u mnie tydzień takiej pogody i żniwa.
można talerzować
co niektórzy co mają bydło cięli wszystko na lżejszych ziemiach na kiszonkę. trawa nie rośnie a ze zboża nic i tak nie będzie,
dostał czy nie dostał jego sprawa.
Ale oceny to obiektywnie bym nie brał (złego nie napiszesz bo Kubota patrzy)
początkowo pisałeś jakie środki stosujesz np. później już stałeś się ostrożniejszy wiadomo czemu.
ziemia tu konkret opadów pewnie też trochę było nawozu nasypane to rośnie.
u nas nawóz posiany na jare miesiąc temu to wszystko bledziutkie i z dnia na dzień mniejsze. ale na 1l wody to nie urośnie.
jak ktoś chce postawić taki budynek to się orientuje ile to kosztuje. a każdy tylko cena i cena.
to jest budynek i obejście, na tle takiego budynku nowe maszyny wyglądają jak potrzeba a nie jak u niektórych 3 jd pod chmurką a stodoła z drzewa
u nas to co przymarzło to albo padło całkiem albo jest bardzo mizerne.
zimno było wiosna no i bardzo sucho wszystko umiera. jare to nawet się nie wykłosują jak tak będzie.
dobra cena jak za taką przyczepkę.
swego czasu też czegoś takiego szukałem 2,7m- 3m ale nic nie było za godne pieniądze i zrobiliśmy sami.
akurat zdążyliśmy przed zmianą przepisów i mamy teraz konkret przyczepę 2 osie (do 1,5t sprawdzone) a w dowodzie przyczepa lekka
a ja miałem 4x 3p i jedną 360 i zdecydowanie wole 3p
ekonomiczny i zrywny do lekkich prac idealny. do ciężkiej roboty za słaby i brak przodka to logiczne.
co do hałasu to trzeba ogarnąć atak zwolnice zalać transrolem i jest ok wczoraj swoim 3p zrobiłem 100km w 4 godz i nie było źle
he tylko ja żyto sieje na 6 klasie.
na 5 to już pszenżyto.
tak umiar wskazany jest z nawożeniem
u nas w tym roku susza skróciła wszystko sama.
jare do 5cm np. owies teraz jest gorszy jak był w marcu
postawić baniak na przyczepie i będzie git.
chyba na następny sezon tez tak zrobię bo z sieci wolno idzie w studni wody już dawno nie ma.
pogody wietrzne na fajne pryskanie zostaje z 1-2 godz dziennie a tu czekaj, aż woda naleci z 20-30min..
mój wolmet podnosi 700kg na 3p na jałowych obrotach (pompa nie zmieniana nie wiem jaka jest)
miałem chęć tonę spróbować, ale nie chciałem kusić losu he, ale jak będzie trzeba to tonę też podniosę.
ps też myślałem, że wolmet ma mniejszy przechył, ale raczej nie. tym bardziej, że pierwsze wolmety miały ta ramkę i zrezygnowali z niej.
sa dłuższe siłowniki i przechył jest ten sam.
u mnie padło na wolmeta bo tani i solidny i co najważniejsze nie obniżył ciągnika nic a to dla mnie bardzo ważne.
2b z wolmetu nie jest wiele mniejszy jak nie taki sam...
i gdyby dać wspomaganie i balony na przód to jest idealny. tak bez wspomagania to trochę ciężki jest he
tur jest konkret też brałem taki pod uwagę tylko, że ma ramę to u mnie odpada.
ogólnie te tury czy ten czy z wolmetu są przyciężkie jak na 360, ale za to nie ma obaw o jego wytrzymałość jedynie o ciągnik można się martwić..