Skocz do zawartości

timo

Members
  • Postów

    3339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez timo

  1. Cebulakiem to trzeba być, żeby się dawać robić w bambuko, zamiast domagać się od producenta/sprzedawcy odpowiedzialności za produkt. Jak masz za dużo kasy, to wpłać na potrzebujących, a nie nabijaj portfele Januszom biznesu, którzy produkują/sprzedają takie badziewie i śmieją się z klientów, którzy mają takie podejście. Nie pamiętam dokładnie, jakie to były noże. Na pewno do Krone'a, bo innych kosiarek nie mamy. Co było nie tak? Jakość! Bardzo szybko się zużywają, a byle kretowisko (a konkretniej to pewnie jakiś kamyczek w kretowisku) wystarcza do pęknięcia noża. Kilka innych Waszych produktów też miałem i może nie wszystkie były bardzo złe, ale też o żadnym nie można powiedzieć nic szczególnie dobrego. Generalnie jakość średnia, a ceny wysokie. Jest na rynku sporo marek o lepszym stosunku ceny do jakości. Dość dobre są Wasze zęby (kły) do bel, tu w sumie nie mam się za bardzo do czego przyczepić, ale też jakieś wybitne nie są. Po prostu w tej kategorii nie macie sensownej konkurencji. Natomiast kompletnie absurdalne są ceny narzędzi marki Waryński - nijak się to ma do jakości, bo narzędzia są na poziomie zaawansowanego majsterkowicza albo mechanika amatora, a ceny jak u niektórych producentów profesjonalnych narzędzi, o znacznie lepszej jakości i ugruntowanej przez wiele lat pozycji rynkowej. Hm, kupujesz nożyki po jednym? To może faktycznie nie warto, ale jak kupujesz paczkę noży (25 szt.), montujesz komplet na kosiarce (kilkanaście sztuk) i wszystkie są do wymiany po skoszeniu 10-15 ha, to już nie są 3 zł, tylko kilkadziesiąt. Przestój na wymianę to też stracony czas, a czas kosztuje (a czasem bywa bezcenny). Nawet na szybkim montażu wymiana kompletu to minimum 20 minut, a jak ktoś ma noże na śrubach, to już w ogóle masakra... A normalny człowiek raczej nie ma pieniędzy w nadmiarze i nie lubi być robiony w wała, więc jak wydał pieniądze na bubel, to idzie i go reklamuje, a nie godzi się z utratą pieniędzy. Przez takie podejście jak Twoje, producenci mają taką właśnie politykę, że drobne rzeczy mogą być fatalnej jakości, bo nikt nie będzie reklamował drobiazgów. A pisanie o kosztach jechania do sklepu z reklamacją jest śmieszne, bo chyba nie jesteś w sklepie raz w roku po noże? Jak dzisiaj byłem po noże, to jutro, pojutrze albo za tydzień będę po coś innego i reklamację mogę zrobić przy okazji, więc nic mnie to nie kosztuje.
  2. Nożyki cholernie drogie, a jakościowo porażka. Z Granita dużo lepsze i prawie o połowę tańsze. Generalnie z Waryńskiego kupiłem parę rzeczy i nigdy więcej tego błędu nie popełnię.
  3. timo

    Renault 120.14

    Możesz napisać, jaki był problem z hamulcami i co było robione? Właśnie dziś lub jutro będziemy się zabierać za hamulce w naszej 113.14, bo "chwytają" i się grzeją.
  4. Chyba nie jest źle? Prasa mało okopcona, lakier nie spalony... Jakie straty?
  5. Co się z tym robi? Kisi? Zbiera na siano? Czy to na biomasę jest?
  6. W czasie studiów pracowałem dorywczo w drukarni i jest w tym coś fajnego. Szczególnie, jeśli się lubi czytać - zapach drukarni, świeżych książek/gazet i jakaś taka świadomość, że właśnie trzymasz w ręce/czytasz gazetę, która dopiero jutro będzie w kioskach - to takie trochę dziwne uczucie Albo książka, której jeszcze nikt nie miał w rękach, bo dopiero wyszła z maszyny, a premierę ma np. za miesiąc Idealna praca dla tzw. "moli książkowych".
  7. Ale bzdury. Ciekawe za co ten mandat. Jeśli nie ma tam zakazu parkowania, nie blokują chodnika, skrzyżowania, wjazdu do posesji itp., a samochody są zarejestrowane, to mogą sobie tak stać choćby i 10 lat. Drogi też nie blokują, tam jest spokojnie ze 3,5 metra asfaltu obok nich, a po drogach publicznych mogą się poruszać pojazdy do 3 m szerokości, więc spokojnie przejadą.
  8. timo

