Ale co to znaczy "kontakt się urwał"? Ta firma ma chyba jakąś siedzibę, więc na ten adres wysyłasz zgłoszenie reklamacyjne poleconym za zwrotnym poleceniem odbioru i tyle.
Spoiny faktycznie ładne, ale ich umiejscowienie zaprojektowane niekoniecznie "zgodnie ze sztuką". Nie powinno się spawać w poprzek elementu nośnego ze względu na obniżenie jego wytrzymałości (można jedynie spawać w poprzek pionowej ściany ceownika w jej środkowej części, tzn. zostawiając po ok. 20-25% jego wysokości z dołu i z góry). Poprawnie spoiny powinny być wzdłuż podłużnicy, a ewentualnie w poprzek poprzecznicy, która ten sam nacisk przenosi na dużo krótszym odcinku (mniejsza odległość między tzw. węzłami, czyli punktami podparcia). A już tak całkiem książkowo, to takie połączenie powinno być zrobione poprzez element pośredni w postaci np. blachy, do której każdy element (podłużnica i poprzecznica) byłby przyspawany tylko wzdłuż swojej osi. Takie połączenie będzie miało najwyższą wytrzymałość.
Co to jest "grzebień ochronny"? Bo jak dla mnie ochronny to jest hamulec działający przy odbiciu piły, ale po 20 latach pracy z pilarkami pierwszy raz słyszę o "grzebieniu ochronnym".
Znasz może takie urządzenie jak kalkulator? Jeśli nie to polecam policzyć ręcznie.
Rok 2000: cena ciągnika 100 000 zł, płaca minimalna 700 zł, czyli potrzeba było niecałe 143 minimalne pensje na zakup tego ciągnika.
Rok 2021: cena ciągnika 250 000 zł, płaca minimalna 2800 zł, czyli potrzeba trochę ponad 89 pensji minimalnych na zakup tego ciągnika.
Z powyższego wynika, że w odniesieniu do płacy minimalnej ten ciągnik jest prawie 2 razy tańszy.
Nie rób więcej zdjęć pod wpływem alkoholu, bo krzywo wychodzą.
Widzę, że moderatorom przestały przeszkadzać takie foty na skos? Kiedyś nie można było takiego dodać, nawet jak było tylko trochę przekrzywione przez przypadek.
Za tyle można kupić fajne Renault z podobnego rocznika, też w pełni mechaniczne i z szybką skrzynią, ale już z przednim TUZ-em i WOM-em. No i oczywiście z klimatyzacją. A jakość wykonania i komfort pracy bez porównania.
Jeszcze kilka lat porządzą ci bandyci, to euro będzie po 6 zł, funt po 8, a dolar po 5. W jakiej walucie handlarze kupują maszyny, to każdy wie i rozumie zależność (no chyba, że jest wyborcą pisu, to może nie rozumieć). Aktualnie widać to po cenach paliw, bo ropa na rynkach światowych generalnie jest w miarę tania i nie byłoby takich podwyżek, gdyby nie spadek wartości złotego.
Śmiesznie wygląda Fortschritt bez kabiny, chyba pierwszy raz widzę takiego bez budy. I chyba tak mu ładniej, bo jednak kabina w tym modelu nie jest zbyt urodziwa.
Za takie coś powinno być na dzień dobry 5000 kary, tzn. jako dolna granica. A potem będzie jeden z drugim jęczał, że rak i innego gówno. Ale opony do pieca, folia do ogniska itd.
To jest (mam nadzieję) kolejny gwóźdź do trumny pisowskich sku*wysyów. Obiecywali odbiór, miały być dofinansowania z WFOŚ i co? Dostały tylko te gminy, w których jest pisowska władza. Reszta czeka, a obiecany był odbiór we wrześniu 2019 (!!!), potem w marcu-kwietniu 2020, przesunęli na czerwiec-lipiec, potem powiedzieli, że we wrześniu 2020. Nie było do dziś. Władze gminy mówią już otwarcie, że dofinansowanie z WFOŚ (czyli darmowy odbiór folii) jest tam, gdzie rządzą pisowskie ku*wy.
Nawiasem mówiąc rozwiązanie jest proste. Tak jak w przypadku elektroniki (na każdym paragonie jest pozycja KGO, czyli "koszt gospodarowania odpadami" i w sklepie bez łachy muszą odebrać stary sprzęt) czy np. oleju albo akumulatorów, tak i w przypadku folii należy w cenie produktu zawrzeć koszt jego utylizacji i niech sobie to sprzedawca odbiera. Mniej będzie boleć te 3-5 zł drożej na rolce folii niż jak nagle po sezonie trzeba wywalić parę stówek na utylizację. A taki sprzedawca, oddając kilka ton, też zapłaci mniej za utylizację tony niż rolnik, który ma 200-300 kg folii rocznie do oddania.
Zobaczysz jeszcze, że przeszkadza. Nie weźmiesz większej porcji obornika, bo nie ma jak wystawać górą. Nie da się użyć tego krokodyla jako platformy roboczej (tak, wiem, że to niezgodne z BHP ale z łyżkokrokodyla fajnie się pracuje na wysokościach, np. przycina drzewa). A z tą poprzeczką nie ma gdzie stanąć. Ale co kto lubi.
Kiedyś tak elementarne rzeczy jak zasada dźwigni były w szkole podstawowej... Albo już tak kompletnie zmienili program pod największych debili, albo niektórzy nie ogarniają materiału z podstawówki. Tragedia.
P.S. Zmniejszając siłę potrzebną do naciśnięcia pedału zmniejszasz skok sprzęgła, więc jest to droga donikąd.