jeżeli narzekasz na tą pszenice to widać, że lekkiej gleby nie masz. co tu od niej wymagać cudów kłos ładny, równa a, że listki żółte no to już trudno... plon i tak będzie z niej dobry.
zobaczyłbyś zboża na glebach 5-6 klasy po tegorocznej suszy. jare to miejscami heder nie sięgnie.
co przechodzi w tych "zielonych pasach"
u mnie drenacja tak działa, ale inaczej pasy wyglądają...
kiedyś drenowali wszystko co podeszło nawet górki 5 klasy a teraz suszy.
Powybierać co lepsze resztę na złom i jednego grata mniej
teraz odbudowywać 60 z takiego stanu to kompletny bezsens. po pierwsze koszta ogromne po drugie jakość części zamiennych nie powala.
słoma po smapku jak jest dobre zboże to żaden problem rządki są akurat. wiadomo jak małe zboże to słabo.
co do hederu to pierwsze sampo chyba miały heder 2,7m te czerwone z 93-94 roku, ale było ich kilka sztuk max.
30 ha na ten kombajn to pikuś. oczywiście nie problemem jest kupić wyżyłowany sprzęt i kląć na niego jaki to złom niedobry.
u mnie kosi 15-20 ha do tego jeszcze z 40 usług. przez 4 lata awarie były, ale nawet jak na nas laików to płynnie je ogarnęliśmy a co najważniejsze nie były duże ani kosztowne.
Wiadomo świat idzie do przodu a maszyny się starzeją....
wiadomo czasem jak dzień piękny koszenia sporo to się mówi "przydałby by się większy" ale za 2 dni sezon sie kończy i stwierdza się "po co większy"
wysoka, ale sztywna tak jak piszesz.
ale za to rośnie nawet na 6klasie ładnie (o ile jest woda)
co do sypania to mam za mało ha żeby się wypowiadać, ale w tamtym roku sypało bardzo ładnie.
w tym roku mam go więcej posiane, ale plon bd niższy ze względy na suszę..
słabo Ci rosną coś te ziemniaki...
u mnie sucho było zimno a redliny zakryte już... młode już wielkości zakrętki od butelki i jedna odmiana zaczyna nieśmiało kwitnąć.
póki w oryginale nie ruszana to dobra maszyna
remontowana na obecnych częściach drogich jak ze złota o nikczemnej jakości staję się przekleństwem rolnika.