Skocz do zawartości

Liście Pszenicy Ozimej

Parę dni mnie na polach nie było i od razu nie miła niespodzianka... Na tych kawałkach przy domu na razie tego nie zauważyłem ale na innych kawałkach występują normalnie żółte place- liście flagowe tak bierze ale miejscami większość liści tak wygląda.. Jak choć trochę powstrzymać tą chorobę? bo zwalczyć się jej całkiem już pewnie nie da...Jaki środek zastosować? Mój błąd bo ochrony fungicydowej praktycznie nie było (tyle co trochę Topsinu) ale nic nie wskazywało że ją tak weźmie...a tu raptem przez parę dni z soczysto zielonej zrobiło się takie coś..miejscami dalej jest ładna a miejscami są żółte plac e..dodam że kłosy już są na wierzchu.. Czym można ją podratować? Proszę o szybką pomoc bo może zaraz jutro bym opryskał...



Informacje o zdjęciu Liście Pszenicy Ozimej

Zrobione z SONY DSC-H10

  • 6,3 mm
  • 10/80
  • f f/3.5
  • ISO 400
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

28 komentarzy



Rekomendowane komentarze

widocznie można u mnie już po 3 zabiegach a 4 w magazynie i tak jak kolega wyżej napisał falcon to dobra propozycja i dość tanio cię wyniesie a jak chcesz jeszcze mniej zapłacić to sokół to samo co falkon ( sprzedaż równoległa) a cenowo ok 20-30 zł mniej

u nas czeka na 3 zabieg, ale dwa pierwsze były bardzo mocne więc nie powinno byc zle, nie mniej zobaczymy bo teraz pogoda istnie grzybowa

u nas tak wyszło że zabiegi co miesiąc jak na razie wyszły bo 2 trzeba było bardzo przyśpieszyć bo grad zrobił troszkę szkód na liściach i choroby zaczeły wpadać :( a jakie środki dawałeś

Jak mozna tak pszenice zaniedbac ...

W tym roku takie straszne nasilenie chorobami grzybowymi ze masakra a Ty nie pryskasz?

  • Like 1

Na prawdę u Was tak atakują grzyby? U mnie w tym roku presja chorób jest znacznie mniejsza. W tamtym roku na ten czas było wiele ale to wiele gorzej.

  • Like 2

Oj Mateusz zaniedbałeś sprawę :D Ja w pierwszym zabiegu dałem Duet Ultra 0,6l a później Falcon 460 EC na kłosa :)

I o żadnych przebarwień nie ma ;) Także jak najprędzej jakiś z tych środków dawaj bo wielka strata na plonie !!! Ja już jednego roku się przejechałem nie pryskając na choroby grzybowe : )

wujek ma za domem 5 ha dosłownie 50 m i nie zobaczył w kilka dni pole zrobiło się rude ,pojechał i kupił jakiś oprysk na grzyba (nie pamiętam jaki ) coś wyszło ponad 1000 zł na te 5 ha ,jak myślicie da coś ?? jak mu to opryskałem to ja rudy ciągnik rudy,także nie ukrywam że jest tam bardzo źle

wujek ma za domem 5 ha dosłownie 50 m i nie zobaczył w kilka dni pole zrobiło się rude ,pojechał i kupił jakiś oprysk na grzyba (nie pamiętam jaki ) coś wyszło ponad 1000 zł na te 5 ha ,jak myślicie da coś ?? jak mu to opryskałem to ja rudy ciągnik rudy,także nie ukrywam że jest tam bardzo źle

u Twojego wujka rdza występuje, w mojej okolicy tez często w tym roku ją widać

pszenica w ogóle nie chroniona i teraz na sam koniec chcesz ją "podleczyć" hahaha zajmij się czymś konkretnie bo to co robisz nazywa się dziadowanie...

manomaro Każdy orze jak może :) Chyba przyznał się ze jego błąd. Nie musisz wyjeżdżać odrazu z takim tekstem

  • Like 2

pszenica w ogóle nie chroniona i teraz na sam koniec chcesz ją "podleczyć" hahaha zajmij się czymś konkretnie bo to co robisz nazywa się dziadowanie...

 

W internecie to każdy jest mądry a może nie pomyślałeś że to są dopiero jego początki z rolnictwem i uprawą pszenicy. Ciekawe czy ty też byłeś taki mądry na początku jak zacząłeś się zajmować czymś. Człowiek uczy się na błędach i na przyszły rok nie popełni juz tego błędu. Warto dodać że pogoda w tym roku jest sprzyjająca dla grzyba, który potrafi w ciagu paru dni wyrządzić duże straty

  • Like 6

Spokojnie Panowie...szanuję Wasze zdanie(w końcu po to tutaj wrzucam fotki żeby się poradzić ) Zawaliłem na całej linii i za ten błąd przyjdzie mi zapłacić,zdaję sobie z tego sprawę..ale teraz to już za późno na pretensje(mogę je mieć sam do siebie) pozostaje tylko żałować że się zawaliło sprawę i nie powtórzyć już więcej tego błędu..

