo jest jak nówka, no ale bez sensu to ciągłe poprawianie