Witam mnie również męczy temat klimatyzacji w kombajnie.
mój kombajn (sampo) ma dobry nawiew w kabinie w dachu z zakresem regulacji. w kabinie nie ma miejsca na jakies dodatkowe "klamoty" więc chciałby, żeby klimatyzacja była oparta o ten wentylator kabiny w dachu ( jest tam miejsce żeby wsadzić parownik). tylko musi być on na leżąco czy nie będzie z niego kapać woda ewentualnie?
druga sprawa czy kupić tą nową klimę od mazdy za 1 tyś czy lepiej za połowę tej kasy używkę z jakiegoś auta?
najdroższą i najtrudniejszą sprawą pewnie będzie dorobienie dłuższych przewodów... (od silnika do kabiny nie jest daleko, ale z auta na pewno bd za krótkie) co o tym sądzicie?