jeżeli policzysz wszystkie koszty do tego doliczysz koszty nawadniania (podejrzewam, że nie małe) to wyjdzie ciekawa suma na ha.
pszenica musiała by być po 2 tyś wtedy
u mnie dopiero pierwszy rok pszenica chroniona fungi.
jakoś bez ochrony i z małym nawożeniem 6 ton sypała ...
w tym roku nawożenie większe odżywki fungi itp. i też pewnie więcj jak 6 ton nie da bo wody brak.
a koszta nieporównywalnie większe.
to co to za obornika że 40t i jeszcze nawóz..? u nas daje się 25 ton i bez dobrego antywylegacza nie ma mowy o ustaniu jakiegokolwiek zboża... Obornik od brojlerów.
tak ale napisałem jeden wers wyżej i zbożach ogólnie o tego to się tyczyło
jedynie na dołkach 4 klasy wody nie brakuje u nas, ale tego jak na lekarstwo
U was na południu nie brakuje opadów. U nas w centrum to co roku prawie mało wody. pola przygotowane nakłady zrobione jak nigdy zapowiadały się ładne zboża i wszystko poszło sie ...
do tego te 6 klasy to się robi ciekawie.
u mnie na foto też wygląda pięknie gorzej jak się wejdzie w niego to miejscami tylko 50% zostało.... oczywiście przyroda nie lubi próżni i w pustych miejscach walą się przeróżne chwasty włącznie z owsem głuchym. bez desykacji się nie obejdzie.
heh jakie mikroorganizmy? jak nie pada jakiś czas to owszem utrzyma wilgoć w jakimś stopniu, ale pomyślcie jak z wiosny się kurzyło i do tego czasu spadło malutko deszczu to cudów nie ma. woda z dołu nie wybije.
taka prawda,że jak naleje to woda stanie w jakiś "dołkach" a reszta będzie ładna. a jak sucho to tylko jako tako w dołkach rośnie a reszta 90% u mnie ginie w oczach. na pola już nie chodzę nie ma sensu patrzeć.
skoro wy na takiej ziemi mówicie o suszy i tragedii to co my mamy powiedzieć gdzie prawie wszystko 6klasa a na 5 mówią dobre pole? 3 tony to jak dobry rok z 6z a przy takim roku jak teraz to chyba tylko słoma będzie i to nie za wysoka jeszcze.....
najgorsza właśnie ta cena////
tamten rok był ok opadów było sporo.
w tym to jakaś plaga najpierw wirusy przerzadziły oziminy teraz reszta wyschnie i ch*j z tego.
u nas wlkp to samo. jeszcze jak cena jako tako się unormuje to ok ale jak bd spadać jak teraz to nawet nie myślę ile jestem na - w tym roku.
weź mnie nawet nie denerwuj stanęło ci 5l wody w narożniku pola u mnie cała gospodarka woła od 2 mies o wodę i jeszcze nie dostała dobrego deszczu wszystko schnie dziś spadło 3l na taka suszę to prawie nic
3p jak przydusisz to pali tyle co 360.
można 3p cisnąć będzie się trzymał na obrotach ale w takich warunkach ten silnik ma bardzo słabą żywotność. (wszyscy co tak robili maja już silniki od 360)
jak ktoś bd jeździł z głową to nie wydusi z perkinsa 100 koni ale będzie chodził.
co do MTZ to nie porównuj liczenia mtg w rusku a w 3p. w ruskim trzeba się konkretnie najeździć żeby zrobić mtg.
co innego jak ciągnik orze a co innego jak leci 1500obr z opryskiwaczem więc nie ma co porównywać zużycia.
na 99% to nie przymrozek. u mnie w pszenżycie też to jest. zwłaszcza na lekkiej ziemi a susze mamy. pryskane było cerone, ale nie całe i obok wygląda identycznie więc antywylegacz też nie ma nic do tego.
w tamtym roku miałem tez takie coś w jęczmieniu ozimym i suszy nie było więc to jakiś szkodnik lub choroba.
odmiana średnio wczesna, ale w rzeczywistość późna. we wrześniu jeszcze zielone liście miały u mnie i trzymały się pędów.
u mnie wineta ma takie krzaczki a tajfun trochę mniejsze.
jutro muszę obsypać ostatni raz bo pogniotę później kołami
gorzej jak pewnego dnia pójdziesz na pole a tam pszenżyto wysokie na 3cm Kurzak potrafi
u mnie w tym roku też sie zapowiadało ładne na kurzym, ale susza jest to pali gorzej jak bez niego.