    Bizon Z056

    Tego nie wiedziałem. Ale zwykle i to wystarczy. Jak ma więcej, to zwykle widać, że się coś pali. Chodzi o sprawdzenie, czy w dogaszanym materiale są jeszcze jakieś zarzewia albo o lokalizację ognia np. przez poszycie dachu.
  9. timo

    Bizon Z056

    Prawie dwa lata temu wybierałem "pancernego" smartfona i wtedy ten CAT kosztował bodajże około 2600 zł. Wybrałem chińczyka za ok połowę tej ceny i szczerze mówiąc nie narzekam, ale ostatnio CATy pojawiły się w outlecie znanej sieciówki jako poserwisowe lub powystawowe (w pełni sprawne, z ryskami itp., ale z pełną gwarancją) za ok. 1500-1700 zł. Prawdę mówiąc, to gdyby wtedy były takie dostępne, to bym się minuty nie zastanawiał... Taki telefon i tak za chwilę będzie porysowany i poobijany, a termowizja bardzo by mi się przydała (w gospodarstwie też, ale przede wszystkim ze względu na działalność w OSP, bo póki co kamery termowizyjnej jeszcze nie mamy na wyposażeniu).
  10. Słyszałem kiedyś o pryskaniu walców konserwacją do podwozi (tzw. barankiem), żeby miały lepszą przyczepność. Podobno pomaga, ale nie miałem potrzeby testować, więc to tylko ze słyszenia.
  11. Masakra, takich "bel" to w życiu nie widziałem. Nawet po starej Sipmie było duuużo lepiej.
  12. timo

    Dwukółka

    W trzydziestce dwa koguty i LEDy są, a w przyczepie brak nawet najzwyklejszych tylnych lamp po 15 zł/szt i 5-6 metrów przewodu po 4 zł/mb... A, jeszcze wtyczka 7 zł
  13. W ogóle gaśnica 1 kg w ciągniku to chyba tylko dla poprawy komfortu psychicznego operatora. Nawet 2 kg to mało, ale 5 kg może już coś zdziałać i takie gaśnice powinny być przy ciągnikach (szczególnie tych pracujących przy dużym zapyleniu i suchej masie - sianokosach, żniwach itp., bo jak tylko przy uprawie czy transporcie, to ryzyko trochę mniejsze). A jeśli chodzi o jej umieszczenie, to mimo wszystko powinna być w kabinie, żeby zawsze była pod ręką.
  14. timo

    felga przyczepy

    Bardziej się będziesz bujał na balonowych 15,3" (bo są niskociśnieniowe, więc miękkie) niż na 20", które są twarde, jak je porządnie napompujesz. Ale Twój wybór...
  15. timo

    felga przyczepy

    Dalej zajedziesz na tych kołach, niż na tych śmiesznych małych balonowych. Tyle, że chyba masz 8,25 - jeśli tak, to załóż 9.00 albo nawet 10.00 i będziesz miał spokój. Od tych małych wypierdków DUŻO mocniejsze i trudniej utopić.
  16. timo

    Pożar zboża

    Dokładnie, mamy tak na jednej łące. Jak jadę z przyczepą z belami, to muszę tuż koło słupa przejechać, bo inaczej zdejmę linię (aż mnie korci czasami, żeby tak zrobić, tylko nie chcę robić na złość ludziom, do których idzie ta linia). Ode mnie reklamacji Orange nie przyjmie, bo nie jestem abonentem. Prosiłem już kilka razy tego, do którego idzie linia, żeby to zgłosił i podobno to zrobił, ale efektu nie ma. A wisi naprawdę nisko, bo ok. 3,2 m nad ziemią i to nie w największy upał...
  17. timo

    przyczepa do bel

    Najlepsza będzie stopa od naczepy. Na złomach albo w internecie można trafić już za ok. 200 zł.
  18. Szczerze mówiąc, to po latach koszenia różnym sprzętem dziś już bym nie wyjechał kosić bez kabiny. Mimo osłon na kosiarce. Zdarza się, że kamień wyleci spod maszyny - nawet, jeśli są wszystkie osłony i to w dobrym stanie. W kabinie poleci szyba - trudno, kilkadziesiąt czy kilkaset złotych w plecy. Ale raczej bym nie chciał dostać w łeb tym kamieniem, który potrafi rozwalić szybę.
  19. timo

