Kiedyś bez ochrony i wczesnym siewie co prawda nie super dojrzały, ale kosilem 11 czerwca. Teraz dobre jeczmienie z ochroną to zawsze w lipcu koło 10tego.
To nie jest mentalność po prostu tak jest. Weź jakiś zachodni zabytek naprawiaj a takiego Zetora czy ursusa.. ze sprzedażą też nie ma problemu i to jest fakt. Kolega remontował 7011 to w Kaliszu każda pier**le dokupi. Wyremontował na glanc ogłosił i sprzedał odrazu.
Ile można procent dostać realnie? Bo coś czuję że będzie batalia z ubezpieczycielem. Centek jak na zd albo więcej w dodatku 3 dni temu był kolejny grad. Po tym pierwszym już widać że w miejscu uderzenia są brązowe nasiona.
U mnie byli i stwierdzili że przyjadą za 3 tyg i wtedy ocenią. Ale raczej będzie to samo. Kumpel miał kuku pocięta dość mocno obok to dali mu 3% czyli nic.
Skosić to się da bez problemu. Ze stołem to nawet ciężko kombajn zapchać zielonym rzepakiem. Gorzej z tym co leci do zbiornika, mokre i zanieczyszczone zielonym.
Mój też prawidłowo prowadzany i co połowa czerwca i łuszczyny nowe wiąże. Bizonem kosilem choćby rok temu bez desykacji bardziej czysty na skupie niż po zachodznich miałem. Tak tylko kiedyś 20stka glifo kosztowała 200 parę zł a dziś 900 taka subtelna różnica.
No wiesz jak ludzie wystawiają rozje 60siątki po 25-30tys to to się nie sprzeda nie ma opcji. Rok temu po 15 stały i nikt nie kupowal tego dziś chcą 2x tyle to powodzenia.
Trochę przez głupotę. Myłem go i taki ładny czysty ojciec mówi co sprzedajesz.. Mówię a czemu nie mogę wystawić na próbę. Nie liczyłem, że ktoś zadzwoni a okazało się że poszedł od ręki. No trudno poszedł to poszedł żniwa będą na dwa a później się pomyśli.