u mnie tez dość sucho ale orka jeszcze i idzie ( i właśnie dlatego, ze jeszcze idzie to orzemy teraz, bo później nie wiadomo co będzie)
u mnie może być zaorane i 3 tyg przed ziemia lekka uleży się trochę będzie lżej ruskowi agregat tachać.
no a ja 24 worki po tonie he.
ale teraz bd się starał już nie brać więcej jak 800kg. zresztą tona to już przesada dla przodka w 3p i to duża.
na tyle miałem talerzówkę bo gdyby nie ona to pewnie przy bujnięciu bym rył turem w ziemi
u mnie w rusku przodek wyskakiwał jak miał ciężko..
dziś zdjęliśmy przystawkę okazało się ze sporo jest do wymiany w niej i kupiliśmy nową.. przynajmniej to, że była od ręki i nie trzeba było jej składać tylko grosza trochę ubyło..
ja pierwszy raz siałem w zaorane agromaszem i jestem bardzo zadowolony.
myślałem że wał rurowy nie uprawi mi aż tak ładnie ale po deszczu na moich glebach za zestawem jest elegancko..
a kosa jakiego producenta i jakie koszta jej?
ja młóciłem w tym roku pierwszy raz rzepak swoim bez stołu jakiś wielkich strat nie było pchać też się nie pchało, ale rzepak też nie był jakiś wybitny.. najgorsze jest nierównomierne podawanie na młocarnie
u mnie jak wsporniki się wygięły to zaparły się o tłoki musiałem prostowac je.
podłożyłem pod słupki paski blachy na przodzie żeby tak ich nie parło do przodu i jest lepiej (już przy przykręcaniu słupka mocno parło na wsporniki a co dopiero po wzięciu ładunku..
u nas na 6z jak talerzówka wejdzie tyle ile potrzeba to z bometem 1,8m 360 lata bokiem i a co dopiero z większą.
pewnie, że jak ledwo drapie to i by 2,5m uciągnął.
u mnie bez modyfikacji tone podnosi tylko że na zimnym oleju
ale to za dużo gną się wtedy sporniki słupków.
dobry balast na tył w postaci jakieś maszyny i można i z tona skręcać. zdejmowałem 24 worki po tonie i poszło, ale to jest przesada jak dla c-360 i więcej na taki układ nie ide
nie te nowe skupu mają hale i tam składują zboże. silosy też, ale przeważnie to wjeżdżasz kipujesz i druga brama wyjeżdżasz.
jak braknie hydrauliki co jest mało prawdopodobne przy dzisiejszym sprzęcie to maja łopatę dają Ci i jedziesz
jest też opcja podniesienia ładowarką
w zeszłym roku sialiśmy w świeżą orkę i co z tego jak było tak sucho że roślinki wykiełkowały i uschły.
w tym roku czekamy na deszcz konkretny nie wiem kiedy to będzie. może za miesiąc może za 2..
co do pługa to mój poprzedni 4x30 szedł ciężej niż obecny 4x35 więc nie ma co za dużo na cm patrzeć...