Ja wolę pod rzepak zaorać niż uprawiać go w słabo wzruszonej glebie, on jest na to dość wrażliwy. Po rzepaku można siać pszenicę pod talerzówkę, ale odwrotnie bym nie ryzykował.
Ciekawe, co Europa będzie tam sprzedawać, jak ETS i ETS2 skutecznie zlikwidują u nas jakikolwiek przemysł. A samochody czy inne produkty juz do nich od dawna eksportuja chińczycy
Kilka ha zrobisz, ale rosną opory pracy, bo zamiast rozgartać zębami glebe, mieszasz ją wirnikiem, wpychasz w łożyska. Najwyższy czas na wymianę.
Ja mam z krampa i nie narzekam, może dlatego, że nie mam kamieni i nie pękają.
Mój dziadek mówił tak
Pracuj z głową , żebyś na starość mógł sobie sam d... podetrzeć bez pomocy drugiej osoby. I miał rację.
Zdrowia się nie kupi, a stracić łatwo
Nie pamiętam, od kogo kupowałem te ruskie kroje, ale dzisiaj przyszedł czas na miszmasz, w polskich już się pokończyły łożyska albo mocowania, a w ruskim ciut przykrótki trzpień do pługa UG4. Dostał nowy trzpień, a sam krój jest nie do zniszczenia. Będzie dalej połykał hektary