Noo, znam sytuację gdzie chłopak też liczył że aneks przejdzie i zamówił ciągnik, zmieniła się prowadząca i nowa mówi że nie ma mowy, nawet tego co dostał to ona by nie dała. Ostateczny termin realizacji do kwietnia, więc bez szans zamówić mniejszy, który de facto będzie znacznie droższy, a na tego co zamówił nie ma co liczyć, bo nie ma gdzie nawet ziemi dobrać żeby pokryć to biznesplanem