Skocz do zawartości

czesio200

Members
  • Postów

    12531
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czesio200

  1. Jak zrobię i wstawię bizona to dodam foto póki co nie mam nawet jak jej na foto uchwycić no i jest jeszcze dużo pracy. Jako iż są też inne obowiązki a teraz troche pracy w polu to jeszcze z 2 mieś pewnie zejdzie.
  2. No u mnie też jest zmarzlina. Puściło max 10cm i było sucho tylko dopadało w nocy i sie zupa zrobiła. Mimo wszystko na ścieżce jest wmiare twardo a po bokach to już totalna zupa. Jak by nie było zamarznięte to 3p by nie ujechał Na moich ziemiach jak puści to jak by nie było bedzie sucho na większości co najwyżej dołki bd pływać. Dlatego chce posiać tylko to co konieczne czyli rzepak i jęczmień. Zboża mam mocno pokrzewione i dobrze rozwinięte więc jak ta pierwsza dawka poleci tydzien później nic im nie będzie.
  3. dokładnie ja jechałem po ścieżkach z jesieni to jak spadłem szedł bokiem kilkanascie metrów... ścieżki szerokie jak diabli mi się zrobiły. Wiem trzeba było siać wczesniej, no ale jak się robi co innego to można przegapić ten jeden moment....
  4. jak ziema puści nie powinno być tak mokro przynajmniej nie wszędzie. Też dziś tak zacząłem, ale odpuściłem.
  5. a daj spokój też dziś próbowałem rozsiewać i jak spadłem ze ścieżki to masakra się robiła. Odmarzło parę cm a dalej zamarznięte i woda stoi. dziś niby ma być -3 to może rano coś się zrobi.
  6. wszyscy 60 i 60 ja tu widzę 3p a to już inna bajka. na 3 biegu jest to dość szybkie jak przyjdzie mu ciągnąć maszynę na dobrą głębokość to silnik ostro pierdzi. Ja tam wole agregat talerzowy. Gruber spoko, ale lubi się zapychać a talerzówka to przerobi wszystko. Wiem co piszę, bo kolega ma identyczny sprzęt jak na foto. Perz...? no cóż miałem go pełno po nieużytkach skasowany glifosem teraz pola rok w rok talerzowane i nie ma go wclale. (tylko orane na porządną głębokość a nie jak niektórzy 10-15cm i mówią "orka"
  7. Ja mam tradycyjnie słupy wpuszczone 130cm w ziemię i zalane. u nas podłoże żwirowe więc idealne do takich akcji.
  8. Tylko z samego starego dwuteownika to wiaty nie postawisz. Jednak budowa jaka ona by nie była niesie za sobą spore koszty.
  9. profile są 120x120x4 a dlugość to jak kto chce ja robie pod bizona typowo więc 4,2m wysoki wjazd. Do garażu da się wjechać , bo bizon zajmie połowę tej wiaty. Ściana będzie murowana dlatego, że już tam była i stoi na granicy gdyby jej tam nie było robiłbym identycznie jak bok. Z wierzchu też wygląda to estetycznie wszystko w brącie podbitka opierzenia wszystko dodaje uroku.
  10. wszystko z profila 120x120. wjazd będzie tylko od z jednego szczytu. reszta jest już zabudowana. w tym małym garażu jest drobnica na kółkach typu rozsiewacz opryskiwacz no i prasa którą raz w roku bd wyciągał (w zniwa stoi w innym garażu). Niestety nie było zbyt wiele miejsca dlatego tak jest. Gdyby było więcej miejsca stawiałbym większą. Ale nie jest źle 2 rekordy bez hederu wejdą. Z boku nie ma dojazdu. Ztobiona jest ściana z blachy. Z drugiej str blacha w brązie. Drzwi chyba też bedzie trzeba zrobić, bo przy tej wysokościu to będzie zacinać czasem.
  11. To są wiązary robione wszystko samemu. co 90cm. Tak jak widac blacha jest też z drugiej str i skręcone gwintem m12. Od spodu jest taka sama blacha z klinikiem wzmacniającym i jest dany wkręt ciesielski 20cm długi. także mocowanie fest. Wiązary są z belek 14cmx7cm. Obecnie jesteśmy na etapie robienia podbitki także powoli finish. Zostanie wylewka i troche tynkowanie (kawałek ściany jest murowaniej reszta z blachy. A tak 3p to podniósł na 7m w górę. Można? można i nie trzeba ładowarki ani dźwigu.
  12. spawasz uszy do metalu do nich przykręcasz drzewo i ot cała filozofia.
  13. czesio200

    Pszenżyto

    A z 4x4 jest sens? chyba trzeba czekać na mróz.
  14. Piękny sprzęt. A jak powszechnie wiadomo "czerwony to szybki i mocny"
  15. Ja wiem czy te 1,6 takie złe w oplu? nasz miał z 400 albo lepiej oliwki troche ruszył, ale niewiele poza tym chodził bezawaryjnie...
  16. czesio200