    Pożar zboża

    W życiu nie widziałem średniego napięcia na drewnianym słupie (w ogóle jakiekolwiek linie elektryczne na drewnianych słupach to pamiętam jedynie jako dzieciak, a i to były przyłącza do domów najwyżej). Obecnie chyba nawet nie pozwalają na to przepisy. Opolskie, powiat oleski. Ktoś na miejscu też rzucił taką tezę. Jest masakrycznie sucho, więc może i mogło to wystarczyć. Ja też A haki na przewody z kłów mamuta... Bizon - chyba Z-056, ale widziałem z dość daleka. Tylko raz się spotkałem z taką przyczyną pożaru - zapaliły się bele na przyczepie za ciągnikiem.
  20. timo

    Pożar zboża

    Pożar był na 100% od kombajnu, podobnie jak ten w sąsiedniej gminie. Nie wiem jak w Twoich okolicach, ale u nas większość linii jest w dobrym lub bardzo dobrym stanie i nie słyszałem o takim przypadku, żeby coś się od linii zapaliło. Jedynie ze dwa razy, jak się drzewo przewróciło na linię SN i zrobiło zwarcie. A ta linia bliżej lewej na zdjęciu to telekomunikacja.
  21. timo

    Pożar zboża

    Skutki suszy, jeden z kilku takich pożarów w okolicy jednego dnia. Późnym popołudniem nasza OSP dwoma wozami, pięć innych OSP z gminy, jedna z sąsiedniej i straż zawodowa z miasta powiatowego zostaliśmy zadysponowani do pożaru zboża na pniu. Mimo szybkiej akcji 8 zastępów straży spaliło się ok. 5-6 ha. Kombajn zdążył uciec. Akurat w tym miejscu w jednym kompleksie jest ponad 200 ha, a wiatr dzisiaj był dość silny, więc zagrożenie było poważne. Sąsiednia jednostka także dzisiaj miała wyjazd do niemal identycznego pożaru. Trochę mniej zboża się spaliło i także udało się uratować kombajn oraz sąsiednie pola, przy podobnym zaangażowaniu sił i środków. Niestety, zwykle takie pożary to efekt braku dbałości o sprzęt... Wystarczy zatarte łożysko.
  22. timo

    Belarus 1221.3

    Nie ma czegoś takiego, jak skrzynia zsynchronizowana - bo niby z czym miałaby być zsynchronizowana? Jest skrzynia synchronizowana. Nie zsynchronizowany, a synchronizowany. Tak jest np. w Land Roverach (Seria I, Seria II, Defender).
  23. timo

    Przyczepa HL 6011

    Nie wiem dlaczego, ale przedtem nie ładował się film.
  24. Moim zdaniem trochę mało. Byłoby ok, gdyby łapy były bardziej podgięte. A tu jest to samo, co w naszym chwytaku (chociaż on ma szerzej łapy) - łapiąc belę poziomo trzeba ją mocno ścisnąć (co przy krótkich źdźbłach lub używaniu noży potrafi spowodować wyciśnięcie boków), żeby się nie wysunęła. Chwytak powinien "obejmować" belę na tyle, żeby złapana poziomo, nawet lekko chwycona, się nie wysuwała. Po prostu dolne końce chwytaka muszą być w odległości od siebie mniejszej o ok. 30-40 cm niż średnica beli.
  25. timo

    Przyczepa HL 6011

    Jakoś nie wierzę, że to się da wyprostować w ten sposób. Stal, jakkolwiek by nie była gięta, zawsze trochę "wraca", więc jeśli ma to być w efekcie końcowym proste, to najpierw musi o kawałek przejść poza swój naturalny kształt. Na końcach tej grubej belki używanej do prostowania (która swoją drogą też się trochę ugnie, choć oczywiście mniej niż rama przyczepy) powinny być podkładki ok. 1-2 cm (raczej bliżej dwóch), żeby przeciągnąć ramę poza linię prostą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v