@zetor ze zwykłego turbo tyle nie wyciągnie,te konie co kolega napisał to nie jest wielki problem,w sumie to pewnie by wystarczyło wrzucić turbo z arl-a i dobrze dobrać program.pompa paliwa nawet w 1z podobno 170 koni wytrzymuje
tak bywa,tam gdzie woda przeważnie przejdziesz,w gdzie pozornie sucho ulgniesz.U mnie parę wtop bylo w 2017 ale jak bym miał ciągnik z 4x4 to myślę żeby do nich nie doszło.w 2013 była dość hardcorowa wiosna
Awarie noszych ciągników wynikają też często że operator jest oderwany od 60,i potem leje superola czy inne mecyje tworzy a potem panie te nowe to gówno warte,na YT jest kanał gdzie koleś pokazuje co ludzie potrafią odwalić,co niektórzy to by i czołg popsuli
u mnie też wpadł szybkoobrotowy,a Stary czeka na przejrzenie i jeszcze coś z niego może będzie kiedyś,bo byl on sprawcą bardzo ciężkiego zapalania,teraz Perek nawet na lekkim mrozie pali od strzała
dzieciak może na nią nastąpić przez przypadek bo się taki wężyk potrafi zamaskować,że zobaczysz ja dopiero jak na nią nastapisz.Np.w takim USA na południu jak na posesji się znajdzie grzechotnik to każdy dziada kasuje
60 z 4x4 jak przedni most nie jest jak od ciągnika 100 koni że nie ma siły tego ruszyć nie jest złym pomysłem,na forum nawet swego czasu widziałem kilka zgrabnych projektów
podobno była krótka seria 60 z 4x4 na Włochy,ale nie jestem pewien czy to była seryjna produkcja czy ktoś je dokładał.Idac tym tokiem rozumowania to wszytko co się dolozy,do 60 poza fabryka z której ten ciągnik wyjeżdżał goly nawet jak na jego lata produkcji czyni go ulepem ?