    Rzepak

    To mój byl dobrze rozwinięty i wyregulowany też. w 2012 u nas nie było śladu po rapsie padł wszędzie. zostało tylko żyto. U nas też nawóz sieją na raps tylko w 2012 jak wszystko zmarzło to też siali nawozy byle szybko, bo się odmłodzi. No i odmłodzilo się dopiero jak zasiali jare.
  17. czesio200

    Rzepak

    dokładnie. z tym zwiędnięciem to np w braku wody też roślina więdnie dostanie wody i odżywa, ale więdnięcie od mrozu a więdnięcie z braku wody to chyba nie to samo...
  18. Będzie chodzić to prosta maszyna. Kompa tam nie ma, a belki tez robi więc jest ok
  19. czesio200

    Rzepak

    Może nie tyle korzeń był wtedy zgnity co zaraz przy stożku liście miały resztkę soków i były wtedy zielone jeszcze później padły całe rośliny ( tak jak pisałem zostawiłem wtedy działkę) Na tej działce co skasowałem obsada była tragiczna później przymroziło i nie zostało nic (oczywiście pisali, żeby zostawić tak samo z jęczmieniem a wymarzł w 95%) , Ci co wtedy zostawili rzepaki czy jęczmienie przesiewali w maju kukurydzą nie wiem 2014r to był? No u nas to nie ma porównania, bo grama śniegu nie było i wszędzie równo zwiędnięty niezależnie od odmiany i działki.. No niby w styczniu było cieplej,.. Trudno cokolwiek powiedzieć ma to na oborniku najwyżej wstrzymam się azotem do niedzieli sucho u nas jest nawet jak popada to się wjedzie (obecnie sypie śnieg)
  20. czesio200

    Przyczepa

    Hl 6 chyba ma te 4,5m, ale HL 8 jest dłuższa.
  21. czesio200

    Rzepak

    Skoro wiesz lepiej co było u nas to spoko. Też potrafię wyrwać rzepak i zobaczyc czy jest śmietka czy jej nie ma. Trudne to nie jest. W tym roku musiało by być tak jak piszesz czyli powinien się urywać , bo faktycznie jest pogryziony zwłaszcza na jednej działce i do tego -17. Póki co urwac go nie idzie a ziemia juz trochę puściła. Tylko jest całkiem inny mankament rzepak odrzucił liscie te większe, ale z daleka na polu się zieleni. z bliska roślina jest zielona, ale owiędnięta i co teraz? żyje to czy nie żyje?
  22. czesio200

    Rzepak

    to dobrze pamiętsz, że talerzowalem wtedy nie bylo śmietki prawie wcale. Zostawiłem wtedy 1,5ha na innej działce tego samego rzepaku i też wypadło ponad 50% roślin. Wiem jaki wtedy popełniłem błąd, ale nie była to śmietka, tylko nieprawidłowa regulacja na jesieni. Jęczmień też śmietka wtedy zjadła? Śmietka wpakowała mi się na jesieni poprzedniego roku to też wiem jak rzepak po niej wyglądał. ten mocno zjedzony cały fioletowy i wychodzi z ziemi korzeń użarty ten mniej podgryziony cześciowo ioletowy. Wtedy wypadło u nas większość rzepaków. Jęczmienie i słabsze pszenice mróz był podobny do tego co w tym roku tylko, że wiatr zrobił swoje ( w koleinach zboże zostało a górkami wszystko zmarzło) W tym roku mróz przyszedł później ziemia dopiero zaczyna puszczać rzepak zwiędnięty i teraz albo jakoś odżyje albo z czasem zgnije tak jak wtedy.
  23. czesio200

    Rzepak

    z tego co mi się udało urwać i przeciąć to taki ani super dobry, ale trup też nie koniecznie więc pozostaje czekać co będzie dalej...
  24. czesio200

    Rzepak

    G*wno prawda nie śmietka. Był mróz zmarzł korzeń zgnił i tyle. Wtedy jęczmień i słabe pszenice też padły. śmietkę już jesienią ładnie widać który rzepak jest podgryziony bardziej a który mniej. No właśnie a robił ktoś test z tym zwiędnietym rzepakiem może ktoś ma go w domu? Ja mialem wziąść, ale nie mogłem w całości wykuć i odpusciłem.
  25. czesio200

    Rzepak

    Mój też jest zwiędnięty, ale za to urwać go nie idzie... i bądź tu mądry. Te liście które zmarzły całkiem opadły i uschły. Poprzednio jak zmarzł to niby siedział zielony, ale z ziemi się wyciągal, bo korzeń był ugnity.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v