U nas zawsze była po 10-20zł z pokosu. Nie liczę wyjątków gdzie oddawali za darmo i gdzie raz naciąłem się na 35zł, ale moja wina że nie uzgodniłem ceny przed zbiorem, bo myślałem że w rodzinie uczciwie się dogadamy
No to podziel te 500zł przez 10 bel i wychodzi 50zł od beli. Czyli nie u nas tanie koszenie, tylko u Was tania słoma była Ale jak robili po 10 bel z hektara, to podejrzewam że bele nie 120stki tylko ile fabryka dała
Jedno z magnezem, drugie samo Ca. Zdecyduj czego Ci potrzeba No też mi to śmierdzi. Taniej jak 3300 netto za zwykły nie spotkałem, a mieszkamy max 30km od siebie