Inaczej- system ściółkowy, a bezściółkowy. W tej chwili stanowiska są ścielone i jest płytki kanał pokryty płytami betonowymi 60x60, między którymi przez szpary odcieka gnojówka a obornik zbieram na taczkę, bo sąsiedni budynek nie pozwala na założenie zgarniacza. W zasadzie teoretycznie na wizytę wystarczyłoby przestać ścielić, posprzątać słomę, wodą z węża spłukiwać w kanale co się da, resztę ewentualnie łopatą zgarniać w otwór do zbiornika i mógłbym mówić o systemie bezściółkowym. Nie ma zgarniacza, więc nie rzuca się w oczy, że jest inaczej. Bardzo by mi to pasowało, bo mocno powiększa się roczna produkcja pod argumentację beczki, ale to ciut naciągane