 

To moje pierwsze kroki w poważniejszej uprawie pszenicy i jak na razie przychodzi się uczyć na błędach..jeszcze trzy sezony wstecz siałem tylko byle zebrać bez praktycznie nawożenia i ochrony..ale z roku na rok staram się żeby to miało ręce i nogi..nie zawsze wychodzi.W zeszłym roku mniej nawoziłem i zastosowałem tylko jeden oprysk na grzyba Topsinem i jakoś tam się pszenica dotrzymała do żniw.W tym roku nawożenie było większe i na początku też opryskałem Topsinem,z myślą że po czasie czymś na grzyba jeszcze opryskam ale że pszenica wyglądała w miarę ok to zapobiegawczo nic nie dawałem(wydawało się że nie potrzeba ) ale później przyszły deszcze następnie upały i teraz można powiedzieć obudziłem się z ręką w nocniku i to na własne życzenie.. W tym roku przy tej pogodzie faktycznie grzyby szaleją bo i u Tych co zastosowali ochronę fungicydową widać że grzyb też atakuje..ale w dużo mniejszym stopniu jak u mnie to samo z cebulą( już dawno tak nie było)Nie chodzi mi o całkowite uzdrowienie sytuacji bo tego się już nie da zrobić ale o zminimalizowanie strat. Dodatkowo u mnie w okolicy ciężko dostać jakieś konkretniejsze środki od ręki..(brakuje jakiegoś sklepu z Śor z prawdziwego zdarzenia z dobrym doradztwem)Jutro jeszcze będę coś szukał(coś z dolnej półki kupiłem bo nie było wyjścia). Teraz jeszcze jak na złość pogoda się schrzaniła i cały dzień lało,jutro zapowiada się podobnie..niedoświadczonemu to zawsze wiatr w oczy...

Z ciekawości można wiedzieć jaka to odmiana pszenicy? U mnie do tej pory ani w Jantarce ani w Turni nie widać chorób, bez żadnej ochrony. Jantarka wykłoszona w 90% a Turnia 40%. Mieszkam w linii prostej może 12 km od Ciebie. Ja już bym na Twoim miejscu nie topił kasy w drogie środki i odpuścił. Jaka może byc nadwyżka plonu?? 5%?

Ja pryskałem za pierwszym razem Matadorem, a na drugi poszedł Tern Premium. na razie dobrze się liść flagowy trzyma. Ochrona fungicydowa to podstawa.

prorok powiedz mi jakie plony uzyskiwałeś we wczesniejszych sezonach bez ochrony fugicydowedj? bo u nas ci którzy nie stosują to około 3 do max 4.5t z ha teraz to niewiem czy jest sens jeszcze pryskać powinno zacząć się od początku od podstawy żdzbła t1 potem na lisc flagowy t2 i ewentualnie na kłosa a teraz to pszenica już wykłoszona , jeszcze teraz ta pogoda.. w tamtym roku stosowałem wirtuoz 1l na ha tylko raz na lisc flagowy plon 4t , a co było przedplonem tej pszenicy i jaka odmiana ?

jeśli jeszcze tak wygląda jak na zdjęciu to warto może nie jest to już pszenica na 7-8 ton ale dając tebukonazol z prochlorazen mamy koszt 50 -60 zł a to nawet nie 100 kilo pszenicy jak to już tak wygląda to i choroby kłosa nie odpuszczą jak z tym teraz nie powalczysz jeszcze to zbierzesz poślad z fuzariozą który nadaje się tylko do pieca bo nikt tego nie kupi i w dodatku symboliczna ilość tego będzie, może nie warto już dawać środka za 150-200 zł ale za te 50-60 jeszcze warto

@Ramzes9107

 

Szczerze?Żebym ja to wiedział...Brałem z drugiej ręki ale w przyszłym sezonie część na pewno będzie z centrali..Mam zasianych kilka odmian i prawdę mówiąc to tylko na jedną najbardziej rzuciły się choroby...na innych mimo tego samego nawożenia i ochrony jest o wiele lepiej. W mojej okolicy ten rok jest specyficzny jeśli chodzi o grzyby i to nie tylko w zbożach. Cebula też dostała za swoje...po inne lata tak nie było..

 

Gdzie mieszkasz jeśli można wiedzieć? Jeśli nie tu to Pisz na PW.

 

Jak by to była tylko obniżka 5% to pal licho..tylko gorzej jak i kłosy i ziarno też dostanie...

 

 

@Audi80b40

 

Żebym tylko dostał te środku u siebie od ręki to chętnie..:)

 

@Adam3553

 

Przez wcześniejsze lata nawożenie było małe to i tak się nad tym nie zastanawiałem ale teraz po tym co mnie w tym sezonie nauczyło tak jak mówisz ochrona fungicydowa to podstawa...

 

@Marcinus

 

Dwa lata wstecz z ok.50 arów miałem 3 tony(dobrze sypało ale było trochę porośnięte..) W zeszłym sezonie zastosowałem tylko raz Topsin ale mimo większego nawożenia i dożywiania dolistnego plony były nie zbyt zadowalające.. ale w tamtym sezonie nawet rolnicy z wieloletnim stażem strasznie narzekali..pszenice u nich wyglądały na okazały plon a dawały przez pół..

 

W przyszłym sezonie już drugi raz tego błędu nie popełnię i będę się starał zastosować pełną ochronę fungicydową. Na części przedplonem były jeśli można to tak nazwać... ugory a na części ziemniaki.

 

@Rafal13113

 

Właśnie o to mi chodziło bo pal licho jak to teraz wygląda ale co będzie z ziarnem,Ten sezon już skopałem i muszę się z tym liczyć..kupiłem takie środki jakie były od ręki dostępne i nimi prysnę..Na przyszyły sezon już będę choć trochę mądrzejszy....

 

 

 


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.