co do samochodu to akurat się zgadzam.Ale np swojej ponad 20 letniej padliny już nie będę remontował,bo trzeba by w nią włożyć zapewne więcej niż jest wart
ciekawe podejście do życia,niech pieniądze na ktore się ciężko pracuje,leżą pod psia buda,albo je myszy zeżra albo stracą na wartości tyle że będzie można nimi du.e wytrzeć.Widac że już jesteś 100% starym kawalerem
Ja chce mieć zachcianki to albo niech idzie do pracy albo niech robi w gospodarstwie. Wtedy sobie na te zachcianki "zarobi".
Przeraża mnie twoje podejście do życia, niektórzy dziadkowie którzy mają po 80 lat są bardziej postępowi.W ten szereg wymagań wchodzi to że kobita ma zapieprzac i nie mieć własnego zdania?.Sam najprawdopodobniej zostanę starym kawalerem,ale boje się żeby mi od tego nie odwaliło,i nie został takim starym pierdzielem.Wszystko tylko a po co a na co ? a to dorgie a to takie a to owakie.Te pieniądze potem do grobu zabierzesz czy co ?.Po to mamy postęp,żeby z niego korzystać.A nie robić tak bo dziadek o ojciec też tak robili