Co do fendta to rolnik kupił w zeszłym roku na wiosne 514 z konca lat 90tych ładny...W polu zdychała hydraulika to lawet i serwis koło Poznania u p. K. Ciągniki ponad pół roku w naprawie i prawie 40 tyś na fakturach. W pole i znowu to samo jak było. Ciągnik trafił do kolegi (notabene oboje mieli do siebie może 10 km), 2 dni i ciągnik zrobiony bo okazała się pierdoła za kilkaset zł....
Coś mi się wydaje ze kolega wyzej od tego masseya trafił na podobny serwis co tylko wymieniać czesci umiał a nie szukał ewidentnej przyczyny.
Co do kolejki u kolegi tak samo zeszyt i zapisy na długi termin oczekiwania :D, ja na naprawe skrzyni w swoim ciągniku czekałem ponad 4 miesiące.