jak do byków to by musiały być rury wbetonowane w tą płytę a tak jak by do tej wiaty rury przymocował to pewnie byki by wzięły ją na rogi i chodziły razem z wiatą :lol:
u mnie na tych działkach co nasilenie miotły jest duże nie ma opcji jej zwalczyć do końca jesienią..
a to pierwsze słyszę z tym Legato u nas w sklepach jest tego pełno..
mam np. taka działkę gdzie poprzedni właściciel nie pryskał zbóż i połowę pola to była zawsze sama miotła czasem nawet kosił to na zielonkę, bo zboża nie było. aby wykończyć tam miotłe do końca poszedł jeden zabieg jesień i 2x wiosna i jakoś pszenicy nic nie przypaliło a była bez jednej miotełki
to chyba logiczne, że jak wcześniej było odorane od miedzy teraz trzeba do niej dorzucić, następnym razem będzie orka do środka i od miedzy odetnie.
odorując teraz od miedzy robił by za**istą dziurę.
Trinity słabo sobie radzi z miotła - przynajmniej u mnie
jesiennie to Legato Plus dobrze działał, ale zimy ciepłe wiosna trzeba poprawiać, wiec jak nie ma dużego nasilenia miotły to odpuszczę jesień wiosną pójdzie Lancet i będzie czysto.
ano zależy od pogody póki co to u nas jest 5 stopni, ale w dzień.. mój jęczmień rośnie od 6 września wcześnie, ale dobrze, że wtedy posiałem bo później do końca września nic nie padało i nie było opcji siewu..
czy przy tak niskich temp są naloty mszycy?
ja swojego w tym roku raczej nie bd pryskał herbicydem jesienią. nasilenie miotły i chwastów jest małe sucho było więc poczekam, aż chwasty zimą powschodzą i jeżeli na wiosnę coś z jęczmienia jeszcze będzie to wtedy się da herbicydy.
ja sobie nie wyobrażam teraz, żeby rusek stał a ja miałby orać 3p choćby 20 arów
w sumie to nie mam nawet pługa do 3p
w tym roku 3p to już całkiem poszedł na wolne od prac uprawowych w orka i zasiewach jedyne co zrobił to ze 2 razy przywiózł worki turem na pole
u nas teraz wszyscy maja nowe Proximy i takie niskie małe tandemy do nich to dopiero jest wygoda
nie to co kiedyś przyczepa 2 osiowa i cofałeś. ale jak się wprawy nabrało to się też bez problemu cofało.
na moim przykładzie to 4 skibki 35ha zaorały i na pewno jeszcze raz tyle zaorają więc wynik wydaje się być dobry. do tego warunki do orki nie były za ciekawe w tym roku.
tak wiem zwłaszcza, że jakość Unii jest dobra.
po lemiesze tez pojechałem unii kupić, ale sprzedawca bardzo zachwalał te włoskie i cena dobra więc postanowiłem spróbować. mówił, że się nie zawiodę, że nie ma reklamacji itp i jest jak mówił. dodam, że kilka strzałów w kamień zaliczyły aż pług z ziemi wywaliło i wszystko ok. tylko dłuta ostatnio obróciłem, bo susza była i nie chciało włazić już.
jak jest problem z zagłębianiem pługa to trzeba brać lemiesze z dłutami zawsze taniej obrócić czy wymienić dłuto no i lemiesz dłużej wytrzyma.
10 ha to bardzo mało.
ja do swojego Tura kupiłem lemiesze podobno włoskie przerzuciły z 35ha i jeszcze raz tyle wytrzymają
kosztowały 10zł mniej jak Unii
ja dużo nie pryskałem dopiero 3 razy po 3 ha, ale tez pozytywnie fajnie pyli dobre ciśnienie póki co, rozdzielacz stałociśnieniowy dobra sprawa a jakieś tam elektro cuda mi nie potrzebne na te pare ha tym bardziej w zestawie z 3p.
zaczepiałeś go do ciągnika? u mnie trzeba było ciąć przekaźnik, bo każdy za długi jest..
w pompie jak coś przestanie działać (w tej zwykłej co ja mam) to rozkręcasz w 15min do wymiany może być membranka czy zaworek drugie 15min skręcasz i jedziesz dalej nie ma tam filozofii.. koszt części pewnie z 20-30zł
nie jest to jakieś masywne, ale to tylko opryskiwacz nie musi mieć ramy jak przyczepa
weź to dobrze obejrzyj i po dokręcaj wszystkie śrubki, bo możesz w polu pogubić kawałki
u mnie połowa śrub w tym statku odkręcała się ręką
no u mnie to podnosi pełen tylko trzeba dość ostrożnie jechać, żeby coś nie rypło