mocno się mylisz prawdziwy rolnik ma sprzęt i garaże
jak można dbać o maszynę trzymając ja pod chmurką zwłaszcza kombajn :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
u mnie żeby uniknąć takiej sytuacji tak jak piszecie powstał "drogi" ale jakże potrzebny garaż a kombajn został kupiony tok później
ja mam kupioną końcówkę na 2 śruby przykręcaną zrobioną na ramiona podnośnia, można wtedy regulować wysokość sobie. oczywiście mam też na tej belce gniazdo, żeby przewód od przyczepki starczył i można śmiało śmigać z tym po drogach. kula ma homologacje na 3500kg
z tymi własnościami banku to bym nie przesadzał zwłaszcza brane na PROW.
skoro nie ma opłacalności i mają wszyscy kredyty to dlaczego na hasło ziemia na sprzedaż wszyscy się biją o kupno? i cena powyżej 50 tyś ha
żeby to jeździło trzeba wpakować przynajmniej 10 tyś i 2 mieś roboty lampy i puszka farby pomogą tu tyle co umarłemu kadzidło.
my kupiliśmy 3p w bdb stanie z 90roku oryginał blachy nie pogięte nic opony ładne i włożyliśmy w niego 6 tyś. i 2 mieś grzebania. ale teraz czuję się trochę jak bym miał traktor z fabryki przynajmniej wszystko sprawne a nawet fabryka lekko poprawiona.
szpitale mają swoje agregaty jak byś nie wiedział.
druga sprawa to jest inwestycja planowana i raczej nikt prądu nie został pozbawiony na dłużej.
co innego jak są jakieś awarie przez skutki natury itp.
u nas było po żniwach odszkodowania żadnego nie dali i co najlepsze postawili słup w naszej działce (poprzedni stał u sąsiada) ale co zrobić. tutaj każdy mądry rzuca się co to on by "im" nie powiedział czy nie zrobił a prawda jest taka, że gospodarkami nie rządzą i mają tyle do gadania, że aż strach.
w pierwszej chwili pomyślałem "ogłupiał z nawozem się już pcha" hehe
u nas jak stawiali nowe słupy i pojeździli w poprzek ciężkim sprzętem to 5 lat było nierówno tam i pług wyłaził
weszliśmy do uni jest źle, ale nie weszlibyśmy było by jeszcze gorzej taka prawda.
unia tak czy tak pchała by do nas swoje produkty markety by powstawały.
póki ceny mleka były wysokie i rosły wszyscy siedzieli cicho, cena spadła mocno rolnicy wyszli na ulice, a rynek wieprzowiny nie od dziś szedł na dno i jakoś nikt nie protestował.
co do kosztów produkcji to fakt unia niby daje ale rolnik i tak wszystko oddaje.
Polska to dziwny kraj miała potencjał nie leży na końcu świata, a wszystkie porządne marki zakłady upadły lub zostały sprzedane za grosze.
Rolnik kupując ten sprzęt na zdjęciu sam Polsce szkodzi. kasa idzie z powrotem na zachód tam jest praca dla ludzi przy jego produkcji jest na rozwój marki itp a w Polsce ludzie nie maja pracy.
człowieku jak ktoś ma 300ha to raczej nazwałbym go już firmą niż rolnikiem. Rolnik to bardziej pasuje do chłopa który pracuje na tych kilkunastu, kilkudziesięciu ha, żeby utrzymać siebie i swoją rodzinę.
w miastach też nie jest tak kolorowo nie można dzielić tego tak dosłownie, że rolnik ma mało a w mieście tylko 3 tyś.
jeden zarabia 3 drugi 30 ale ilu ludzi pracuje za marne 1200zł???? o tych nie pomyślałeś.
sam bawię się w gospodarstwo bardzo małe i lekko nie ma. już z tym lamentowaniem jak to jest źle bym też nie przesadzał bo duże gosp naprawdę skorzystały mocno przez ostatnie lata i biedy po nich nie widać.
może trochę przeinwestowały przyszedł kryzys co w rolnictwie jest rzeczą normalną od zawsze i jest teraz "zakłopotanie"
przypomina mi się dokument "złote łany" tam też mieli jak na te czasy Rekordy itp a płakali żeby pokazać jak to tragicznie jest. a co mieli powiedzieć Ci którzy żyli z kilku ha?
jest jak jest, żeby tylko nie było gorzej bo na lepiej to się nie zanosi w najbliższym czasie.
wszystko przez Rosję a właściwie to przez naszych mądrych polityków wtrącają sie do Ukrainy choć nic tam nie zdziałają a u siebie przez to narobili bałaganu. Oni się nie martwią bo w większości tyle nakradli, że są ustawieni do końca życia tylko na zwykłych obywatelach się to odbiją (nie tylko na rolnikach)
ciągnik można kupić za 100 tyś i za 500tyś jeśli ktoś wybiera wersje 2 to znaczy, że jest "bogaty" i stać go na niego, co do kredytów to ryzyko jest zawsze w każdej dziedzinie nie spłacasz masz problem. nikt do brania kredytu nikogo nie przymusza. takie gospodarki mają jeszcze o tyle dobrze że pomimo kredytu mają duży majtek i mogą coś opchnąć, żeby go spłacić co innego ludzie którzy brali na dom i stracili prace.
najbardziej to chyba się rozchodzi o to mleko nie mogą zrozumieć dlaczego tanieje skoro tyle lat było tak fajnie stad przybywało limity był ale każdy myślał, że się uda nie płacić kar, aż tu nagle bum koniec dobrej passy.
ze świniami zawsze tak było odkąd pamiętam cena raz rosła na chwile później spadała na długo.
może trzeba iść "z buta" a nie koniecznie traktorami.
ps ja mam stary traktor 25latek i jest w stanie idealnym mogą mnie zatrzymywać
co do wchodzenia na fora to chyba nie ma nigdzie napisane, że trzeba być rolnikiem?
przecież połowa AF to "gimbaza" oni też nie są rolnikami (kiedyś pewnie będą)
te strajki przy użyciu tak efektywnego i drogiego sprzętu przyniosą skutek ale negatywny. cała polska zobaczyła jakie pieniądze jeżdżą po polach a jakie jeździły kiedyś 15 lat do tyłu? teraz w tv trąbią tylko o tym ile kosztuje ciągnik a jesli tyle kosztuje to biedny nie strajkuje tylko bogaty. fakt opłacalność jest marna ale sposób protestu nie taki. większość nie pojechała się przejechać swoim wypasionym ciągnikiem nić strajkować.