Widocznie bardzo nielubiani jesteście skoro tak na was donoszą. Nie raz widziałem jak jest obornik wożony na pole cały tydzień, droga uwalona obornik nie przyorywany środek zimy nikt się nie czepia...
Taa. Droga jedzie i już łamie prawo. Inna kwestią, że nie wiadomo z czym jedzie.
mam porobione maty gumowe na podłogi które szybko idzie wyjąć, czysto lubie mieć, ale w sezonie jakoś codziennnie to nie czyszczę tego niestety. musze kupić to do plastików
Jeden dba bardziej drugi mniej, ale nie oszukujmy się ciągnik, który zima stoi a ten co jeździ cały rok i wchodzisz do niego w delikatnie mówiąc brudnych butach to trochę różnica.
No to co to jest. Gościu w krawacie jeździ dba myje garażuje to ciągnik jak nowy. Gorzej jak by przy krowach chodził dzień w dzień to by tak nie wyglądał.
Ale też mi problem dać azot skoro rozsiewacze i tak chodzą już na polach. W dzień legalnie by sypnął i nikt by się nie czepił. Ja nie muszę bo azotu zapodałem na jesieni aż za dużo. Teraz dosypie w marcu i to pod warunkiem, że będzie przymrozek.
Sraczka nawozowa się zaczęła. Kurde, żeby w pon rano dali zielone światło z Warszawy na azot to w tygodniu byłby konkurs na najbardziej zryte pole a tak słabo ze zdjęciami.