Skutki suszy, jeden z kilku takich pożarów w okolicy jednego dnia. Późnym popołudniem nasza OSP dwoma wozami, pięć innych OSP z gminy, jedna z sąsiedniej i straż zawodowa z miasta powiatowego zostaliśmy zadysponowani do pożaru zboża na pniu. Mimo szybkiej akcji 8 zastępów straży spaliło się ok. 5-6 ha. Kombajn zdążył uciec. Akurat w tym miejscu w jednym kompleksie jest ponad 200 ha, a wiatr dzisiaj był dość silny, więc zagrożenie było poważne.
Sąsiednia jednostka także dzisiaj miała wyjazd do niemal identycznego pożaru. Trochę mniej zboża się spaliło i także udało się uratować kombajn oraz sąsiednie pola, przy podobnym zaangażowaniu sił i środków.
Niestety, zwykle takie pożary to efekt braku dbałości o sprzęt... Wystarczy zatarte łożysko.